Pasztet z białej fasoli

przez Malwina
Przepis na pasztet z fasoli

Jakiś czas temu ugotowałam wielki garnek białej fasoli. Początkowo miałam zrobić kapustę z jej dodatkiem, jednak ostatecznie padło na pasztet. Z zewnątrz jest on chrupiący, w środku zaś kremowy. Wizualnie mój pasztet pozostawia niestety wiele do życzenia, jednak jego smak rekompensuje to w zupełności. 

Kremowy pasztet z fasoli

PASZTET Z BIAŁEJ FASOLI
Śniadanie Mistrzów #99


Składniki (na keksówkę o dł. 20 cm):
[przepis własny]

  • 3 szklanki ugotowanej białej fasolki
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 czerwona cebula, drobno posiekana
  • 1 łyżka kaparów, posiekanych
  • 2 czubate łyżki siemienia lnianego (plus 4 łyżki gorącej wody)
  • pół szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 10 suszonych pomidorów z zalewy (lub 20 połówek)
  • sól i pieprz do smaku
  • słonecznik lub inne ulubione ziarna do posypania (opcjonalnie)
Siemię zalewamy 4 łyżkami gorącej wody i odstawiamy na 10 minut (jeśli chcecie, zmielcie wcześniej nasiona). Płatki owsiane miksujemy na mąkę (robię to w rozdrabniaczu, czyli zamykanym pojemniku z ostrzami w zestawie z blenderem). Do rozdrabniacza ze zmielonymi płatkami dodajemy fasolę, czosnek, cebulę, napęczniałe siemię, oregano, bazylię, suszone pomidory. Całość miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ją do smaku solą i pieprzem. Keksówkę o długości 18 cm wysypujemy otrębami lub zarodkami, przekładamy masę do foremki. Wierzch wygładzamy spodem łyżki zwilżonym zimną wodą. Pasztet możecie dodatkowo posypać ulubionymi ziarnami. Pieczemy przez około 60 minut w temp, 180 stopni (160 stopni z termoobiegiem). Kroimy po całkowitym ostygnięciu.

Czas przygotowania: 1 godzina 10 minut.

11 komentarzy
0

Podobne posty:

11 komentarzy

Justyna Żak 07/12/2013 - 8:47 am

wygląda świetnie:) chętnie bym spróbowała takiego pasztetu:)

Odpowiedz
basinepichcenie 07/12/2013 - 11:18 am

Jestem bardzo ciekawa tego pasztetu… wygląda cudownie, jestem ciekawa smaku

Odpowiedz
ozzie 07/12/2013 - 1:31 pm

Obłedny! Ma taką fantastycznie chrupiącą skórkę!

Odpowiedz
Majana 07/12/2013 - 5:10 pm

o, jak pysznie wygląda ten pasztecik! 🙂

Odpowiedz
Shiral Kucharzy 07/12/2013 - 5:53 pm

Że niby nie ładny? Malwinko głupoty piszesz! On jest bardzo smakowity!

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 08/12/2013 - 8:25 am

Jestem bardzo ciekawa jego smaku 🙂

Odpowiedz
Magda C. 08/12/2013 - 8:58 am

Nigdy nie jadłam pasztetu z fasoli, ciekawie wygląda. Hm… jak on smakuje? 🙂

Odpowiedz
JustInka 09/12/2013 - 11:18 am

Genialny przepis! Uwielbiam bezmięsne pasztety. Następny zrobię wg Twojej receptury 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 19/12/2013 - 2:05 pm

czy fasolę należy wcześniej namoczyć, czy po prostu ugotować? 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2013 - 2:19 pm

Fasolę należy najpierw namoczyć, najlepiej przez całą noc a następnie ugotować do miękkości.

Odpowiedz
Wiktoria Stachowiak 28/04/2014 - 3:14 pm

dziękuje za odpowiedz, aż ciężko mi uwierzyć,że bez jajek to sie trzyma 😀

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies