Make bento, not war! #146

przez Malwina

Dzień dobry, 
Standardowo kolejny tydzień zaczynamy od przeglądu zawartości pudełeczek, a od jutra na blogu pojawią się w końcu nowe przepisy i artykuły na temat bento. W weekend udało mi się przygotować dla Was kilka smakowitych wpisów bazujących na sezonowych produktach. Pojawią się też testy termosów (pod lupę wezmę 3 produkty z różnych półek cenowych). No i oczywiście nie zabraknie podsumowania ulubieńców lipca. 

To tyle tytułem wstępu. Zapraszam do lektury i życzę Wam udanego tygodnia.

PS. Jeśli wrzucacie zdjęcia swoich lunchboxów na Instagram, to koniecznie oznaczcie je hasztagiem #makebentonotwar

PONIEDZIAŁEK

U Połówka w pudełku placuszki na mące kokosowej plus dżem wiśniowy (z pektyną). Dodatkowo kilka borówek i nektarynka.

Na drugim pięterku sushi z awokado plus oczywiście sos sojowy. Rolki dość koślawe, bo zapodziałam gdzieś matę do rolowania sushi. Jak na ręcznie składane, chyba nie wygląda aż tak źle. 

U mnie ekspresowa sałatka z rukoli, ogórka, rzodkiewki, cebulki dymki i oliwek z papryką. W małym pojemniczku oliwa. W przegródce ogórki kiszone.
Na drugim pięterku rolki sushi plus sos sojowy.

Dodatkowo karob z mlekiem (a dokładniej z napojem orkiszowym) i gruszka.

WTOREK


U Połówka bezglutenowe placuszki (ryżowo-kokosowe). Banalne i ekspresowe w wykonaniu. W smaku przypominają syrniki. Przepis pojawi się na blogu w sobotę rano. 

U mnie w bento sushi z awokado oraz sporo kiszonych ogórków. 
Na dole tofu z rzodkiewką i szczypiorkiem oraz borówki. Dodatkowo wafle kukurydziane.

Do picia karob z napojem orkiszowym, borówki i nektarynka.

ŚRODA

U mnie na śniadanie pudding śniadaniowy z chia. Dorzuciłam do niego borówki, dosypałam jagody goji i nasiona konopi. 

W bento pieczony kalafior z zaatarem, oliwki z papryką, pieczone tofu (wrzuciłam je do piekarnika razem z kalafiorem) oraz sos czosnkowy i ogórki. 



Dodatkowo karob z mlekiem (tym razem mleko ryżowo-kokosowe) i 2 nektarynki.

CZWARTEK

W misce pyszny pudding matcha z owocami i nasionami konopii. 

9 komentarzy
0

Podobne posty:

9 komentarzy

Monika St 08/08/2016 - 7:52 am

Muszę kiedyś spróbować sushi 😉

Odpowiedz
Malwina 08/08/2016 - 11:32 am

Monika, koniecznie spróbuj. Jest pyszne i w sam raz do bento 🙂

Odpowiedz
Paulina K 08/08/2016 - 9:50 am

jak ja uwielbiam takie lunch-boxy. choc mi są juz niepotrzebne to mysle by zakupić jakis fajny dla chlopaka by mial do pracy, ale tez zeby mozna bylo podgrzac w mikrofali 😉 .

http://pa2ul.blogspot.com/

Odpowiedz
Malwina 08/08/2016 - 11:32 am

Polecam lunchboxy francuskiej firmy Monbento (w 100 % szczelne i bardzo wytrzymałe). Pisałam o nich już kiedyś na blogu —>>>KLIK.

Odpowiedz
Unknown 09/08/2016 - 7:14 am

Czy tofu po upieczeniu i jedzone na następny dzień było smaczne? 🙂 Lubię świeżo pieczone, ale nie wpadłam na to, żeby zapakować do lunchboxa 🙂

Odpowiedz
Malwina 09/08/2016 - 7:16 am

Ja lubię takie tofu na zimno (obowiązkowo z jakimś sosikiem). Tylko trzeba je piec troszkę krócej, aby go zbytnio nie wysuszyć.

Odpowiedz
Anonimowy 09/08/2016 - 7:53 am

Bardzo dziękuję, będę próbować! 🙂

Odpowiedz
strawmerry 09/08/2016 - 7:22 pm

Pudding matcha brzmi jak coś na co mam wielką ochotę 🙂 będzie przepis? 😀

Odpowiedz
Malwina 10/08/2016 - 6:29 am

W weekend będzie na blogu 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies