Kiełki z czarnej soczewicy

przez Malwina
Kiełki z czarnej soczewicy

Dzień dobry,

Ostatnio przy okazji porządków w szafce kuchennej znalazłam duży słoik czarnej soczewicy. Wstyd się przyznać, ale nigdy jej nawet nie ugotowałam. Kupiłam kiedyś opakowanie, przesypałam do pojemnika i odłożyłam na półkę. Któregoś dnia, przy okazji nastawiania kiełków, okazało się, że nie mam co wysypać na ostatnie trzecie pięterko kiełkownicy. Wpadłam na pomysł, by spróbować zrobić kiełki z czarnej soczewicy. I od tej pory takie kiełki nastawiam raz w tygodniu.

Kiełki z czarnej soczewicy są wyraziste w smaku i naprawdę fajnie komponują się z różnej maści sałatkami z winegretem. Można dosypać je do twarożku, położyć na kanapkach lub dodać do warzywnego koktajlu. Ja ostatnio posypywałam nimi placki z selera. Polecam wypróbować, bo to prawdziwa bomba witaminowa.

Kiełki z czarnej soczewicy

 

Jak zrobić kiełki z czarnej soczewicy?

Kiełki można zrobić w kiełkownicy, słoiku lub na sicie. Ja korzystam z kiełkownicy z trzema poziomami. Taka kiełkownica kosztuje około 25 zł i wystarczy Wam na długie lata. To druga kiełkownica w moim życiu. Pierwszą  kupiłam (uwaga!) jakieś 15 lat temu i w ubiegłym roku przekazałam ją w ręce kolegi, a sama zakupiłam nowszy model z innym systemem odprowadzania wody.

 

  1. Zaczynamy od dokładnego przepłukania soczewicy na sicie. Kolejno umieszczamy ją w jakimś naczyniu, np. w słoiku, misce, zalewam zimną przefiltrowaną wodą (oczywiście może to też być niefiltrowana kranówa) i odstawiamy do namoczenia na 8-12 godzin.
  2. Soczewicę odcedzamy na sicie i przekładamy do kiełkownicy. Należy ją płukać wodą co 12 godzin. Woda po każdym płukaniu musi spłynąć na dół kiełkownicy. Ja przelewam kiełki rano i wieczorem. Wlewam wodę na 1/2-3/4 wysokości jednego pięterka. Odstaną wodę po płukaniu kiełków wykorzystuję do podlewania kwiatków i ziół (szczerze polecam!).
  3. Po około 3 dniach mamy gotowe kiełki. Wyjmujemy je z kiełkownicy, osuszamy delikatnie ręcznikiem papierowym. Przechowujemy w pojemniku spożywczym przez około 5 dni.

 

Kiełki z czarnej soczewicy

 

Kiełki z czarnej soczewicy- właściwości
Kiełki z czarnej soczewicy są źródłem witamin A, B, C i E, żelaza, wapnia i fosforu. Należy pamiętać, aby dodawać je do potraw zawierających tłuszcz (witaminy A i E są rozpuszczalne w tłuszczach). Można dorzucić je do sałatki i polać dressingiem z dodatkiem np. oliwy ev, zjeść z dodatkiem tłustego twarożku.
31 komentarzy
0

Podobne posty:

31 komentarzy

Hari 15/02/2018 - 6:10 pm

Nie wiem dlaczego większość moich kiełków pleśnieje 🙁 Troszkę się zraziłam ale chyba dam szansę czarnej soczewicy.

Odpowiedz
Malwina 16/02/2018 - 7:25 am

Obstawiam dwie rzeczy- albo woda nie spływa całkowicie, albo nie są dokładnie płukane. Robisz je w kiełkownicy, na sicie czy w słoiku? Można też ewentualnie płukać trzy razy dziennie i dodatkowo po wlaniu wody delikatnie przemieszać je palcami.

Odpowiedz
Hari 18/02/2018 - 12:04 pm

Kiełki robię w kiełkownicy z dwoma pięterkami. Często zdarza się, że dolne pięterko pleśnieje. Teraz jak o tym myślę, to zastanawiam się czy może odpływu nie mam częściowo zatkanego i woda niepotrzebnie się zbiera.

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:17 am

Być może woda nie spływa całkowicie i część jej zostaje. Mnie nawet wczoraj delikatnie zapchał się odpływ, bo wpadło do niego nasionko. Spróbuj też tego częstszego przelewania. Mnie najczęściej coś pleśnieje, gdy zapominam o przelaniu.

Odpowiedz
Natalie 15/02/2018 - 6:26 pm

Nigdy nie jadłam tych kiełków, ale tych z ciecierzycy nic nie pobije 😀

Odpowiedz
Malwina 16/02/2018 - 7:25 am

Też uwielbiam, szczególnie smażone na patelni 🙂

Odpowiedz
Aguś kulinarnie 15/02/2018 - 6:53 pm

Swietny pomysl,bardzo lubie kielki.Myslisz,ze z zielonej soczewicy mozna zrobic w ten sam sposob?

Odpowiedz
Malwina 16/02/2018 - 7:23 am

Oczywiście, tylko te z zielonej soczewicy mogą kiełkować troszkę dłużej.

Odpowiedz
Aguś kulinarnie 18/02/2018 - 9:23 pm

Wstawiłam…z czerwonej:) już są malusieńkie kiełeczki widoczne:)nakręciłam się i już sa plany na orkiszowe z ziarna itd:)

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:27 am

U mnie obecnie na tapecie kiełki z kaszy gryczanej, z zielonej soczewicy i z jęczmienia 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 15/02/2018 - 9:37 pm

Kiełki zawsze! Zaintrygowały mnie placki z selera, będzie przepis? Pozdrawiam! Izabela

Odpowiedz
Malwina 16/02/2018 - 7:23 am

Jasne, że będzie 🙂 Może uda się wrzucić w przyszłym tygodniu.

Odpowiedz
Patrycja 16/02/2018 - 9:06 am

Ładnie wykiełkowała!

Odpowiedz
Zuza 16/02/2018 - 9:46 am

wyrastają bez problemu z normalnych ziaren? 🙂 kiedyś jak głupia kupowałam tylko specjalnie oznaczone 😀

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:28 am

Ziarenka/nasionka muszą być dobrej jakości, ale nie koniecznie specjalne nasionka na kiełki 😉

Odpowiedz
Ania S 16/02/2018 - 12:28 pm

Muszę się chyba rozejrzeć za kiełkownicą, bo kiełki regularnie kupuję, a w sumie nigdy nie można być pewnym, co takie opakowania skrywają (pomijając, że są plastikowe ;/).

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:28 am

Polecam zakup, bo to spora oszczędność. Możesz też robić kiełki w słoiku lub na sitku.

Odpowiedz
Dorota z kobietytomy.pl 16/02/2018 - 12:54 pm

Mogłabym zjeść. Może fajnie by podkreśliły smak sałatek 🙂

Odpowiedz
Megly 16/02/2018 - 2:55 pm

Bardzo fajne są te kiełki.
Świetnie wyglądają. Można by spróbować.
Pozdrowionka serdeczne 🙂

Odpowiedz
Ervisha 18/02/2018 - 8:47 am

Nie słyszałam o takich kiełkach 😉

Odpowiedz
Angelika i Monika Candy Pandas 18/02/2018 - 12:58 pm

Super sprawa takie kiełki 🙂 My musimy kupić czarną soczewicę do wegańskiej kaszanki xD

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:28 am

Brzmi intrygująco!

Odpowiedz
Alina 18/02/2018 - 6:07 pm

A jakiej kiełkownicy używasz teraz?

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:40 am

Moja pierwsza miała takie czerwone nakładki, które odprowadzały wodę. Niestety często się zapychały przez ziarenka i woda zalegała. Ta nowa jest bez tych nakładek i taką zdecydowanie polecam. Niestety nie pamiętam firmy.

Odpowiedz
Anonimowy 18/02/2018 - 6:20 pm

A jaką kiełkownicę masz teraz? Bo zastanawiam się czy lepsza jest przezroczysta czy matowa? Obie mają odpowieczniki i system odprowadzania wody.

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:41 am

Myślę, że to czy wybierzemy matową czy przezroczystą nie ma aż tak dużego znaczenia. Spójrz na to, jak jest odprowadzana woda. Odradzam te z czerwonymi nakładkami, bo ciągle się zapychają (z tymi nakładkami miałam pierwszą kiełkownicę).Na pewno niedługo pokażę też, jak zrobić takie kiełki w słoikach lub na sicie.

Odpowiedz
Anonimowy 19/02/2018 - 7:59 am

Ta, kiełkownica posłuży wiele lat, o ile nienormalnie na jej punkcie zakręcony kot nie zrzuci jej ze 2 razy na podłogę 😉

A na serio – mimo tego typu przypadków nadal kiełkuję i dziękuję za podpowiedź w kwestii soczewicy 🙂

Ange76

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:42 am

O kiełkach będę jeszcze pisać i to o takich mniej typowych, także zachęcam do śledzenia. A kotek wie, co dobre, w końcu kiełki to samo zdrowie 😉

Odpowiedz
Zuzka 19/02/2018 - 11:25 pm

No tego jeszcze nie próbowałam, a czarną soczewicę wykorzystywałam do pasztetów do tej pory :).

Odpowiedz
martynosia 20/02/2018 - 1:07 pm

Ladnie wygladaja, musze sprobowac 🙂 Jestem mowiac szczerze nowicjuszka w hodowaniu kielkow, i wydaje mi sie ze za dlugo je zostawiam na kielkownicy, bo rosna jak szalone 😉

Odpowiedz
AZgotuj! 22/03/2018 - 8:03 am

Zainspirowałaś mnie 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies