Najlepsze paszteciki do barszczu

przez Malwina

Dzień dobry,

Nasze wigilijne menu zmienia się co roku. Za każdym razem staram się zaskoczyć czymś moich bliskich i przygotować jakąś nową potrawę. W ubiegłym roku była to fasola w sosie pieczarkowym, z kolei dwa lata temu rwaki z kapustą i grzybami. Są jednak takie dania bez których nie wyobrażam sobie świąt i które przygotowuję za każdym razem. Jednym z nich jest barszcz czerwony na zakwasie.

W tym roku do barszczu planuję podać paszteciki drożdżowe z pieczarkami i serem. Są proste w przygotowaniu i pyszne. Samo ciasto zrobię dzień wcześniej wieczorem i odstawię do wyrośnięcia do lodówki na kilkanaście godzin. Podobnie farsz. Kolejnego dnia wystarczy wyjąć ciasto na kilka godzin przed pieczeniem i ocieplić. Później zostaje już lepienie pasztecików i pieczenie. Oczywiście możecie upiec je dzień przed Wigilią i też będą smaczne kolejnego dnia. Ja planuję podać paszteciki także w pierwszy dzień świąt, dlatego w Wigilię będę robić je na świeżo. 

Farsz do pasztecików doprawiłam Vegetą Natur z koperkiem. To naturalna mieszanka przypraw bez sztucznych dodatków, barwników i glutaminianu sodu. W jej składzie znajdziecie sól, suszone warzywa, zioła i przyprawy. Smakowo wypada super, tym bardziej w połączeniu z pieczarkami. Poza koperkiem dość mocno wyczuwalny jest liść selera, który naprawdę fajnie podkręca smak. Nie tylko grzybów, ale i kapusty, warzywnych potrawek i wielu innych dań.

Z serii Vegeta Natur możecie kupić także inne naturalne mieszanki przypraw, m.in. do gyrosa, ziemniaków, gulaszu i wiele innych.

Paszteciki do barszczu – przepis

Paszteciki z pieczarkami i serem

Drukuj
Porcje: 3-4 Czas przygotowania:
Kalorie: 200 kcal 20 grams fat

Składniki:

Ciasto na paszteciki do barszczu:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży
  • pół łyżeczki cukru
  • 3 żółtka
  • 70 g stopionego masła
  • pół szklanki ciepłego mleka lub wody

Farsz do pasztecików:

  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 500 g pieczarek
  • Vegeta Natur z koperkiem (do smaku)
  • 100 g żółtego sera, np. edamskiego
  • masło klarowane do smażenia

Dodatkowo:

  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania
  • sezam i czarnuszka do posypania

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę mieszamy w misce z solą.
  2. Drożdże kruszymy do małej miseczki, zasypujemy cukrem, mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłej wody/mleka. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.
  3. Do mąki dodajemy spienione drożdże, pozostałą wodę/mleko, żółtka i przestudzone masło. Wyrabiamy elastyczne ciasto, w razie potrzeby delikatnie podsypując je mąką. Miskę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość.
  4. Kiedy ciasto rośnie, przygotowujemy farsz. Cebulę i czosnek drobno siekamy. Pieczarki obieramy i kroimy w kosteczkę (lub ścieramy na tarce o dużych oczkach). Ser  ścieramy na tarce o dużych oczkach.
  5. Na patelni rozgrzewamy klarowane masło. Wrzucamy cebulę i czosnek, smażymy przez 4 minuty. Dokładamy pieczarki, smażymy kolejne 5 minut. Pod koniec doprawiamy do smaku Vegetą Natur z koperkiem. Studzimy.
  6. Ciasto możemy dowolnie uformować. Ja z jednej połowy zrobiłam klasyczne paszteciki, a z drugiej mini rogaliki. By zrobić paszteciki, wyrośnięte ciasto należy podzielić na 2 części. Każdą wałkujemy na wąski podłużny placek, lekko podsypując mąką. Na środku układamy ser i farsz z pieczarek, a następnie zlepiamy brzegi ciasta, formując podłużny rulon. Podobnie postępujemy z resztą ciasta. Ruloniki układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (łączeniem do dołu), przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut do drugiego rośnięcia. Kolejno ostrym nożem kroimy je na mniejsze kawałki, ciasto smarujemy jajkiem i posypujemy wybranymi nasionami. Pieczemy w temp. 200 stopni przez około 18-20 minut. 7. By zrobić rogaliki, ciasto dzielimy na dwie części, każdą wałkujemy na cienki okrągły placek i dzielimy na 8 trójkątów. U spodu każdego nakładamy odrobinę sera i łyżeczkę farszu pieczarkowego. Zawijamy wg instrukcji poniżej. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (zachowując odstępy), przykrywamy czystą ściereczką i zostawiamy na 15 minut. Kolejno smarujemy jajkiem, posypujemy ziarnami. Pieczemy w temp. 200 stopni przez 18-20 minut.

Wpis powstał we współpracy z marką Vegeta Natur.

28 komentarzy
2

Podobne posty:

28 komentarzy

Michał 19/12/2018 - 10:27 am

Ale super pomysł, świetne wykonanie extra😀

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:19 am

Dzięki!

Odpowiedz
Mateusz 19/12/2018 - 10:42 am

Wspaniałe te paszteciki. I fajnie smakują z dodatkiem czarnuszki. Ostatnio dodajemy ją do wszystkiego.

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:19 am

Oj tak, czarnuszka jest pyszna. Posypuję nią wszystko 😀

Odpowiedz
Martynosia 19/12/2018 - 11:25 am

Ciekawy przepis i faktycznie nie wydaje sie zbyt trudny 😉 Ja jednak podalabym takie paszteciki na Sylwestra, a na Wigilie zostala przy tradycyjnych potrawach 😉 Choc nie powiem czasami tez lubie poeksperymentowac, to uwazam ze na takie okazje najlepiej uzywac sprawdzonych przepisow 😉

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:19 am

No ja właśnie robię je na Wigilię, bo w drugi dzień świąt też mam gości i będą jak znalazł. Poza tym uszka w tym roku idą do żurku.

Odpowiedz
Natalia 19/12/2018 - 12:34 pm

Powiem Ci, że z serem pasztecików to jeszcze nie jadłam 🙂 Wygladają cudownie!

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:18 am

Serio? No to koniecznie musisz spróbować.

Odpowiedz
Magda 19/12/2018 - 4:13 pm

Śliczne paszteciki, pięknie wyglądają na świątecznym stole 🙂

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:18 am

Wyglądają i smakują 🙂

Odpowiedz
Dorota 19/12/2018 - 11:03 pm

Od lat piekę paszteciki z ciasta kruchego, ale chyba skuszę się na wersję drożdżową. Jest znacznie mniej kaloryczna, bo nie wymaga dużej ilości masła.

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:17 am

Nigdy nie robiłam z ciasta kruchego. Fakt, te drożdżowe na pewno będą o wiele mniej kaloryczne i mam wrażenie, że mniej też z nimi pracy (choć więcej czekania).

Odpowiedz
Ervisha 21/12/2018 - 1:09 pm

Z pieczarkami… na pewno pyszne 🙂

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:18 am

Oj tak 🙂

Odpowiedz
Iwona 21/12/2018 - 9:36 pm

Zastanawiałam się, czy wybrać uszka do barszczu, czy może paszteciki. Jednak paszteciki 🙂

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:17 am

I jedne i drugie super pasują. U nas w tym roku uszka wylądują w żurku wigilijnym 🙂

Odpowiedz
Malwina 22/12/2018 - 9:25 am

Zdjęcie przesłane przez Michała
paszteciki

Odpowiedz
Chocolade 25/12/2018 - 6:00 pm

Nigdy nie robiłam pasztecików na święta 😉

Odpowiedz
Malwina 27/12/2018 - 9:24 am

Ona smakują przez cały rok, więc można upiec je przy każdej innej okazji. Bez okazji też 😉

Odpowiedz
Kinga K 26/12/2018 - 10:53 am

cudeńka <3

Odpowiedz
Janusz Bartoszek Blog 26/12/2018 - 10:46 pm

Prezentują się naprawdę wspaniale, ale na Śląsku barszczu na stole wigilijnym nie ma 😉

Odpowiedz
Malwina 27/12/2018 - 9:24 am

Co region to inne tradycje. Ja chętnie poznaję te nowe. W tym roku na stole wigilijnym mieliśmy ostatecznie aż trzy zupy. Była kwaśnica z ziemniakami, żur z uszkami i barszczyk w towarzystwie pasztecików 🙂

Odpowiedz
strasznie smaczne 28/12/2018 - 9:21 pm

Nie wyobrażam sobie Wigilii bez barszczu i pasztecików. Twoje wyglądają znakomicie.

Odpowiedz
Zuza 30/12/2018 - 8:02 pm

świetne są:)

Odpowiedz
Piotr 02/01/2019 - 8:43 pm

Uwielbiam takie paszteciki z czerwonym barszczem niezależnie od pory roku! 🙂

Odpowiedz
Malwina 07/01/2019 - 10:10 am

A ja uwielbiam czerwony barszcz niezależnie od pory roku. Mogłabym jeść codziennie 🙂

Odpowiedz
Malwina 07/01/2019 - 10:07 am

Paszteciki w wykonaniu czytelniczki Olgi 🙂

paszteciki

Odpowiedz
Monika 23/01/2019 - 3:49 pm

Wyglądają, jakby wymagały mega dużo pracy, ale z drugiej strony na pewno są taaaaaak pyszne <3

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies