Najsmaczniejsze w lutym

przez Malwina
Zupa z ciecierzycą i pieczarkami

Dzień dobry,

Kończy się własnie marzec, a ja nawet nie miałam chwili, by podsumować luty pod względem najsmaczniejszych (wg statystyk i Waszych komentarzy) potraw. Uzupełniam więc braki, by w nowy miesiąc wskoczyć bez niepotrzebnych zaległości. Jeśli Wam umknęło, to  lutowe podsumowanie zakupowe (i to całkiem spore) znajdziecie tutaj -> klik.

W lutym w mojej kuchni królowały warzywa strączkowe – przede wszystkim czerwona soczewica i ciecierzyca. Ten miesiąc upłynął pod znakiem różnej maści potrawek pełnych aromatycznych przypraw. Idealnie wpisały się w chłodną zimową aurę. Zachęcam do wypróbowania najsmaczniejszych przepisów. 

Warzywne chili z soczewicą

Takie warzywne potrawki z dodatkiem strączków lubię szczególnie. Są sycące, przyjemnie rozgrzewają za sprawą dodatku pikantnych przypraw. W chłodne lutowe dni tym chętniej pakowałam je do mojego termosu. Jeśli jeszcze nie próbowaliście przepisu, to serdecznie polecam. 

Zupa z pieczarkami i ciecierzycą

Jak za zupami nie przepadam, to czasem mnie najdzie i gotuję wówczas wielki gar. Tym razem znów z dodatkiem strączków (ciecierzyca) i bardzo lubianych przez nas brązowych pieczarek (do kupienia w dużych marketach – Tesco, Intermarche). 

Soczewica z batatami i groszkiem

Waszym zainteresowaniem cieszyła się także potrawka z soczewicy, batatów i groszku. W taj potrawce jest wszystko, co lubię. W połączeniu z ryżem jaśminowym smakuje fantastycznie. 

Boczniaki w sosie warzywnym

Troszkę inny sposób na podanie boczniaków, które zazwyczaj lądują na talerzu w formie panierowanego „kotleta”. Boczniaki w warzywach korzeniowych fajnie smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno, solo lub jako dodatek do obiadu lub kolacji. 

Tofucznica z suszonymi pomidorami

Ostatnim daniem jest tofucznica, czyli dość ciekawy sposób na podanie nie cieszącego się zbyt dużą popularnością tofu. U mnie była to wersja z brązowymi pieczarkami i czerwoną cebulką. 
———————————————————————————————————————
—————————————————————————
Która potraw najbardziej trafiła w Wasze kubki smakowe? A może macie jakieś specjalne życzenia, co do kolejnych przepisów, które będą publikowane na blogu? Piszcie w komentarzach!
3 komentarze
0

3 komentarze

Anonimowy 31/03/2017 - 6:57 pm

Moim marzeniem jest zobaczenie kiedyś na blogu potraw z kuchni meksykańskiej, arabskie, włoskiej, greckiej… Takich, które niegdyś królowały na blogu i dzięki którym ten blog był kiedyś miejscem wyjątkowym. Ciągle czekam na inspirujące dania, których teraz jest mało..

Odpowiedz
Aga 01/04/2017 - 5:10 pm

Wypróbuję te boczniaki bo muszą być pyszne. A czy w swojej kuchni korzystasz z filtrowanej wody? My swoją uzdatniliśmy filtrem na ujęciu wody pod zlewem i w końcu mamy wodę, która smakuje.

Odpowiedz
Malwina 03/04/2017 - 7:55 am

Kiedyś o tym myślałam, zostałam jednak przy filtrze do dzbanka. Kranówę mam wyjątkowo smaczną i pijam ją od kilku lat. Zawsze staram się ją filtrować, nawet wtedy, gdy używam jej do gotowania. O odwróconej osmozie czytałam różne opinie (i za i przeciw), jednak ostatecznie nie zdecydowałam się.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies