Pomarańczowe paluszki z czekoladą

przez Malwina

Te ciastka będą idealnym pomysłem na mikołajkowy prezent dla bliskiej osoby. Połączenia kakao, pomarańczy i gorzkiej czekolady jest naprawdę wyborne. Lubię takie drobne, własnoręcznie przygotowane upominki. A Wy, co  przygotowaliście dla swoich najbliższych? Podzielcie się proszę Waszymi pomysłami na świąteczne prezenty.

POMARAŃCZOWE PALUSZKI Z CZEKOLADĄ
Składniki (na 24 sztuki):
[przepis własny]
  • 200 g miękkiego masła
  • 150 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z pomarańczy
  • 320 g mąki
  • 30 g kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • do ozdobienia: gorzka lub mleczna czekolada
Mąkę mieszamy z proszkiem i kakao. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dokładnie miksując. Wlewamy ekstrakt, mieszamy. Dodajemy w 2-3 turach mąkę i miksujemy do połączenia. Jeśli ciasto jest zbyt zbite (może się tak okazać jeśli użyjemy zbyt małych żółtek), dodajemy odrobinę wody. Ciasto formujemy w kulę, zawijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około 30-45 minut. Odrywamy kawałki ciasta, rolujemy je w dłoniach tworząc kształt podłużnych paluszków. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (zachowując odstępy, ciastka rozleją się troszkę na boki). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 12-15 minut. Ciastka zostawiamy na blasze na 10 minut, a następnie delikatnie przenosimy na kratkę. 
*jeśli nie macie ekstraktu z pomarańczy, dodajcie skórkę otartą z 1 pomarańczy

Czas przygotowania: 1 godzina

25 komentarzy
0

Podobne posty:

25 komentarzy

Wiewióra 06/12/2012 - 7:33 am

ja nic od Mikołaja nie dostałam i raczej nie dostanę 🙁 paluszki pożarłabym od razu 🙂

Odpowiedz
W kuchni Uli 06/12/2012 - 7:35 am

śliczny i smaczny prezent 🙂

Odpowiedz
Marzena 06/12/2012 - 8:00 am

Paluszki extra:-) Ja na razie przygotowałam dżem z aronii i konfiturę gruszkową, ale jeszcze mi parę zaplanowanych rzeczy zostało do zrobienia. Tylko nie wiem kiedy, bo wypadł mi nieoczekiwany egzamin i do Świąt muszę go
zdać;-)

Odpowiedz
Osia 06/12/2012 - 8:03 am

Ooo czekałam na ten przepis, bo ciasteczka wyglądają bardzo zachęcająco. Zrobię na pewno!

Odpowiedz
Antenka 06/12/2012 - 8:29 am

pięknie wyszły:) istne cudeńka! to ja poprosze taki prezencik;)

Odpowiedz
Mała kuchareczka 06/12/2012 - 8:33 am

Bardzo fajne 🙂

Odpowiedz
Grażyna 06/12/2012 - 8:50 am

Wyglądają bardzo apetycznie 🙂

Odpowiedz
asieja 06/12/2012 - 9:56 am

czekoladowe paski są idealne 🙂

Odpowiedz
W kuchni Uli 06/12/2012 - 12:46 pm

no właśnie, jak powstały te paseczki, że są takie ładne, cieniutkie i "równiutkie"?

Odpowiedz
Malwina 07/12/2012 - 3:36 pm

Przy pomocy malutkiej łyżeczki (znajduje się na dwóch zdjęciach u góry)

Odpowiedz
Nemi 06/12/2012 - 12:03 pm

Smakowite:)

Odpowiedz
Jolanta Szyndlarewicz 06/12/2012 - 12:58 pm

Uroczo wygladają:) …i te czekoladowe maziajki na wierzchu:) pozdrawiam ciepło

Odpowiedz
Kamila 06/12/2012 - 1:05 pm

Smakowite! Ładnie przygotowane, to wspaniały podarek! Pozdrawiam

Odpowiedz
Ivka 06/12/2012 - 1:10 pm

Chciałabym takie dostać na prezent 🙂

Odpowiedz
Majana 06/12/2012 - 3:58 pm

Cudowne prezenciki. Też bym chciała taki dostać:)

Odpowiedz
basia 06/12/2012 - 4:14 pm

sliczne są, idealne na slodki upominek.

Odpowiedz
MałgosiaZ 06/12/2012 - 5:26 pm

paluszki extra i szkoda mi wiewióry bo ona nic nie dostała na Mikołaja 🙁

Odpowiedz
Beatrice 06/12/2012 - 6:08 pm

Genialnie wyglądają! też się dołączam, że szkoda Wiewióry…:(

Odpowiedz
Evitaa 06/12/2012 - 7:03 pm

Idealny pomysł na prezent, rzeczywiście. Jak zdążę upiec jeszcze te paluszki, to na pewno komuś się dostaną 🙂

Odpowiedz
pasjonatka 06/12/2012 - 8:14 pm

ta polewa zachwyca ;D

Odpowiedz
Anonimowy 12/12/2012 - 7:08 pm

Jak robiłam ciasto to było sypkie i nie kleiło się. Wyciągnęłam właśnie z lodówki – kamień. Chyba pójdzie do kosza. 🙁

Odpowiedz
Malwina 12/12/2012 - 7:41 pm

Być może miałaś zbyt małe żółtka, najlepiej w takiej sytuacji w takcie miksowania dodać zimnej wody lub mleka. To ciasto w żadnym razie nie powinno być suche tylko miękkie (dlatego też wstawiamy je do lodówki, by troszkę stwardniało i lepiej się z nim pracowało w trakcie formowania). Wyjmij ciasto z lodówki, doprowadź do temperatury pokojowej, skoro jest suche dodaj odrobinę wody i dokładnie zagnieć. Później uformuj z niego paluszki i upiecz 🙂 Jeszcze nic straconego 🙂
pozdrawiam

Odpowiedz
Malwina 13/12/2012 - 7:20 am

Nie mogło dać mi to spokoju i przed chwilą zrobiłam ciasto jeszcze raz. Proporcje są jak najbardziej prawidłowe- ciasto jest miękkie, nie dodawałam do niego wody (jedynie 1 łyżeczkę ekstraktu, tak jak w przepisie). Może niedokładnie odmierzyłaś składniki do ciastek?

Odpowiedz
Anonimowy 14/12/2012 - 5:28 pm

Nie wiem, może. Na pewno miałam małe żółtka. 😉 Po prostu jak je miksowałam to się robiło coraz bardziej sypkie a nie miękkie i kleiste. Ale "kamień", który ostatecznie miałam, połamałam, dolałam mleka i udało się uratować. 🙂 Dzięki za radę!

Odpowiedz
Malwina 14/12/2012 - 6:53 pm

Cieszę się, że udało się uratować ciasto:)

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies