Naj marca ’20

przez Malwina

Dzień dobry,

Standardowo na ostatnią chwilę śpieszę podsumować zakupy jeszcze z marca. Jak zwykle do podsumowania załapało się całe mnóstwo pięknej, ręcznie robionej polskiej ceramiki. Są też nowe pudełka i nowości książkowe. Ciekawa jestem, co tym razem wpadnie Wam w oko. Mnie podoba się wszystko 🙂

ulubiency lutego

Zajrzyj koniecznie także do wpisu z podsumowaniem lutego.

Małe miseczki do zdjęć

W tym roku postanowiłam uzupełnić braki w kolekcji naczynek do zdjęć. Zdecydowanie brakowało mi niedużych miseczek i talerzyków, które pozwolą mi wypełnić kadr. Zamówiłam ich całkiem sporo. Te widoczne na zdjęciu powyżej są kupione u PatPottery.

Tu dalsza część zamówienia od Pat. Bardzo lubię ten komplet talerzy, zarówno pod względem ich kształtu, jak i koloru. Bardzo fajnie wyglądają na brązowym tle, szczególnie na zardzewiałej blaszce. TU możecie zobaczyć je w akcji.

Ciąg dalszy małych miseczek. Jedno jest pewne – więcej ich nie potrzebuję 😀 Ty zamówienie od Zielony Słoń. Przy okazji mogę sobie podejrzeć jakimi szkliwami dysponuje dany rękodzielnik, co też jest fajną sprawą.

Stalowy lunchbox

Od jakiegoś czasu w naszej kolekcji lunchboxów pojawił się stalowy lunchbox marki Yummii Yummii. Pokusiłam się nawet o przygotowanie testu tego produktu. Więcej o nim przeczytacie we wpisie – Test stalowego bento. Pojemnik standardowo z Zanshin.

Pojemniki Jar To Go

Te pudełka pojawiły się jakiś czas temu w Zanshin. Ponieważ mój dzielony pojemnik Lunch Pot ma już swoje lata, postanowiłam wymienić go na coś nowego. Zamówiłam widoczny na zdjęciu powyżej duży słoik, ale ponieważ okazał się być za duży, to oddałam go Połówkowi, a sama zamówiłam sobie mniejszy. Tym sposobem Połówek chodzi z morelowym pudełkiem 😀 Postaram się przygotować dla Was test tych pojemników.

Pamiętajcie, że w Zanshin z kodem FILOZOFIASMAKU macie 10% rabatu na zakupy.

Nowe wydanie książek o Muminkach

W prezencie od Połówka dostałam na Dzień Kobiet m.in. kilka książek o Muminkach. Jako dziecko uwielbiałam je i jest to pierwsza w moim życiu seria książek, którą przeczytałam w całości w wieku 7 lat. Miło będzie wrócić do Doliny Muminków. Pamiętam, że w pierwszej klasie podstawówki mieliśmy obowiązek prowadzenia dzienniczka lektur. Mój był pięknie rozrysowany, z licznymi malunkami (przynajmniej tak to pamiętam). Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go odnaleźć w piwnicy Mamy.

0 komentarz
1

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies