Najlepszy pasztet z cukinii

przez Malwina

najlepszy pasztet z cukinii

Dzień dobry,

Na przepis na pasztet z cukinii mieliście czekać do przyszłego roku. W sumie nawet nie mam sensownego zdjęcia, jedynie fotkę kanapek, którą zrobiłam na szybko. Doszłam jednak do wniosku, że jest na tyle pyszny, że nie ma na co czekać. A zdjęcie mogę przecież podmienić przy kolejnej okazji. 

Czemu najlepszy? Jest banalnie prosty i szybki w przygotowaniu, niedrogi i przesmaczny. Sam pasztet jest wilgotny, można go kroić lub rozsmarować na pieczywie. Nie rozpada się. Dla mnie ideał. Jeśli macie w ogródku jeszcze cukinie, to upieczcie go koniecznie. Możecie go doprawić dowolnie. Ja postawiłam na sporą ilość koperku, który świetnie komponuje się z cukinią. Do przepisu będę wracać na pewno bardzo często. Ja od razu do piekarnika razem z pasztetem wrzuciłam foremkę z ciastem na chleb. Lubię taką oszczędność czasu i energii 🙂

Przepis na pasztet z cukinii jest autorstwa Agnieszki Maciąg, a znalazłam go na blogu Anety.

Polecam wypróbować także przepis na smażoną cukinię po azjatycku.

Najlepszy pasztet z cukinii – przepis

Pasztet z cukinii

Drukuj
Porcje: 4-6 Czas przygotowania:
Kalorie: 200 kcal 20 grams fat

Składniki:

  • 500 g cukinii, startej na tarce o dużych oczkach
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 4 jajka
  • olej do smażenia
  • około 1 łyżeczka soli
  • 1/3 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 3/4 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 1/3 łyżeczki cayenne lub sproszkowanego chili
  • 2 łyżeczki za'ataru
  • 3 łyżki posiekanego koperku (ja posiekałam cały pęczek)
  • około pół szklanki bułki tartej

Sposób przygotowania:

  1. Cebulę drobno kroimy. Czosnek siekamy lub przeciskamy przez praskę. Marchewkę obieramy, ścieramy na małych oczkach tarki.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej (około 2-3 łyżki). Wrzucamy cebulę, smażymy przez 5 minut. Studzimy.
  3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Prostokątną foremkę o długości około 18-20 cm wykładamy papierem do pieczenia.
  4. Cukinię bardzo mocno odciskamy z soku (to bardzo ważne!). Najlepiej wykorzystać do tego jakieś męskie dłonie. Cukinię umieszczamy w misce. Dodajemy cebulę, czosnek, marchewkę. Wbijamy jajka. mieszamy łyżką do połączenia. Dodajemy sól, pieprz, kurkumę, cayenne, za'atar, koperek. Mieszamy. Wsypujemy bułkę tartą, ponownie mieszamy. W razie potrzeby dosypujemy więcej bułki. U mnie nie było takiej potrzeby.
  5. Masę przekładamy do foremki. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 50-60 minut, aż masa zetnie się i ładnie zrumieni.
  6. Pasztet z cukinii studzimy na metalowej kratce. Kroimy dopiero, gdy będzie całkowicie zimny.
12 komentarzy
0

Podobne posty:

12 komentarzy

smakowite 05/10/2018 - 6:50 am

Czy sądzisz, że można podmienić jajka i bułkę tartą na ugotowaną kaszę jaglaną?

Odpowiedz
Malwina 05/10/2018 - 8:42 am

Można by pokombinować z wersją wegańską. Robię takie kotlety z kaszy jaglanej i cukinii i są przepyszne 🙂

Odpowiedz
smakowite 05/10/2018 - 11:19 am

Ja normalnie do pasztetów dodaję 100 g kaszy jaglanej (waga [przed ugotwaniem), nie daję już jajek ani bułki, i zawsze mają fajną konsystencję.

Odpowiedz
Aleksandra 05/10/2018 - 7:58 am

na pewno spróbuję! 🙂 Uwielbiam takie rozwiązania. W ubiegłym miesiącu zajadałam się pastą z białej fasoli, więc może teraz czas na zmianę 🙂

Odpowiedz
Natalia 05/10/2018 - 9:10 am

Do zrobienia 🙂 Kocham wegetariańskie pasztety!
https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

Odpowiedz
Marzena 05/10/2018 - 11:00 am

Kochana ale on cudownie wygląda. Z chęcią się wpraszam 🙂

Odpowiedz
Martynosia 05/10/2018 - 1:20 pm

Jeszcze nigdy taiego nie robilam, ale chyba musze sprobowac:) Moj facet nie rpzepada za cukinia, ale moze przygotowana w ten sposob przypadnie mu do gustu 🙂

Odpowiedz
Martynosia 15/10/2018 - 1:28 pm

No i zrobilam (dalam tylko 2 jajaka), wyszedl bardzo smaczny, ale chyba dodalam za duzo koperku i on zdominowal smak pasztetu, ale chyba dlatego smakowal K. bo on lubi koperek 😉 cukinia mu nie przeszkadzala 😉

Odpowiedz
Ervisha 05/10/2018 - 8:17 pm

Wierzę że jest smaczmy 🙂

Odpowiedz
EllaCanto 07/10/2018 - 6:10 pm

Podoba mi się to, że nie ma dodatku sera, a często w przepisach na pasztet z cukinii ten żółty ser występuje jako spoiwo – razem z bułką tartą właśnie. Uwielbiam pasztet z cukinii <3

PS: Foodbook prawie gotowy, tylko muszę obrobić grafę. Powinien być w tym tygodniu 😀

Odpowiedz
Urszula 08/10/2018 - 2:45 pm

Wierzę, że pasztet smaczny. a zdjęcie i tak piękne !

Odpowiedz
Angelika i Monika (Candy Pandas) 13/10/2018 - 12:11 pm

Mamy jeszcze jedną dużą cukinie więc może zrobimy taki pasztet 😀 Super jest ten nakrapiany talerz <3

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies