Jak mrozić liście szpinaku?

przez Malwina

Dzień dobry,

Ostatnio na moim Ig @makebentonotwar dość często pokazuję Wam, co robię by nie marnować jedzenia. Mój obecny system gotowania sprowadza się do tego, aby w odpowiednim momencie przedłużyć świeżość produków. Szczególnie tych, które dość szybko się psują. Na czele listy jest m.in. miniaturowy szpinak, który kupuję do sałatek.

Szpinak mrożę przez cały rok. W głównej mierze to, co potencjalnie miałoby wylądować w koszu. Jeśli kupuję opakowanie szpinaku do sałatki, zazwyczaj 1/3 od razu mrożę, dzięki czemu mogę później wykorzystać go do curry lub zupy. Jest to produkt, który bardzo szybko zaczyna się psuć, więc trzeba działać ekspresowo. Jeśli nie macie w planach przez 2 kolejne dni szpinakowej uczty, to warto to, co pozostanie przełożyć do zamrażarki.

Czy szpinak można mrozić?

Tak, oczywiście! Można go zamrozić na kilka sposobów – posiekany, w postaci całych listków lub rozdrobniony. Którą formę wybrać? To zależy w głównej mierze do czego taki szpinak chcemy później zużyć. Dziś chciałabym Wam pokazać mój sposób na mrożenie całych miniaturowych listków szpinaku. Na inne przyjdzie kolej w sezonie na polski szpinak.

Jak mrozić szpinak?

  1. Liście szpinaku myjemy w zimnej wodzie, dokładnie osuszamy. Ja przekładam je do wirówki do sałaty, myję i później porządnie zakręcam, aby pozbyć się wody. Dodatkowo osuszam jeszcze listki ręcznikiem papierowym. Ważne, by robić to delikatnie, aby ich nie uszkodzić.
  2. Jeśli chcecie, by liście się nie posklejały, to przełóżcie je na duży talerz lub deskę wyłożoną papierem do pieczenia. Pamiętamy o tym, aby listki przekładać w jednej warstwie, dzięki czemu później nie będą się sklejać. Talerz wkładamy do zamrażarki na około 3 godziny. Jeśli nie ma dla Was większego znaczenia, czy się skleją, czy nie – po prostu od razu wrzućcie je do torebki i włóżcie do zamrażarki.
  3. Zamrożone listki szpinaku przesypujemy do woreczka strunowego, zamykamy go i układamy na płasko w kieszeni zamrażarki. Należy pamiętać, aby niczym nie przygniatać woreczka. Układamy go na samej górze.

Do czego wykorzystać mrożone liście szpinaku?

Oczywiście taki szpinak nie sprawdzi się w sałatce, tylko jedynie w daniach, gdzie będziemy poddawać go obróbce termicznej. Mogą to być zupy, pilaw, potrawki, curry i wiele innych. Szpinaku nie rozmrażamy przed dodaniem do potrawy. Pod sam koniec dorzucamy zamrożony szpinak na patelnię/do garnka i gotujemy dosłownie kilka chwil do momentu, aż się rozmrozi. Na poniższym zdjęciu macie ryż smażony z mrożonym szpinakiem. Jak widzicie, w dalszym ciągu zachował swój piękny głęboki kolor. Kluczem do sukcesu jest odpowiednio krótka obróbka termiczna. I oczywiście właściwe przygotowanie do mrożenia oraz przechowywanie liści.

O innych sposobach mrożenia szpinaku napiszę Wam bliżej sezonu na to warzywo. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pozwoli Wam ograniczyć ilość wyrzucanych zielonych liści tego pysznego produktu.

1 komentarz
0

1 komentarz

Beata 15/11/2020 - 10:22 am

Dziękuję za wszystkie rady, które udzielasz na temat nie marnowania produktów. Wstyd się przyznać, ale do tej pory zamrażarka dla mnie nie istniała. Jedyne co mroziłam to mięso, lody i mrożone kupne warzywa. Gdy coś kupowałam, załóżmy nawet ten szpinak, to przez parę dni jadłam szpinak, byleby się nie zmarnował. Tak samo jak z brokułem czy innymi warzywami. A przecież mogłam zwyczajnie zamrozić! zamiast się stresować, że muszę zjeść ten szpinak zanim się zmarnuje. Dzięki artykułom jakie piszesz, przynajmniej wiem, że po prostu co nie zjem to zwyczajnie mogę zamrozić co kiedyś nie przeszło mi przez myśl, ale to przez to, że jestem początkująca w gotowaniu i na wiele rzeczy nie mam pojęcia.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies