MBNW #239

przez Malwina

Dzień dobry,

Wyjątkowo przed weekendem podrzucam Wam kilka inspiracji na kolejny tydzień z posiłkami do pracy/szkoły. Całość prosta, szybka i w duchu zero waste. Tym razem w pudełkach dość nietypowo, bo królują ryby – m.in. makrela i śledź. Wiem, że nie każdy chce zabierać ze sobą na wynos tego typu produkty, więc być może zamiast w lunchboxach, prezentowane dziś potrawy wylądują na Waszych codziennych talerzach.

Truskawkowa owsianka białkowa

Czyszczę zamrażarkę z owocowych zapasów. Mam jeszcze sporo borówek, malin, kilka paczuszek truskawek. Mrożone owoce idealnie sprawdzają się w słodkich śniadaniach na wynos. Tu zblendowałam około 200 g rozmrożonych truskawek wraz z sokiem z opakowaniem naturalnego skyru i 2 łyżeczkami miodu malinowego. Na dno słoiczka wsypałam domowe musli z patelni i zalałam truskawkowym skyrem. Do tego na wierzch owoce, migdały i troszkę nasion konopi. Musli ze skyrem mieszamy chwilę przed jedzeniem.

Lekka sałatka z winegretem – w sam raz na drugie śniadanie

Ta sałatka to czyszczenie mojej lodówki. W pojemniku wylądował miks sałat, marynowana papryka od Mamy Ewy, rzodkiewki, oliwki kalamata, pomidorki, młoda cebulka, kukurydza, prażony słonecznik i jajko. Do tego w pojemniku dressing z oliwy, soku z cytryny, gładkiej musztardy, soli i pieprzu. Pamiętajcie, że sałatkę polewamy winegretem tuż przed jedzeniem.

Pasta z makreli i jajka – w sam raz na kanapki

Banalnie prosta pasta przygotowana z 2 ugotowanych na twardo jajek, 100 g obranej makreli, posiekanej dymki z cebulką, 2 ogórków konserwowych, jogurtu naturalnego, odrobiny musztardy, soli i pieprzu. Do pasty domowy chleb owsiany.

Bulgur smażony z warzywami i ciecierzycą

Ostatnio robione przeze mnie pudełka to w głównej mierze wynik sprzątania lodówki i opróżniania kuchennych szafek z nagromadzonych zapasów. Tu stir-fry z bulgurem, ciecierzycą i resztkami warzyw – por, chili, czosnek, imbir, papryka, cukinia, szparagi, pieczarki, dymka. Oczywiście można postawić na inny dowolny zestaw warzywny, w zależności od tego, co znajdziecie w swojej lodówce. Całość na koniec mieszam z sosem przygotowanym z sosu sojowego, słodko-pikantnego sosu chili i soku z limonki (na 75 g kaszy – waga przed gotowaniem – dodaję 2 łyżki sosu sojowego, 30 g sosu chili i 1 łyżkę soku z limonki).

Sposób przygotowania jest prosty – do woka wrzucam wszystkie warzywa, smażę przez około 4 minuty na dużym ogniu, cały czas mieszając. Warzywa powinny być w dalszym ciągu chrupiące – takie są najsmaczniejsze i mają więcej witamin, niż te wymęczone podczas duszenia na patelni. Potem dodaję zimną kaszę, sos, mieszam, krótko gotuję i gotowe 🙂 Można dorzucić podprażone orzeszki, np. ziemne lub nerkowce.

Sałatka ziemniaczana ze śledziem i kukurydzą

Składniki (na 2 duże porcje):

  • 500 g młodych ziemniaków, ugotowanych (u mnie ze skórką)
  • 150 g śledzi marynowanych (chodzi o śledzie w zalewie, już gotowe do jedzenia – u mnie z cebulą, olejem, przyprawami i octem)
  • 2 łyżki cebuli z marynowanych śledzi (lub po prostu posiekana słodka cebula, krótko zamarynowana w occie, cukrze i odrobinie soli)
  • 2 łyżki prażonych na suchej patelni nasion słonecznika
  • 2 ogórki konserwowe
  • 80 g kukurydzy konserwowej, waga po odcieku
  • Sos: 150 g jogurtu naturalnego, 1 łyżka octu z białego wina, 2 łyżeczki musztardy ziarnistej, 1 łyżeczka gładkiej łagodnej musztardy, 3 łyżeczki syropu klonowego, sól i sporo świeżo mielonego czarnego pieprzu

Sposób przygotowania:

  1. Ostudzone ziemniaki kroimy w kostkę, śledzie w nieduże kawałki. Cebulę drobno siekamy. Jeśli używacie zwykłej cebuli, pokrójcie w piórka pół małej cukrowej cebuli, dodajcie pół łyżeczki erytrolu lub cukru, 2 łyżki octu winnego i szczyptę soli. Wymieszajcie i odstawcie na 15 minut, a następnie odcedźcie. Ogórki kroimy w kostkę i odciskamy z nadmiaru soku.
  2. Składniki sosu mieszamy. Uważajcie z ilością soli w sosie, bo śledzie same w sobie są dość słone. Ja dodaję troszkę soli, ale z kolei nie solę ziemniaków (gotuję zazwyczaj na parze).
  3. W misce łączmy wszystkie składniki, przekładamy do szczelnego naczynia i chowamy sałatkę do lodówki na minimum godzinę przed podaniem.

Miłego weekendu i wielu pysznych kulinarnych inspiracji!

0 komentarz
2

Podobne posty:

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies