Konfitura śliwkowa z wanilią

przez Malwina
Konfitura śliwkowa z wanilią

Konfitura ze śliwek jest niezastąpionym dodatkiem do świątecznego piernika. Co roku robię kilka słoiczków, by później wykorzystać ją właśnie do bożonarodzeniowych wypieków. Zawsze wzbogacam ją o dodatek wanilii, która nadaje jej niepowtarzalnego smaku i aromatu. 

Konfitura ze śliwek

KONFITURA ŚLIWKOWA Z WANILIĄ

Składniki:

  • 1200 g śliwek (waga po wypestkowaniu)
  • 100-250 g cukru (ilość cukru dostosujcie do własnych preferencji)
  • 1 laska wanilii
Pozbawione pestek śliwki umieszczamy w garnku (możecie je pokroić na mniejsze kawałki, ja zostawiam całe połówki). Zasypujemy je cukrem. Laskę wanilii nacinamy wzdłuż, wyskrobujemy nasionka i dodajemy do śliwek. Pustą laskę także umieszczamy w garnku. Odstawiamy śliwki na kilka godzin by puściły sok. Następnie stawiamy garnek na palniku i gotujemy śliwki przez około godzinę (ja zawsze gotuję na najmniejszym palniku na najmniejszej mocy). Kolejnego dnia śliwki gotujemy przez następną godzinę. Na trzeci dzień śliwki ponownie gotujemy, aż całość zgęstnieje i konfitura zrobi się szklista. Powinno to zająć od około 30 minut do godziny. Laskę wanilii wyjmujemy z garnka. Gorącą  konfiturę przekładamy do suchych i wyparzonych słoików, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Po całkowitym przestygnięciu odwracamy słoiki i przenosimy w chłodne i zacienione miejsce. Konfiturę możecie dodatkowo pasteryzować przez około 10 minut.

Dżem ze śliwek i wanili

Konfitura śliwkowa przepis

Całkowity czas przygotowania: 3 godziny 30 minut
17 komentarzy
0

Podobne posty:

17 komentarzy

Kuchnia Izy 01/10/2013 - 6:26 pm

mmmm mialam nic już nie robić na zimę ale… zaraz zachlapię klawiaturę tak ślinka cieknie na sam widok. Strach pomyśleć co się będzie działo jak spróbuję. Mam propozycję… przeprowadź się do Białegostoku a ja udostępnię ci moją piwnicę, zrobię w niej nawet porządek. Będziesz miała gdzie ustawiać te pyszności 🙂

Odpowiedz
Julia Musiał 01/10/2013 - 7:02 pm

Uroczy koszyczek *.*
zapraszam na chilicake.blogspot.com

Odpowiedz
Majana 01/10/2013 - 8:33 pm

Pyszności. Uwielbiam. Z dodatkiem wanilii pachnie jeszcze piekniej. Śliczne zdjęcia.
Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Angie 01/10/2013 - 8:47 pm

To musi być cudowne połączenie smaków: )

Odpowiedz
Opalanka 01/10/2013 - 8:54 pm

Kupuję po trzy kilo, bo taki mam rondel i nie mogę się zatrzymać. Można smażyć powidła zamiast palić świece zapachowe i kupować sztuczne aromaty:)

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 02/10/2013 - 7:44 am

Ja też lubię dodatek wanilii w przypadku śliwek. Dawniej dodawałam również cynamon. Obie wersje są bardzo smaczne.
Fajne zdjęcia 🙂

Odpowiedz
Antenka 02/10/2013 - 7:55 am

już na sam widok twoich zdjęć mam ochotę na taką konfiturę:) cudowna!

Odpowiedz
Anonimowy 02/10/2013 - 1:05 pm

:O To ja mam chyba jakieś fest słodkie śliwki w ogrodzie, bo robiłam "powidło-konfiturę" i na 4kg wypestkowanych owoców, dałam 4 łyżki cukru i w zupełności wystarczyło. Od kupnych dżemów i konfitur mnie aż mdli, muszą tam chyba kilogramami cukier sypać, bo słodkie uwielbiam, a tego nie mogę przełknąć…

Odpowiedz
Malwina 02/10/2013 - 1:13 pm

Konfitura jest słodka ale nie przesadnie, czyli czuć smak owoców a nie cukier 🙂 U nas też nie ma zwolenników mocno słodkich przetworów i sama nie wyobrażam sobie, by na kg owoców dać np. taką samą ilość cukru lub nawet połowę. U nas maks 250 i tej granicy nie przekraczam. Wyjątek stanowi jedynie pigwa. Co do kupnych, to nawet te niskosłodzone są paskudne słodkie. Wniosek jeden- domowe konfitury i dżemy są najlepsze 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 03/10/2013 - 12:32 pm

No dokładnie 🙂 Ja absolutnie nie chciałam, żebyś odebrała to jako krytykę, czy coś. 🙂 Domowe najlepsze 🙂

Odpowiedz
Malwina 03/10/2013 - 2:22 pm

Absolutnie nie odebrałam! Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
JestSmak 03/10/2013 - 5:22 am

Uwielbiam śliwki! Ta konfitura musi być przepyszna!

Odpowiedz
Sosna 03/10/2013 - 6:49 pm

Nie ma to jak domowe konfitury, ładne zdjęcia 🙂

Odpowiedz
Magda C. 04/10/2013 - 3:47 pm

Tak, konfitury ze śliwek są genialne 🙂 Robisz tak śliczne fotografie jedzenia, że od razu chciałoby się wszystko schrupać 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 27/09/2015 - 7:40 am

Czy po wystudzeniu śliwek trzeba je przechować do następnego gotowania w lodówce czy mogą czekać w temperaturze pokojowej?

Odpowiedz
Malwina 27/09/2015 - 9:07 am

Po ostudzeniu przykryć i zostawić w temp. pokojowej.

Odpowiedz
Książkowe_korale 01/10/2015 - 5:15 pm

Robi się 🙂 Ale to już naprawdę finał, tylko do staropolskiego piernika 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies