Zielone curry z kurczaka

przez Malwina

Polowanie na pastę curry zajęło mi troszkę czasu. Co dziwne dawniej często widywałam ją na półkach, kiedy jednak była mi potrzebna zapadła się pod ziemię. W końcu zdobyłam upragniony słoiczek i zabrałam się za poszukiwanie przepisu. Padło na tajskie zielone curry z kurczaka. Przepis zmodyfikowałam pozbawiając go tajskiego bakłażana i liścia cytrynowego, do których nie mam dostępu. Dla wielbicieli mleczka kokosowego i azjatyckich smaków. Przepis dodaję do akcji Ireny i Andrzeja – Z widelcem po Azji.

    ZIELONE CURRY Z KURCZAKA (TAJLANDIA)

    Składniki (na 2 porcje):
    [przepis z moimi zmianami pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia tajska]

    • 2 filety z kurczaka (każdy po 200 g) pokrojone w grubszą kostkę
    • puszka mleczka kokosowego (400 ml)
    • 2-3 łyżki zielonej pasty curry
    • 1 papryczka chilli pozbawiona pestek i posiekana (w oryginale zielona, u mnie czerwona)
    • 1 ząbek czosnku drobno posiekany
    • 3 szalotki posiekane
    • 1 łyżeczka cukru palmowego (dałam biały)
    • 1 łyżeczka sosu rybnego
    • łyżka soku z limonki
    • łyżka świeżych liści kolendry
    • łyżka oleju arachidowego

    Pastę curry umieszczamy na dużej patelni i podgrzewamy mieszając, aż jej zapach stanie się intensywny. Dodajemy mleczko kokosowe, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy około 5 minut cały czas mieszając.
    Na drugiej patelni rozgrzewamy olej arachidowy, smażymy kurczaka aż się zrumieni (ma być usmażony). Odkładamy na bok i osączamy z nadmiaru tłuszczu papierowym ręcznikiem. Kurczaka dodajemy do curry wraz z sosem rybnym, sokiem z limonki, 2 posiekanymi szalotkami, czosnkiem i cukrem. Podgrzewamy na wolnym ogniu bez przykrycia około 10 minut. Posypujemy posiekaną cebulką, chilli i kolendrą.
    To curry robiłam dwukrotnie. Pierwszy raz zgodnie z przepisem. Drugi raz z kolei w wersji z mniejszą ilością brudnych naczyń. Kurczaka wrzuciłam na olej, przesmażyłam, dodałam szalotki i pastę wymieszaną z mleczkiem. Następnie dodałam resztę składników i gotowałam około 10 minut. W. stwierdził, że danie zrobione metodą pierwszą i drugą inaczej smakuje. Myślę jednak, że warto ubrudzić kolejną patelnię i wykonać danie zgodnie z oryginalnym przepisem.

    20 komentarzy
    0

    Podobne posty:

    20 komentarzy

    kulinarne-smaki 14/01/2011 - 5:44 pm

    Skąd Ty masz tyle tych pomysłów na kurczaka? 😉

    Odpowiedz
    bastamb 14/01/2011 - 5:46 pm

    Często tak jkest, że jak chcemy to…nie ma…ale Tobie sie udało i jest….jest też pyszne curry…pozdrawiam Malwinko…

    Odpowiedz
    amarantka 14/01/2011 - 6:04 pm

    Panno Malwinno! ja już po obiedzie i kolacji jednocześnie, a tu zajrzałam do Ciebie i znowu głodna się zrobiłam! 🙂

    Odpowiedz
    Anucha 14/01/2011 - 6:12 pm

    Jak zwykle przepiękna prezentacja:)Danie bardzo smakowicie wygląda. Aż mi slinka leci:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz
    tu-tusia 14/01/2011 - 7:13 pm

    Mmmm… Strasznie apetycznie wygląda. Będę musiała chyba też zapolować na zieloną pastę i w końcu wypróbować danie z mleczkiem kokosowym, bo jakoś mi jeszcze nie wyszło…
    A pochwalisz się cóż za nowy aparat masz? Bo ja też rozmyślam nad wymianą mojego rzęcha, ale nie wiem jak dużo powinnam inwestować 😉

    Odpowiedz
    Arvén 14/01/2011 - 7:57 pm

    O, to skoro już upolowałaś, to może podziel się wieścią GDZIE? Bo mnie to polowanie opornie idzie…A takiego kurczaka to nie powiem, zjadłabym…

    Odpowiedz
    feeriasmakow 14/01/2011 - 8:16 pm

    Zachwycające zdjęcia… uwielbiam curry niemal pod każdą postacią.

    Odpowiedz
    hania-kasia 14/01/2011 - 8:30 pm

    Smakowitości! Uprawiam masochizm, oglądając te zdjęcia, bo z nadmiaru zajęć nie udało mi się dziś zjeść ciepłego posiłku i teraz się ślinię do monitora ;-))

    Odpowiedz
    Biżuteria z filcu 14/01/2011 - 8:41 pm

    oj chyba zagoszczę u Ciebie na dłużej 🙂 Kurczak to coś co uwielbiam najbardziej i każda wariacja na temat mile widziana 🙂
    Pozdrawiam Agata

    Odpowiedz
    Majana 14/01/2011 - 9:38 pm

    Malwinko, kolejny super pomysł. Muszę się skusić:)

    Odpowiedz
    Paula 14/01/2011 - 9:41 pm

    ja tu nie będę chyba już wchodzić o tej porze no! 🙂

    Odpowiedz
    kabamaiga 14/01/2011 - 10:04 pm

    A ja mam jeszcze słoiczek zielonej pasty 🙂

    Odpowiedz
    thiessa 14/01/2011 - 11:12 pm

    Tez tak mam, ze jak juz chce kupic to nie ma i to we wszystkich sklepach na raz.
    Kurczak w zielonym curry to jeden z najsmaczniejszych sposobow na jego podanie. Gdyby kiedys udalo Ci sie zdobyc listki limonki kaffir i trawe cytrynowa to musisz koniecznie kupic. Wiele wnosza w to danie. Kiedys, kiedy u mnie nie byly dostepne te skladniki Malzonek przywozil mi z delegacji w Warszawie. Wkladalam do zamrazarki i starczalo na pare miesiecy.
    Baklazana mozna doc zwyklego.

    Odpowiedz
    grumko 15/01/2011 - 4:00 am

    Smakowicie;-)
    My naszym gościom podamy dziś również curry z kurczaka tyle, że na bazie żółtej pasty;-)

    Odpowiedz
    Malwina 15/01/2011 - 6:20 am

    Arven- ostatecznie trafiłam w Tesco (mają sporą ofertę tego typu produktów). Podobno jest też w Simply (jakiejś innej firmy niż TT, jednak trzykrotnie droższa)

    thiessa- dziękuję za sugestie. Następnym razem dam naszego bakłażana, tak się zastanawiałam jaka jest różnica smakowa między naszym a tajskim

    Odpowiedz
    Fiolunka 15/01/2011 - 2:35 pm

    O takie danie chętnie bym zjadła 🙂 dziś musi mi wystarczyć odgrzewane spaghetti 😀

    Odpowiedz
    Justyna 17/01/2011 - 7:31 pm

    bardzo smakowicie wygląda…ja również uwielbiam kurczaka i często mam obiad na bazie kurki a taki jak twój byłby idealny!

    Odpowiedz
    Kasia 15/09/2011 - 10:26 am

    wygląda tak samo 🙂 no moje nie miało tyle mleka kokosowego (żałuję), szalotki i sosu rybnego, który zastąpiłam sojowym, a tak to całkiem podobne 🙂 co by nie mówić, dobre było. Tylko szkoda, że ten sos jest bardziej szarawy niż zielony (ale pastę widzę, że użyłyśmy taką samą 🙂

    Odpowiedz
    Inka 01/06/2013 - 6:32 pm

    o! i to sobie jutro ugotuję 🙂

    Odpowiedz
    lahana 03/03/2014 - 12:34 pm

    Zielone curry z kurczaka to był mój przysmak w Tajlandii, muszę koniecznie wypróbować Twój przepis

    Odpowiedz

    Skomentuj

    * Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

    Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies