Bento Prep #12

przez Malwina

Dzień dobry,

To był naprawdę świetny Bento Prep. Zresztą wystarczy spojrzeć na zawartość pudełek. Dużo pysznych rzeczy wylądowało w środku. Nie jest jakość super sezonowo, bo to Bento Prep jeszcze z kwietnia. Połówek zaczął zabierać ze sobą także coś do picia, innego aniżeli woda. Najczęściej są to soki lub koktajle, którymi dobijamy kalorie danego dnia. Muszę rozejrzeć się za jakąś fajną, dużą butelką na napoje. Zapewne czeka mnie wizyta w Tk Maxx. O ile na moje potrzeby butelki 0,3-0,5 są idealne, to on potrzebuje czegoś znacznie większego. A może macie coś godnego polecenia?

 

Co przygotowaliśmy?



Śniadanie to placuszki kokosowo-bananowe plus frużelina malinowa


Przekąska to mini burgery z bobu, sos chili i warzywa. Dodatkowo sok warzywny z burakiem.

Obiadmakaron z suszonymi pomidorami i oliwkami, pomidor z czarnuszką , burgery z bobu

Na kolację chili con carne i ryż jaśminowy. Dodatkowo do chili jogurt naturalny.

Były to posiłki na dwa dni (około 2800 kcal na dzień).

Plan działania

 

Gotowaliśmy wspólnie z Połówkiem. Zajęło nam to około 1,5 godziny z racji kilku potknięć w trakcie przygotowań. Połówek miał na głowie kotlety z bobu, a ja z kolei całą resztę.
Zaczęłam od odpalenia trzech garnków. W jednym wylądował mrożony bób, w drugim ryż jaśminowy, a w ostatnim makaron. Kiedy zawartość garnków spokojnie się gotowała, ja posiekałam składniki na chili i do makaronu. Wymieszałam też składniki na placki. Odpaliłam patelnię i zaczęłam smażyć placuszki. Ciasta było sporo, więc smażyłam je na 3-4 razy. Wylewałam ciasto i odwracałam placki z doskoku. W międzyczasie zrobiłam makaron (bez smażenia, po prostu dodałam do niego resztę składników plus oliwę) i zajęłam się smażeniem chili. A Połówek, jak już wspomniałam, walczył z bobem, który za nic nie chciał się przerobić na pastę. Wszystko przez to, że zamiast blendera ręcznego, Połówek wybrał blender kielichowy. Po przesiadce na blender ręczny wszystko poszło sprawnie, jednak stracił dobrych kilkanaście minut męcząc się z kielichowym (i narobił przy tym niemałego bałaganu). Gdy masa była już gotowa, pozostało uformować kotlety i wrzucić je do pieca. W połowie pieczenia odwróciłam je na drugą stronę. Potem zostało już tylko pakowanie do pudełek.

 

 
Śniadanie

Na początek dnia pyszne placuszki bananowo-kokosowe. W smaku rewelacyjne, wilgotne w środku za sprawą banana. Wymagają wprawy przy smażeniu. Do tego frużelina malinowa.

 

Przekąska

Jako mała przekąska burgery z bobu, sos chili (gotowiec) plus warzywa (m.in. kiszone rzodkiewki).

 
Obiad
Obiad marzenie- burgery z bobu, makaron z suszonymi pomidorami i oliwkami plus pomidorki z czarnuszką.

 

 
Do picia
Połówek zabrał ze sobą pół litra soku warzywnego, który doprawił Tabasco. Sok z kartonika. W tym miejscu miałam napisać, że teraz soki warzywne będziemy robić sami, bo kupiliśmy niedawno wyciskarkę, jednak wyciskarka wyzionęła dziś ducha. Mam nadzieję, że szybko wróci do nas z naprawy.

 

 

Kolacja

Na kolację niezawodne i idealne do odgrzania chili con carne. Do tego ryż jaśminowy i gęsty jogurt naturalny.

 

18 komentarzy
0

Podobne posty:

18 komentarzy

Marta Langier 26/05/2018 - 11:43 am

Burgery z bobu i chili con carne, pycha!!!

Odpowiedz
Natalie 26/05/2018 - 1:48 pm

Pyszne opcje! Sama nie wiem co podoba mi się najbardziej, ale chyba te placuszki wygrywają 🙂

Odpowiedz
Malwina 30/05/2018 - 8:38 am

Są pyszne, szczególnie z dodatkiem jakiegoś dipu. Ja najczęściej jem je z tzatziki 🙂

Odpowiedz
Dorota 26/05/2018 - 6:00 pm

Z wielką ochotą spałaszowałabym burgery z bobu. Mam chyba woreczek mrożonego. A placuszki kokosowo-bananowe zajadałabym chętnie przez cały dzień:)

Odpowiedz
Malwina 30/05/2018 - 8:39 am

Ja mam jeszcze kilka paczek mrożonego. Będziemy przejadać go w postaci klopsików do makaronu 🙂

Odpowiedz
Zuza 26/05/2018 - 7:42 pm

a to miniburgerki z tofu! a tak się patrzyłam na zdjęcie i mnie zaintrygowały:) świetne bento!

Odpowiedz
Agnieszka Wieczorek 26/05/2018 - 9:57 pm

Zawartość każdego z tych pudełek zjadłabym ze smakiem 🙂

Odpowiedz
Ania S 27/05/2018 - 7:38 am

Ale kolorowo 🙂 Takie burgery i placki musiały wyjść pyszne. Placki może zrobię i ja na jutro i pojutrze, bo czeka mnie bardzo ciężka pierwsza połowa tygodnia, muszę zgromadzić prowiant 😀

Odpowiedz
Malwina 30/05/2018 - 8:39 am

Aniu, a kiedy wrócisz do blogowania? Zaglądam, zaglądam i czekam 🙂

Odpowiedz
Piotr I Pogotujmy! 27/05/2018 - 5:56 pm

Ależ pyszności! Placuszki i burgery z bobu natychmiast zapisuję na liście do spróbowania! 🙂

Odpowiedz
Angelika i Monika Candy Pandas 28/05/2018 - 9:25 pm

Chyba masz osobną szafę na te wszystkie pudełka? Bo my już musimy chować swoje w kartonie a co dopiero się dzieje u Ciebie 😀
Ten pojemnik z sokiem jest świetny!

Odpowiedz
Malwina 30/05/2018 - 8:40 am

Obecnie pudełka mają swoją własną komodę 😀 Ale i tak ledwo się w niej mieszczą 😉

Odpowiedz
Paulina Kańtoch 29/05/2018 - 7:15 am

Kolacja najlepsza! Uwielbiam 🙂

Odpowiedz
Bea 29/05/2018 - 1:06 pm

Wszystko brzmi pysznie 🙂 Te pudełka z przegródkami to świetna sprawa 🙂

Odpowiedz
Chocolade 29/05/2018 - 7:36 pm

Muszę w końcu wypróbować te kotlety z bobu 😀

Odpowiedz
Anna J. 31/05/2018 - 8:49 pm

Kolorowo, smacznie i obłe∂nie 😉 placuszki pyszne a kotlety z bobu muszą być smaczne, jak tylko dorwę tu bób to zrobię 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 08/07/2018 - 7:58 pm

Hej. Co to za pudelka z przegrodkami? A co do butelek polecam Sistema trio 700ml. Duży plus za podwójne zawracanie dzięki czemu bardzo łatwo się myje.

Odpowiedz
Malwina 09/07/2018 - 6:08 am

Dzięki, poszukam ich w sklepach. Wizualnie wyglądają całkiem fajnie. Co do pudełek, to jest to Tefal.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies