Fotografia kulinarna – jak powstają zdjęcia na nasz Instagram @Makebentonotwar?

przez Malwina

Dzień dobry,

Dość często w wiadomościach, które dostajemy na Instagramie @makebentonotwar, przewija się temat zdjęć, tego na czym fotografujemy, czym i jak robimy zdjęcia itd. Postanowiliśmy zebrać wszystkie zapytania w jednym miejscu, stąd też pomysł na dzisiejszy wpis. Pokażemy Wam od początku do końca, jak powstają zdjęcia na nasz Instagram.

Przed lekturą postu, polecamy zapoznać się z treściami na naszym profilu na Instagramie i portfolio – fotografia kulinarna.

Zamysł konta @makebentonotwar

W zamyśle zdjęcia mają być jak najbardziej minimalistycznie, czyli bez dodatkowych gadżetów czy stylizowania dookoła lunchboxu/talerza. Czemu tak? Po pierwsze to jedzenia ma grać tu główną rolę. Po drugie – rozbudowane stylizowane kompozycje są bardzo czaso- i pracochłonne. Na takie zdjęcia mogę sobie pozwolić przygotowując content na blog lub na Ig @FilozofiSmaku. Tu ma być prosto i z pozoru wyglądać na szybki pstryk robiony telefonem. O tym, że nie są to szybkie i nieprzemyślane pstryki, przeczytacie w dalszej części postu 😉

Jak robimy zdjęcia na Instagram?

Zdjęcia robimy w dużym pokoju tuż przy oknie balkonowym, wykorzystując światło tylne lub boczne (na powyższym zdjęciu ustawienie kadru ze światłem bocznym padającym z prawej strony). Fotografujemy w świetle dziennym, samo światło rozpraszamy cienką firanką, a gdy światło jest bardzo ostre i pada bezpośrednio na fotografowaną scenę, wówczas w ruch idzie ogromny dyfuzor z blendy 5 w 1 (180 cm na 120 cm).

Całą scenę układamy na podłodze, gdzie mamy najwięcej światła. Oczywiście, jeśli fotografujecie przy zwykłym oknie, które zaczyna się w połowie ściany, wówczas należy całą scenę podnieść wyżej (np. przenieść na stół). Zdjęcia wykonujemy na statywie. O ile sfotografowanie jednego pojemnika czy talerza z ręki nie jest niczym trudnym, to zrobienia zdjęcia rozbudowanego bento prepu jest już dość skomplikowane ze względu na to, że wszystkie pojemniki trzeba odpowiednio ustawić. Właśnie to układanie pojemników na tle w odpowiedniej kompozycji, zachowanie równych odstępów, utrzymanie linii pionowych i poziomych potrafi zająć mnóstwo czasu. Gdy aparat mamy na statywie i oglądamy scenę na live view, wówczas o wiele łatwiej to zrobić. Niezbędny jest tu statyw z łamaną kolumną.

Samo zrobienie zdjęć jednego meal prepu wraz z postprodukcją zajmuje około godzinę, czasem może więcej (szczególnie, gdy robimy także zdjęcia pod Ig @filozofiasmaku). Nierzadko jest tak, że gotowanie jest mniej czasochłonne, aniżeli sam proces tworzenia fotografii na Ig. Dlatego też nie zawsze robimy zdjęcia, bo zwyczajnie nie mamy na to czasu lub siły.

Obecnie robieniem zdjęć zajmuje się Połówek. Sama skupiam się przede wszystkim na stylizowaniu zawartości pudełek/talerzy, ogarniam kompozycję pojemników, czasem robię za modelkę dłoni. Na koniec obrabiam materiał i ogarniam teksty na Ig.

Na jakich tłach robimy zdjęcia?

Produkcją teł zajmuję się ja. Szczegółowo, jak je wykonuję pokazywałam we wpisach: Jak zrobić tło do fotografii malowane farbą do ścian oraz Jak zrobić tło do zdjęć z teksturą. Do zdjęć na tym koncie wykorzystujemy tła bez tekstury malowane farbami. Po szczegóły odsyłam do podlinkowanych wpisów, znajdziecie tam wykonanie tła krok po kroku, niezbędne akcesoria itp.

Tło, na którym obecnie robimy zdjęcia ma wymiary 60 x 80 cm. Niestety do rozbudowanych food prepów takie tło jest stanowczo za małe, dlatego wkrótce będę musiała namalować nowe. Na dużą ilość pojemników najlepiej przygotować tło o wymiarach 1 x 1 m.

Czym robimy zdjęcia na Instagram?

Oczywiście aparatem cyfrowym, a nie telefonem. Korzystamy z kilku body i do zdjęć pod to konto używamy tego, co jest najbliżej pod ręką i ma naładowaną baterię. Wiem, że to może brzmieć śmiesznie, ale tak to wygląda w rzeczywistości. Jestem świadoma, że 99% odbiorców nie dostrzeże różnicy pomiędzy zdjęciem, które wyjdzie z puszki z kilka i za kilkanaście tysięcy złotych (tym bardziej na małym obrazku na wyświetlaczu). A i tak zdecydowana większość pewnie pomyśli, że jest to szybki pstryk z telefonu z nałożonym gotowym presetem.

Używamy wymiennie Nikona d610 i Nikona Z6, najczęściej w połączeniu z obiektywem stałoogniskowym Nikkor 50 mm f/1.4 G lub zmiennoogniskowym Nikkor 24-70 mm f/4 (ten drugi jest niezbędny przy rozbudowanych prepach). Oczywiście do robienia takich prostych zdjęć wystarczy niepełna klatka powyżej 22 mln pikseli i standardowa 50 tka ze światłem 1.8.

Wiemy, że zamysłem Instagrama są, a raczej były, spontaniczne zdjęcia wykonane telefonem. Nie oszukujmy się jednak, ale taka fotografia kulinarna to nie łapanie ulotnych chwil, a przemyślany i zaplanowany content. A sami chcemy, by był on wysokiej jakości.

Wiodący kolor i styl zdjęć

Przechodziliśmy różne etapy przy tworzeniu zdjęć na nasze konto na Ig. Przez długi czas stawialiśmy na zdjęcia na jasnym tle. Najpierw było to tło szare, później białe i beżowe (tego ostatniego szczerze nie znoszę). Było lekko, kolorowo i przede wszystkim apetycznie – w końcu o to właśnie chodzi w fotografii kulinarnej.

Kilka miesięcy temu przyszła kolej na zmiany i to dość drastyczne. W ruch poszło tło w kolorze intensywnego turkusu. Z pewnością dzięki tej metamorfozie w łatwy sposób można odróżnić nasze zdjęcia od setki innych, które pojawiają się na Ig. Duży kontrast sprawił, że kolor jest jeszcze bardziej wyrazisty. W ankiecie przeprowadzonej na naszym koncie niespełna 95% osób było za zmianą tła na turkus, choć jak tak teraz patrzę na wcześniejsze jasne zdjęcia, to mam ochotę do nich wrócić na okres wiosny i lata. Kto wie, może…

Postprodukcja

O turkusowe tło, z którego korzystamy dostawałam mnóstwo zapytań. Za każdym razem, gdy tłumaczyłam, że ono w realu ma zupełnie inny kolor, mało kto chciał dać temu wiarę. A ono w rzeczywistości ma odcień zbliżony do tego, jak na zdjęciu z lewej strony (to surowy RAW bez obróbki wywołany do formatu JPG – celowo piszę zbliżony, bo RAW jako surowy plik jest wyprany z koloru). Jak widzicie różnica pomiędzy zdjęciami jest ogromna.

Zdjęcia wykonujemy w formacie RAW i obrabiamy w ACR (Adobe Camera Raw). Obróbką zajmuję się ja – akurat dłubanie w programie to jedna z moich ulubionych czynności. Zabawy jest tu sporo, głównie przy obróbce koloru. Obróbka zdjęć kulinarnych to temat rzeka i nie ma większego sensu zgłębiać go w tym wpisie.

Backstage

Na koniec kilka migawek zza kulis. Jak widać odpowiednie nakrycie stóp przy robieniu zdjęć to podstawa 😀

2 komentarze
1

2 komentarze

JustInka 04/05/2020 - 4:46 am

Fajny artykuł. Oczywiście sporo w nim wiadomości i ktoś kto chciałby zacząć przygodę z ig znajdzie tu garść tipow, jak się wczyta. Ale mnie kupiły twoje nakrycia stóp. Kocham kolorowe skarpetki i lecę do jakiegoś sklepu online się w nie zaopatrzyć, bo zostały mi same nudne. No i oczywiście kocham wasze zdjęcia. Serio są nie do podrobienia.

Odpowiedz
Magdalenka 06/05/2020 - 7:20 am

Tło turkusowe to dla mnie strzał w dziesiątkę. Świetnie eksponuje prezentowane posiłki i wyróżnia Twoje zdjęcia. Wielokrotnie zachwalałam Twoje zdjęcia i nadal będę to robić:-). Są bardzo naturalne – nie widać sztuczności, podrasowania. Zachęcają do próbowania przepisu, a ja już wiem, że jak składniki mi odpowiadają to efekt końcowy musi być udany, a rodzina woła o więcej. Lubię sobie pokartkować Twoje książki z pięknymi, ale naturalnymi nie wydumanymi zdjęciami.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies