Chińska zupa brokułowa z prażonymi migdałami i sezamem

przez Malwina
Dziś przepis na bszybką zupkę brokułową. Przepis od razu mi się spodobał, tym bardziej iż wiem, jak bardzo brokuły lubią się z prażonymi migdałami. Optymistycznie zielona, pachnąca wiosną, standardowo jak na zupę przystało -niefotogeniczna. Nadrabia za to smakiem;-)
Dziś czas głównie spędzam w kuchni, zapewne z racji egzaminu, który mam lada dzień, a na naukę tym bardziej nie mam ochoty (poczyniłam dziś tę zupkę, arabski pilaw z kurczakiem i morelami, a zaraz się biorę za ciasteczka). Chyba muszę dać sobie porządnego kopniaka i posiedzieć troszkę w książkach.

* jak już niejednokrotnie wspominałam W. jest totalnym mięsożercą- zup nie lubi i jada rzadko. (warzywne tym bardziej omija szerokim łukiem). Tę zjadł ze smakiem (nawet była dokładka) i jak stwierdził to w jego rankingu druga zupa po Włoskiej ziemniaczanej zupie z pesto.

CHIŃSKA ZUPA BROKUŁOWA Z PRAŻONYMI MIGDAŁAMI I SEZAMEM

Składniki (na 2 porcje):
[przepis z moimi zmianami pochodzi z TEJ strony]

  • jeden brokuł ( około 500 g)
  • 3 szklanki wywaru z kurczaka lub warzywnego (600-700 ml)
  • łyżka masła
  • 1 cebula posiekana
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1/4 szklanki migdałów 
  • 1,5 łyżki nasion sezamu (uprażonych na suchej patelni)
  • łyżeczka oleju sezamowego
  • sól, pieprz do smaku
  • kwaśna śmietana do dekoracji
Migdały zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 10 minut i obieramy ze skórki (jeśli skórka mimo wszystko nie chce schodzić, czynność powtarzamy). Prażymy je na suchej patelni. Następnie rozdrabniamy razem z sezamem- tu dobrze sprawdzi się młynek.
Brokuły dzielimy  na różyczki (ja daję też kawałki łodyżek) . W garnku zagotowujemy wywar, dodajemy brokuły i gotujemy około 10 minut. Większe kawałki brokułów przekładamy do miski (mniejsze kawałki zostawiłam w wywarze, nie lubię całkowicie kremowych zup) i rozdrabniamy na gładką pastę za pomocą blendera.
Na łyżce masła smażymy cebulę około 5 minut, aż zmięknie i nabierze koloru. Dodajemy czosnek i smażymy kolejną minutę. Masę również miksujemy na gładko. Do wywaru dodajemy zmiksowane brokuły, cebulę z czosnkiem, migdały i sezam. Doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy olej sezamowy. Podgrzewamy i podajemy ozdobione kleksem ze śmietany.
29 komentarzy
0

Podobne posty:

29 komentarzy

Ewam 22/01/2011 - 5:44 pm

Nie zgadzam sie z Toba ze ,,niefotogeniczna,, bo jak zobaczylam twoje zdjecie to od razu slinke przelknelam.
Nigdy nie dodawalam do zupki zadnych nasionek a tym bardziej migdalow,ale najwyzszy czas to zmienic!!!

Odpowiedz
tu-tusia 22/01/2011 - 5:55 pm

Mmmm.. Mniam mniam 🙂 Ja jestem zdecydowanym zupożercą, On nic do zup nie ma, ale niestety nasz współlokator, który żywi się razem z nami jest niezupowy 🙁 będzie musiał się przemęczyć, bo ta zupa na pewno pojawi się w naszym jadłospisie ;P
Pozdrawiam i do nauki zaganiam 😉

Odpowiedz
tu-tusia 22/01/2011 - 5:58 pm

Dopiero teraz wczytałam się dokładnie w przepis, więc dopiszę jeszcze, że można używać całych łodyg brokuła czy kalafiora – wystarczy je obrać. Kiedyś podpatrzyłam to u Jacques Pepina – obrał łodygi brokuła, a różyczki odłożył do wykorzystania innym razem 🙂

Odpowiedz
Edith 22/01/2011 - 6:18 pm

już samym tytułem mnie złapałaś! 🙂 za brokuły i chińskie dania jestem w stanie dać wiele 😉

Odpowiedz
Paula 22/01/2011 - 6:51 pm

wygląda świetnie! na mnie sam jej widok od razu zadziałał 🙂

Odpowiedz
hania-kasia 22/01/2011 - 7:50 pm

A mnie złapałaś kolorem zupy, tytułem zresztą też. Widzę, że masz aktualnie fazę na azjatyckie smaki. Ja mam podobnie.

Odpowiedz
arek 22/01/2011 - 8:01 pm

Arabska kuchnia juz raczej do moich ulubionych nie awansuje, ale zupka – marzenie! Slinka leci – zgadzam sie polaczenie smakow bombka! Polamania nog na egzaminie!

Odpowiedz
slyvvia 22/01/2011 - 8:12 pm

Świetnie wygląda, musi być pyszna 😀

Odpowiedz
Arvén 22/01/2011 - 8:15 pm

Z kategorii zupy to zaliczam ze trzy do zjadliwych 😀
Ale brokułowa zawsze jest w tej 'zjadliwej' czołówce 🙂

Odpowiedz
Anucha 22/01/2011 - 8:33 pm

Popieram Ewę. Zupa prezentuje się bardzo smakowicie, i musi być pyszna. I ten wspaniały zielony kolor. Wiosno, przyjdź już!!!
Serdecznie pozdrawiam:)

Odpowiedz
cukrowa wróżka 22/01/2011 - 8:45 pm

a ja brokułowej nigdy nie jadłam – aż się dziwię, bo brokuły uwielbiam!

Odpowiedz
delikatessen 22/01/2011 - 8:47 pm

Widzę, że u Ciebie też królują brokuły, choć w zupełnie innym wydaniu – o takiej wersji jeszcze nie słyszałam, ale brzmi fantastycznie – będę musiała wypróbować (ha ha – moja lista wersji zupy brokułowej do spróbowania się wydłuża;)). Pozdrawiam!

Odpowiedz
kulinarne-smaki 22/01/2011 - 8:58 pm

Ja też za zupami nie przepadam, ale tej bym spróbowała i zjadła ze smakiem

Odpowiedz
Majana 22/01/2011 - 9:42 pm

Wygląda pysznie! Ma cudowny kolor, a ja uwielbiam brokułu! Jak nic bedzie mi smakować:)
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Karmel-itka. 22/01/2011 - 11:59 pm

zielony to mój ulubiony kolor.
a ta zupa wygląda niezwykle. niesamowita wręcz, przez kolor i cudowne składniki.

Odpowiedz
grumko 23/01/2011 - 4:19 am

Ale fajna;-) Jakoś do tej pory Chiny mi się z brokułami nie kojarzyły, ale co rusz w czasie tych kulinarnych zabaw, coś nowego się odkrywa;-)

Odpowiedz
Sabienne 23/01/2011 - 10:03 am

Są brokuły i sezam -jest impreza! Dosłownie, świetny pomysł na małe przyjęcie;-)

Odpowiedz
kikimora 23/01/2011 - 10:22 am

Może i są niefotogeniczne, ale kogo to interesuje! Smakują tak obłędnie, że prawie każdy chętnie zje. Ja robię czasem krem ze szpinaku- wygląda jak mech, ale każdy lubi. 🙂
Zgadzam się z grumko, ja widziałam kiedyś nawet zdjęcie skrzywionych Chińczyków patrzących na miskę brokułów. 😉 Oni po prostu lubią bardzo intensywne smaki, taką zupę na pewno trzeba mocno doprawić, aby była w guście Chińczyka. 🙂

Odpowiedz
Malwina 23/01/2011 - 12:38 pm

grumko, kikimora – mi też nigdy chińska kuchnia nie kojarzyła się z brokułami (no chyba że z chińskimi brokułami;) ciekawa byłam połączenia smakowego i nie zawiodło.

Odpowiedz
Ania vel Vespertine 23/01/2011 - 3:02 pm

Fajny pomysł. I kolor zupa ma przedni,więc nie rozumiem jej rzekomej niefotogeniczności 🙂

Odpowiedz
flusso 23/01/2011 - 3:48 pm

Bardzo chętnie bym się poczęstowała miseczką takiej zupki! 🙂

Odpowiedz
aga 23/01/2011 - 4:22 pm

zupka zapowiada sie bardzo smakowicie:) i ten cudny kolorek:)

Odpowiedz
Gula 23/01/2011 - 5:36 pm

Kiedyś robiłam bardzo podobną zupę. Super połączenie zielonego warzywa z migdałami i czosnku:)

Odpowiedz
bryssska 24/01/2011 - 6:27 am

uwielbiam wszystko co z brokułowe, ale jeszcze z zupy z migdałami i sezamem nie miałam przyjemności skosztować, trzeba będzie nadrobić straty

Odpowiedz
Ekwinokcjum 25/01/2011 - 8:05 pm

Lubie brokuly, brukselki, kalafiory a jak juz z tego zupa jest zrobiona to łoooo…

Odpowiedz
niolka 26/01/2011 - 9:58 pm

to bardzo lubię:D ale nie próbowałam z sezamem. Czasem dodaję sera z niebieską pleśnią.

Odpowiedz
MT 01/02/2011 - 12:05 pm

mmmm brokuły, zapodziało mi się kilka w lodówce, chciałem z nich zrobić zupę, ale nie miałem pomysłu jak. Słyszałem o zupie-krem zagęszczanej zielonym groszkiem. Ale może wcale nie trzeba zagęszczać…

Odpowiedz
a łyżka na to: niemożliwe 14/07/2013 - 9:54 pm

Obłędnie smaczna. Warto się skusić 🙂

Odpowiedz
Malwina 15/07/2013 - 8:05 am

Miło mi to słyszeć 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies