Matcha Latte

przez Malwina
Matcha latte
Dzień dobry,
Dziś zapraszam Was na filiżankę pysznej matcha latte. To jeden z moich ulubionych napojów, po który sięgam najczęściej przy okazji leniwych weekendów (książka i filiżanka/czarka z matcha latte to moi ulubieni weekendowi towarzysze).
Jak smakuje dobra matcha? Jest słodkawa, o roślinnym aromacie i pięknym zielonym kolorze. Jeśli zdarzyło się Wam pić gorzką matcha w kolorze zgniłej zieleni, to najpewniej był to produkt kiepskiej jakości. Dobra matcha niestety nie jest tania, ale warta swojej ceny. Oczywiście, o ile jesteście miłośnikami zielonej herbaty.

 

Matcha latte

Składniki (na 2 małe filiżanki):

  • 1 łyżeczka matcha (matcha do picia, nie kulinarna)
  • 200 ml ulubionego napoju roślinnego (najczęściej robię matcha latte na napoju migdałowym lub ryżowo-kokosowym)
  • opcjonalnie coś do dosłodzenia- cukier, miód, erytrol
  • dodatkowo: miotełka do matcha (chasen) i spieniacz do mleka (ewentualnie mikser/blender)

Jak zrobić matcha latte?

Matcha umieszczamy w miseczce, wlewamy około 80 ml gorącej wody (ja zalewam matcha wodą o temperaturze około 70 stopni). Przy pomocy miotełki chasen intensywnie mieszamy matcha z wodą do rozpuszczenia matcha. Napój roślinny podgrzewamy (do takiej temperatury, jaka Wam odpowiada) i spieniamy. Matcha rozlewamy do dwóch filiżanek, a następnie uzupełniamy napojem roślinnym. Matcha latte można dodatkowo dosłodzić. Ja tego nie robię, bo już napój roślinny jest słodkawy w smaku.Jeśli nie macie chasen, wówczas możecie spróbować wymieszać matcha z wodą i mlekiem przy pomocy elektrycznej trzepaczki, spieniacza do mleka lub blendera.

 

 

A Wy, próbowaliście kiedyś herbaty matcha? 

35 komentarzy
0

Podobne posty:

35 komentarzy

Avrea 13/02/2018 - 10:32 am

wyglada pysznie , ja w końcu musze spróbować 😉

Odpowiedz
Chocolade 13/02/2018 - 11:19 am

Ma piękny pistacjowy kolor 🙂

Odpowiedz
Marzena Szkodzińska 13/02/2018 - 11:24 am

To ja się wpraszam na taki napój 😃

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:48 am

Zapraszam 🙂

Odpowiedz
Magda 13/02/2018 - 12:28 pm

Jaki piękny kolor, wygląda bardzo zachęcająco 🙂

Odpowiedz
Zuza 13/02/2018 - 1:11 pm

ale pysznie wygląda 🙂

Odpowiedz
Zuzka 13/02/2018 - 2:46 pm

Zieloną herbatę uwielbiam, niestety jeszcze nie udało mi się trafić na matchę, która by mi zasmakowała… podejrzewam, że po prostu była za tania :D.

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:50 am

Tania matcha to nic dobrego, sama się kiedyś o tym przekonałam.

Odpowiedz
EllaCanto 13/02/2018 - 3:10 pm

Nigdy nie piłam matchy, choć widziałam w różnych lokalach na mieście 🙂 Nie zamierzam kupować, bo nie jestem pewna, czy używałabym jej regularnie, ale chętnie spróbowałabym właśnie w jakimś lokalu 🙂

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:50 am

Polecam spróbować w jakimś polecanym lokalu.

Odpowiedz
Iwona T. 13/02/2018 - 4:48 pm

Spróbowała bym z chęcią takiej latte 😉

Odpowiedz
Kosmetyka by Monika 13/02/2018 - 6:12 pm

z chęcią bym wypróbowałą 🙂

Odpowiedz
Martyna 13/02/2018 - 6:48 pm

Jakie mleka używasz do spieniania? Ja próbowałam ostatnio z owsianym i nic 🙁

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:51 am

Najczęściej migdałowego.

Odpowiedz
Lena 13/02/2018 - 7:07 pm

uwielbiam je!

Odpowiedz
Patrycja 13/02/2018 - 8:19 pm

Z chęcią bym skosztowała, kolorek ma piękny 😀

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:51 am

Wiosna w filiżance 😉

Odpowiedz
Gabriela Sitek 13/02/2018 - 11:20 pm

Pięknie wygląda, ale jeszcze nie próbowałam takiego napoju 😉
mój blog 🙂

Odpowiedz
Ania S 14/02/2018 - 1:17 pm

Nigdy nie piłam, bo jakoś wewnętrznie czuję, że to nie moje smaki i jak kupiłabym całe opakowanie to mogłabym nie mieć jak go zużyć. Choć z drugiej strony pysznie to wygląda 🙂 A przy okazji leniwych weekendów najbardziej lubię pić surowe kakao z mlekiem roślinnym i syropem kokosowym 🙂

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 1:44 pm

To ja tak pijam karob z napojem sojowym, np. migdałowym. Lubię szczególnie latem taki zimny prosto z lodówki 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Wieczorek 14/02/2018 - 7:21 pm

Ja też jeszcze nigdy nie piłam matchy. Zapowiada się bardzo ciekawie. I ma taki ekstra kolor <3

Odpowiedz
Lonna 15/02/2018 - 3:28 pm

Kolorek ma przecudowny 😀 Nigdy nie piłam matchy, ani jej nigdy do niczego nie używałam, ale te zielone przepisy z jej dodatkiem zawsze mnie kuszą 😀

Odpowiedz
Kuchnia od Dwojga 15/02/2018 - 4:22 pm

Wygląda super :d
Trochę jak zielona kawa z mlekiem 🙂
Pycha!

Odpowiedz
Celiak w podróży 15/02/2018 - 5:36 pm

Ale mi apetytu narobiłaś 🙂

Odpowiedz
Anna J. 18/02/2018 - 8:56 am

Jeszcze czegoś takie nie piłam ale bym spróbowała 🙂 ciekawy ma wygląd 🙂

Odpowiedz
Angelika i Monika Candy Pandas 18/02/2018 - 1:04 pm

Nam jeszcze matcha nie przypadła do gustu, ciągle próbujemy się przekonać 😛 Ale podobno żeby polubić obcy smak trzeba mieć z nim styczność ok 15 razy więc wszystko jest możliwe 😛

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:49 am

To ja słyszałam, że 7 razy 😀 Ale wszystko jest możliwe. Mój Połówek nie był w stanie jeszcze niedawno nawet patrzeć na kalafiora i brukselkę, a teraz zajada ze smakiem 🙂 A spróbował raptem 3 razy.

Odpowiedz
Anonimowy 18/02/2018 - 2:35 pm

Matcha jest cholernie droga. Dziękuję, ale mnie na nią nie stać.

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:50 am

Niestety jest. Szczególnie ta dobrej jakości.

Odpowiedz
Unknown 18/02/2018 - 2:51 pm

Czy mogłabyś podpowiedzieć ile powinna kosztować taka matcha, żeby uznać ją za godną zakupu? Jeszcze nigdy jej nie próbowałam i nie chciałabym trafić od razu na kiepską. taka wskazówka będzie dla mnie bardzo cenna 🙂 (Czy 12,50 za 50 g jest OK? oferta z allegro)

Odpowiedz
Malwina 19/02/2018 - 8:57 am

Dobra matcha kosztuje około 60-70 zł za 30 g. Niestety jest droga i to bardzo. Na pewno nie kupowałabym przez Allegro. Sama raz skusiłam się na zakup matcha w lokalnym sklepie z herbatami. Pan zapewniał mnie o świetnej jakości, a sprzedał mi najpaskudniejszą matcha, jaką kiedykolwiek miałam okazję pić (a zapłaciłam za nią tyle, jak za markową matcha z wyższej półki).

Odpowiedz
Minariko 03/03/2018 - 8:17 am

Hej, matchę jakiej firmy pijesz? Koleżanka poleciła mi organiczną marki moya ale szczerze mówiąc jest paskudna mimo, że kosztowała "odpowiednio". Chciałabym zrobić drugie podejście do matchy ale już innej firmy 😀

Odpowiedz
Malwina 04/03/2018 - 9:38 am

Obecnie mam Matsu z Matchaeologist.

Odpowiedz
Minariko 04/03/2018 - 6:00 pm

Dziękuję! Jak skończę Moyę to spróbuję Matchaeologist 🙂

Odpowiedz
magdalena.b 23/03/2018 - 8:02 am

Ostatnio piłam matcha latte na mleku migdałowym w warszawskim Matcha Tea House, ale chyba też mają kiepską matchę, bo dostałam ciemnozielony napój o lekkim posmaku glonów :/ będę chyba testować dalej, bo chyba łatwiej mi wydać te kilkanaście złotych w lokalu niż kilkadziesiąt za paczuszkę, jeśli nie wiem, czy mi posmakuje 😉

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies