Make bento, not war!#114

by Malwina
Lunchbox

Dzień dobry,

To już ostatnie podsumowanie z lunchboxami w tym roku. Dość skromne, bo w przedświątecznym szale nie w głowie było mi latanie z aparatem w dłoni. Trzy pojemniki, wszystkie z propozycją śniadań na słodko. Myślę, że łasuchom takie zestawy przypadną szczególnie do gustu. Częstujcie się przepisami i do zobaczenia w nowym roku.

W śniadaniówce wylądował pieczony naleśnik jaglany. Mega prosty w przygotowaniu i jedynie trzyskładnikowy (bez tłuszczu i cukru). Przepisem podzielę się z Wami w przyszłym roku. Jako dodatek do pieczonego naleśnika dżem z truskawek domowej roboty oraz jabłko.

W zestawie jabłka w cieście, frużelina z czarnej porzeczki oraz mandarynki. 
W lunchboxie czekoladowy omlet owsiany z borówkami (mrożonymi), plastry pomarańczy oraz suszone daktyle.
5 komentarzy
0

Podobne posty:

5 komentarzy

Kinga 28/12/2015 - 11:16 am

Wygląda apetycznie! 😉

Odpowiedz
Kiki 28/12/2015 - 7:26 pm

Już nie mogę się doczekać przepisu na tego pieczonego naleśnika jaglanego. 😉

Odpowiedz
Magda C. 29/12/2015 - 12:13 pm

Mmm same pyszności 🙂

Odpowiedz
EllaCanto 30/12/2015 - 1:59 pm

Tak przeglądam te wszystkie lunchboxy u Ciebie na blogu i stwierdzam, że aż chciałoby się mieć kogoś w domu, kto by takie cuda szykował! Sama nie mam czasu się aż tak dopieszczać – łapię owoc, do pojemniczka sypię siemię i zalewam jogurtem, robię kanapkę z warzywami i heja na uczelnię 😀

Odpowiedz
Malwina 30/12/2015 - 3:22 pm

Najważniejsze, że zabierasz ze sobą coś zdrowego i nieprzetworzonego 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies