Make bento, not war! #195

przez Malwina
Bento przepisy

Dzień dobry,

Nowy tydzień czas zacząć, a jak wiadomo z bento poniedziałki stają się bardziej znośne. Mam dla Was kilka fajnych pudełeczek. Przyznaję, że nie fotografuję wszystkiego, co pakujemy do pudełek. Najzwyczajniej w świecie czasem po prostu mi się nie chce, tym bardziej gdy zapełniam pudełka wieczorami. Wówczas wolę schować bento do lodówki, siąść na kanapie i obejrzeć ulubiony serial. Albo poświęcić czas naszym ogoniastym przyjaciołom. Uważam, że takie „odpuszczanie” jest jak najbardziej zdrowe.

Łapcie garść inspiracji i do przeczytania już jutro (wrzucę Wam w końcu przepis na matcha latte). Udanego tygodnia i dużo uśmiechu!

PONIEDZIAŁEK
U mnie na pierwszym pięterku tofu z rzodkiewką i szczypiorkiem plus czerwona pomarańcza.
W drugiej części pojemnika ryż jaśminowy ze szczypiorkiem, tofu teryiaki i gotowana na parze brukselka i kalafior romanesco. Dodatkowo sok z pomarańczy w kartoniku.

 

 

 PONIEDZIAŁEK I WTOREK

Tak wyglądały zestawy do pracy w poniedziałek i wtorek, które zabrał ze sobą Połówek. Dokładny opis przygotowania znajdziecie we wpisie Bento Prep. W skrócie:

– na śniadanie frittata z warzywami i serem
– na drugi posiłek kasza z warzywami i jajkiem
– na obiad ryż z kinpirą, wieprzowiną i groszkiem

 
ŚRODA

 

W moim pudełeczku bardzo lubiane ostatnio przeze mnie placuszki z cukinią. Bezglutenowe i bez jajek. Na bazie mąki z ciecierzycy.

 

PIĄTEK
Pudełko robione w dosłownie 5 minut, bo tylko tyle miałam czasu. W środku serek wiejski wymieszany z warzywami (papryka, rzodkiewka, cebulka, szczypiorek, kiełki rzodkiewki). Całość przyprawiona solą, sporą ilością świeżo mielonego pieprzu. Do tego czarnuszka i chleb ze śliwką.

A Wy, co dobrego macie dziś w swoich lunchboxach? 

15 komentarzy
0

15 komentarzy

Chocolade 12/02/2018 - 1:01 pm

Jak zawsze smakowicie 😀 Wczoraj zrobiłam klopsy z piekarnika i hummus z Twojego bloga i wszystko wyszło super! (no dobra przesadziłam lekko z pieprzem cayenne, ale da się przeżyć) 😀

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:59 am

Możesz mi podesłać porcję hummusu, zjem nawet taki piekielnie ostry 😉

Odpowiedz
Zuza 12/02/2018 - 1:26 pm

oczywiście, że czasem trzeba odpuścić! sama ostatni miesiąc miałam totalny brak weny do bloga mimo, że przepisy i zdjęcia są! trochę czasu dla siebie jest konieczne 🙂 ja z kolei zamiast pisać posty na blogu robię biżuterię dla relaksu 🙂

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:59 am

Relaks to podstawa, a nic tak nie relaksuje, jak własne hobby 🙂

Odpowiedz
Pani Blondynka 12/02/2018 - 1:31 pm

mmmm… smakowicie! Zawsze jak wchodzę na Twojego bloga to robię się głodna 🙁

Odpowiedz
Ania S 12/02/2018 - 4:56 pm

Wszystko wygląda pysznie, a najbardziej podobają mi się placki z ciecierzycy oraz ten zestaw z ryżem i tofu 😉
Ja dziś miałam kaszę jaglaną ugotowaną z burakiem i cebulą z orzechami lakowymi, do tego brukselki polane olejem lnianym i plaster pasztetu z kaszy jaglanej, cebuli i soczewicy 😉

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:58 am

Dawno nie jadłam jaglanej, a bardzo ją lubię. Ostatnio najczęściej stawiam na ryż jaśminowy i kaszę owsianą, której mam spore zapasy w szafkach. Ten pasztet brzmi cudnie. Jest przepis u Ciebie na blogu?

Odpowiedz
Ania S 14/02/2018 - 1:21 pm

Ten właśnie robiłam na wyczucie, ale składał się na pewno z 200 g soczewicy, 100g kaszy jaglanej (waga przed ugotowaniem), 2 podduszonych z dodatkiem oleju cebul (+ w to dodałam liścia laurowego i ziele angielskie), a z przypraw użyłam cząbru, lubczyku, majeranku, gałki muszkatołowej, pieprzu i soli – wszystko razem zblendowałam i piekłam ok. 50 minut.

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 1:43 pm

Pokombinuję coś w weekend. Dziękuję za inspirację 🙂

Odpowiedz
Agnieszka D 12/02/2018 - 5:28 pm

U mnie placuszki z jabłkami. Ale nie takie piękne jak Twoje 🙂

Odpowiedz
Malwina 14/02/2018 - 9:55 am

Mniam!

Odpowiedz
Natalie 12/02/2018 - 6:30 pm

Nigdy nie znudzą mi się Twoje pudełka 🙂 Pyszne i kolorowe!

Odpowiedz
Aguś kulinarnie 12/02/2018 - 7:02 pm

Ta miseczka z twarożkiem…powiało wiosną:)

Odpowiedz
Lena 12/02/2018 - 7:13 pm

Pyszności w tych pudełkach 🙂

Odpowiedz
Megly 12/02/2018 - 7:22 pm

To chyba coś dla mnie. Muszę robić takie pudełeczka.
Całkiem przyjemnie by się pewnie jadło z tych pięknych pudełeczek.
Wydaje się pysznie.
Pozdrawiam cieplutko 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies