Układamy menu na Wigilię

przez Malwina

Dzień dobry,

Do Wigilii pozostało tylko 9 dni. Zapewne część z Was ma już obmyślone świąteczne menu, a część jest jeszcze w proszku. Przygotowałam dla Was wpis, w którym zebrałam moje sprawdzone przepisy na potrawy wigilijne. Przy okazji pokażę Wam także moje tegoroczne menu na Wigilię

Pierwszą Wigilię dla rodziny organizowałam w ubiegłym roku. Ponieważ w moim domu i domu Połówka jadało się w ten wieczór zupełnie inne dania, postanowiliśmy stworzyć nową własną tradycję. Eksperymentujemy z potrawami, odkrywamy regionalne smaki i staramy się zaskoczyć gości czymś nowym. W ubiegłym roku były to rwaki z kapustą i grzybami (które weszły na stałe do menu), w tym fasola w sosie pieczarkowym, żur wigilijny i oszukane pierogi ruskie. Mam nadzieję, że wszystkim będzie smakować 😊 A my zapewne za kilka lat stworzymy menu idealne dla naszych gości. 


Zupy na Wigilię

Najczęściej na wigilijnym stole ląduje chyba barszcz czerwony. Sama go uwielbiam i jadam przez cały rok. Ten na święta przygotowuję obowiązkowo z dodatkiem wywaru z suszonych grzybków. Nabiera dzięki temu cudownego aromatu. 

Z czym podawać barszcz czerwony? Ja najbardziej lubię go jeść z uszkami z grzybami. W niektórych domach serwuje się go z białą fasolą lub z pasztecikami. Szczególnie polecam Wam paszteciki z pieczarkami i paszteciki z kapustą i grzybami. U nas w tym roku barszcz czerwony będzie podawany w pierwszy dzień świąt, planowo właśnie w towarzystwie pasztecików. Jeśli jadacie w Wigilię mięso, to możecie postawić na uszka z mięsem
Barszcz czerwony można przygotować wcześniej i zamrozić. 
Kolejną pyszną świąteczną zupą jest zupa grzybowa. Przyznam, że kiedyś specjalnie za nią nie przepadałam, obecnie jadam bardzo chętnie. Zupę grzybową podaję zawsze z łazankami. Niektórzy stawiają na makaron nitki, ja jednak za nim nie przepadam. W moim domu zupę grzybową przygotowywało się zawsze w wersji postnej bez dodatku śmietany. Obecnie czasem ją zabielam, a czasem nie. Kwestia preferencji. 
Zupę grzybową można przygotować wcześniej i zamrozić. Pamiętajcie tylko, że mrozimy zupę bez dodatku śmietany i makaronu. 
Moim odkryciem sprzed kilku lat jest postna kwaśnica. Zapewne kwaśnicę znacie lub przynajmniej o niej kiedyś słyszeliście. Jak sama nazwa wskazuje, to zupa o kwaśnym smaku. Nie mylcie jej jednak proszę z kapuśniakiem, bo to zupełnie inna potrawa. Kwaśnicę wigilijną można przygotować na różne sposoby. Polecam zapoznać się z wersją, którą ja znam i wypróbować mój sprawdzony przepis na postną kwaśnicę. Na pewno będzie to miła odmiana na wigilijnym stole.

Jeśli lubicie wyraziste smaki, to z pewnością do gustu przypadnie Wam także wigilijny żur z suszonymi grzybami. To jedna z moich ulubionych zup, do której chętnie wracam nie tylko w okresie świątecznym. Taki żur podaję z gotowanymi ziemniakami. Bazę grzybową na żur także można mrozić (przed dodaniem żuru, śmietany i ziemniaków).

Kapusta świąteczna

Na moim stole w święta nie może zabraknąć kapusty. Przygotowuję ją na przeróżne sposoby. Robię ją wcześniej i mrożę, dzięki czemu mam o wiele mniej pracy przed samymi świętami. Szczególnie polecam Wam kapustę z grzybami, kapustę z grochem, kapustę z pieczarkami i kapustę z fasolą i grzybami. Wszystkie są przepyszne i warte wypróbowania. Kapusta to także doskonały farsz do pierogów, krokietów, pasztecików, kulebiaka. No i oczywiście dodatek do łazanek i klusek. 

Pierogi i uszka

Tu znów chyba najbardziej popularne to pierogi z kapustą i grzybami. W święta nie musimy się jednak ograniczać tylko do tego jednego rodzaju pierogów. Ja zazwyczaj stawiam na pierogi ruskie. Można też wybrać pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem, pierogi z soczewicą, z ziemniakami i kiszoną kapustą, z nadzieniem rybnym (np. pierogi z łososiem) i wiele innych. A może pierogi na słodko? Z nadzieniem z maku i bakalii lub z białym serem
Uszka z grzybami to klasyczny dodatek do barszczu czerwonego. Osobiście za nimi przepadam, choć niekoniecznie po drodze mi z ich lepieniem. Z kolei w domu mojego Połówka najczęściej przygotowywało się uszka z mięsem.

Dania rybne

Tak się składa, że u nas w domu połowa wieczerników nie lubi ryb. Nie szaleję z ich ilością na stole i zazwyczaj ograniczam się do małej porcji ryby po grecku i panierowanej smażonej ryby (miruna lub dorsz).

Ze względu na Teścia i Połówka przygotowuję także małe porcje śledzi. Miłośników tych ostatnich odsyłam do mojego postu – przepisy na śledzie. Na pewno każdy znajdzie tam coś dla siebie. Szczególnie polecam śledzie z grzybami i jajkiem oraz śledzie po kaszubsku

Kluski i makarony 

W niektórych regionach na świątecznym stole lądują także kluski i makarony. W wersji na słodko najczęściej łączone z masą makową i bakaliami. Może być to makaron typu łazanki, kopytka, knedle ze słodkim nadzieniem.

W wersji wytrawnej najczęstszym dodatkiem jest kapusta z grzybami. Podaje się ją wymieszaną z makaronem łazanki, rwakami (czyli rwanymi kluseczkami ziemniaczanymi). Można nią też nadziać pyzy.

Fasola na Wigilię

Jednym z produktów, którego nie powinno zabraknąć na świątecznym stole jest fasola. W moim rodzinnym domu Mama podawała ją w sosie pieczarkowym. W taki sam sposób serwują ją także i ja, choć danie wykonuję troszkę inaczej. Dosmaczam bowiem sos mlekiem kokosowym i czosnkiem niedźwiedzim. To mój sposób na to, aby danie to mogły zjeść także osoby mające nietolerancję laktozy. Śmiem twierdzić, że sos kokosowo-pieczarkowy jest o niebo lepszy od klasycznego pieczarkowego. Najlepiej wypróbujcie sami. Przepisem podzielę się z Wami w przyszłym tygodniu.

Na słodko

U mnie w domu nie było tradycji słodkich potraw wigilijnych poza ciastkami i ciastkami. Wiele osób nie wyobraża sobie jednak świąt bez kutii, klusek z makiem lub wspomnianych wcześniej knedli z bakaliami.


Piernik i pierniczki

Pierwsze pierniki piekłam, gdy byłam już nastolatką. Nie miałam sprawdzonego przepisu, brakowało mi wprawy w pieczeniu, a sam piekarnik piekł jak mu się podobało (nie było na nim opcji ustawienia temperatury pieczenia). Jak możecie się domyślić, upiekłam twarde jak kamień pierniki. I to dzień przed Wigilią. No bo kto by wiedział, że pierniczki muszą poleżakować sobie w puszkach. Na szczęście kochany Dziadek jadł je dzielnie, namaczając je uprzednio w kawie lub herbacie 😉

Na szczęście teraz o pieczeniu pierniczków wiem znacznie więcej, w końcu w przeciągu kilku ostatnich lat upiekłam ich tysiące. Moje ulubione przepisy zebrałam we wpisie – Pieczemy pierniczki.

Moje menu na Wigilię 2017:

2. Pierogi ruskie (w nowej odsłonie, bo z dodatkiem wędzonego tofu – może uda mi się wrzucić przepis jeszcze przed świętami)
3. Smażona ryba (miruna i brzuszki dorsza)
5. Rwaki z kapustą i grzybami | Łazanki z kapustą i grzybami (wymiennie dla tych, którzy nie jedzą jajek)
7. Biała fasola z sosie pieczarkowym (przepis w przyszłym tygodniu)
9. Sałatka warzywna z marynowanymi pieczarkami
11. Sernik
12. Piernik staropolski i dużo różnych pierniczków
Na chwilę obecną mam już gotową kapustę z grochem, kapustę z grzybami, pierniczki i piernik staropolski. Kapusta czeka do świąt w zamrażarce, a pierniki w puszkach. Zapewne zrobiłabym więcej rzeczy wcześniej, ale w tym roku nic z tego, bo skończyło mi się miejsce w zamrażarce (tak to już jest, gdy całą szufladę masz po brzegi wypełnioną bobem). Za resztę będę się zabierać w piątek i sobotę tuż przed Wigilią. 

A Wy, jakie potrawy najchętniej widzielibyście na wigilijnym stole? 

37 komentarzy
0

Podobne posty:

37 komentarzy

Magda 15/12/2017 - 8:14 am

Piękne zdjęcia 🙂 u mnie zawsze jest zupa grzybowa, karp smażony, kilka rodzajów śledzi, pierogi z kapustą i ciasto z makiem oraz kompot z suszu 🙂 czasami dodaję jeszcze sałatkę jarzynową i szarlotkę, jak zdążę 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 8:59 am

U nas jarzynowa też jest co roku, bardziej ze względu na Teściów i Babcię. W tym roku dla odmiany będzie z marynowanymi pieczarkami.

Odpowiedz
AneczkaBlog 15/12/2017 - 8:54 am

postna kwaśnica? Nie pamiętam tego przepisu u ciebie muszę zaglądnąć 🙂 ogólne bardzo fajnie skomponowane menu 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 8:59 am

Publikowałam ją całkiem niedawno. Polecam 🙂

Odpowiedz
Anna S. 15/12/2017 - 9:43 am

Bardzo fajne menu i świetna podpowiedź dla tych, którzy nie maja pomysłu 🙂

Odpowiedz
Marzena Szkodzińska 15/12/2017 - 10:16 am

Pyszne zestawienie 😃

Odpowiedz
Avrea 15/12/2017 - 10:45 am

niektórych potraw nie jadłam , ani nawet nie słyszałam 😉

Odpowiedz
Angelika i Monika Candy Pandas 15/12/2017 - 11:09 am

mmmm to wszystko wygląda tak apetycznie, że już się nie możemy doczekać Wigilii 😛 W tym roku nie mamy wpływu na to co mama przygotuje ale ze sobą do rodzinnego domu na pewno zabierzemy pasztet z selera i z suszonym grzybami oraz piernik gryczany z powidełkami 😛

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:00 am

Ten pasztet brzmi prze-apetycznie!

Odpowiedz
beti 15/12/2017 - 12:18 pm

Świetne menu, ja na razie nie mam z tym problemu, bo zawsze na Wigilię gdzieś idziemy, ale te katarzynki, to bym wszystkie podkradła 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:00 am

Częstuj się 🙂

Odpowiedz
Dorota 15/12/2017 - 1:44 pm

Bardzo klarowny i pomocny post dla poszukujących przepisów na wigilijne potrawy. Ja z dużym wyprzedzeniem sporządzam listę świątecznych potraw. To ułatwia organizację pracy:)

Odpowiedz
nika 15/12/2017 - 3:37 pm

Lubię nowości, ale bez czerwonego barszczu i uszkami z grzybami plus smażony na masełku karp nie ma dla mnie Wigilii:) Twoja propozyja jest bardzo obszerna:)

Odpowiedz
Monidala 15/12/2017 - 4:47 pm

Żur grzybowy! Myślałam, że przygotowuje się go tylko u mnie ;)! Zawsze jak o nim wspominam spotykam się z ogromnym zdziwieniem :). U nas domowo nazywamy ją barszczem grzybowym i zamiast ziemniaków barszcz gotujemy z kaszą gryczaną. Absolutnie wyjątkowy smak domowych świąt 🙂 Zupa jedzona tylko raz w roku :). Czekam z niecierpliwością na przepis na świąteczną fasolę!

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:02 am

Ciekawy pomysł z kaszą gryczaną. Zauważyłam, że w niektórych regionach do zup podaje się właśnie kaszę. Choćby do kwaśnicy. Spotkałam się z wersjami z jęczmienną i z jaglaną. Gryczana do żuru pasuje idealnie 🙂

Odpowiedz
Ola Jęśko 19/12/2017 - 8:43 pm

U mnie właśnie wigilijną grzybową jadło się zawsze z pęczakiem. Za to nie było w ogóle tradycji dań z fasolą, a na słodko wcinamy makiełki, ale z kawiorkiem.

Odpowiedz
Ania S 15/12/2017 - 7:45 pm

Wszystko wygląda pysznie i poza mięsnymi daniami, wszystkie widziałabym u siebie 😉 Niestety w mojej rodzinie nie ma takiej różnorodności – np. kutii nigdy się nie robiło, a kapustę z grochem jadłam we wczesnym dzieciństwie (choć niewiele pamiętam normalnego jedzenia z tamtego czasu, bo w okresie świąt jadłam głównie otrzymane słodycze, dlatego ze świętami kojarzą mi się najbardziej kinderki i tofifee :D).
W tym roku będę robić z mamą krokiety z pieczarkami i barszcz czerwony, a sama upiekę jakiś sernik i piernik staropolski, no i pierniczki. Na Wigilię jadę do babci i tam każdy robi coś innego, ale poza zupą grzybową mojej cioci, nie kojarzę wielu smacznych dań – niestety dominują przesiąknięte tłuszczem ryby ;/

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:05 am

Niestety wiele osób smaży ryby i kotlety na sporej ilości tłuszczu, gdzie spokojnie można je usmażyć na łyżce oleju a nie 1/5 butelki.

Odpowiedz
Kuchnia MagdaLeny 15/12/2017 - 8:04 pm

Świetne menu 🙂 U mnie obowiązkowo barszcz czerwony z uszkami, karp oraz pierogi z kapustą i grzybami

Odpowiedz
Lonna 16/12/2017 - 3:36 pm

Znakomite menu, a zdjęcia przepiękne i bardzo klimatyczne 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:06 am

Dziękuję za miłe słowa 🙂

Odpowiedz
Chocolade 17/12/2017 - 10:41 am

U nas na stole wigilijnym króluje barszcz i grzybowa z uszkami, karp na kilka sposobów i… reszta mnie nie interesuje, bo więcej nigdy nie jem 😀 A ciasta i ciasteczka można liczyć na tony 😉

Odpowiedz
Anna J. 17/12/2017 - 11:03 am

Przepięknie u Ciebie na tym stole 😉 az wycgodzic sie2nie chce 🙂 moje menu tez już zrobine 🙂 miłego dnia życzę 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Wieczorek 17/12/2017 - 1:41 pm

Też myślę o wprowadzeniu na Wigilię jakiś nowości 🙂 U nas zawsze jako zupa jest żur – taki mocno kwaśny 🙂 i te moje ukochane uszka z grzybami 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:07 am

No ja właśnie rozważam, czy tego żuru nie podać własnie z uszkami. Kusi mnie, a skoro będę już robiła pierogi, to machnąć kilka dodatkowych uszek nie jest problemem.

Odpowiedz
Zuza 18/12/2017 - 9:22 pm

wspaniale i tradycyjnie 🙂 <3 Do takich świąt jestem przyzwyczajona 🙂 Dodałabym jeszcze kutię, barszczyk do uszek. U nas też zawsze podawało się coś, co mama nazywała pampuchami, więc kojarzą mi się idealnie ze świętami 🙂 Pampuchy to nic nadzywczajnego, bo to coś w rodzaju blin – placki drożdżowe smażone podawane z sosem pieczarkowym (takim gęstym, z krojonych w kostkę pieczarek). 🙂

Odpowiedz
Malwina 19/12/2017 - 9:12 am

Pod nazwą pampuchy znam parowańce, czyli gotowane na parze drożdżowe kluski/bułki. Takie bliny z sosem brzmią przepysznie. Będę musiała kiedyś wypróbować 🙂

Odpowiedz
Saudyjskie Wielbłądy 19/12/2017 - 8:44 am

Co roku mamy ten sam problem, czyli jak dobrać 12 potraw, w taki sposób, aby nie powtarzać ubiegłorocznego menu 🙂

Odpowiedz
Martina Em 19/12/2017 - 10:20 am

Dania na zdjęciach prezentują się tak apetycznie, że zaczęło mi burczeć w brzuchu 😉 Moja Wigilia wygląda bardzo podobnie 🙂

Odpowiedz
Ervisha 19/12/2017 - 1:25 pm

U mnie w domu na Wigilię tylko karp, śledzie i pierogi oraz makowce bo nikt wiecej nic innego jeść nie chce 😉

Odpowiedz
dietetyk-na-walizkach 19/12/2017 - 5:11 pm

Ciekawe, inspirujące menu. Szczególnie zainteresowały mnie pierogi z tofu…bardzo nietypowy i nowatorski pomysł.

Odpowiedz
Malwina 20/12/2017 - 8:38 am

Zawsze to miła odmiana 🙂 Dobrej jakości wędzone tofu fajnie podbija smak. Oczywiście musi być to tofu naturalnie wędzone, a nie tofu z aromatem.

Odpowiedz
Zuzka 19/12/2017 - 10:29 pm

Trochę mam ostatnio zaległości z blogowaniem, muszę przysiąść i na spokojnie przejrzeć ostatnie wpisy 🙂 U mnie obowiązkowo ryba po grecku – farsz zawsze robi babcia, a mama zakłada do tego rybę. W tym roku przygotowałam buraki na zakwas do barszczu, mam nadzieję, że się uda :). Piernik staropolski też po raz pierwszy robiłam, poza tym będzie jeszcze sernik korzenny i chyba brownie z suszonymi śliwkami. A pierogi to wiadomo, bez tego się nie obejdzie :).

Odpowiedz
Malwina 20/12/2017 - 8:41 am

To brownie z suszonymi śliwkami brzmi rewelacyjnie. Masz może przepis na blogu?
Ja swego czasu robiłam na Święta biszkopt czekoladowy z kremem kokosowym, śliwkami moczonymi w sporej ilości alkoholu i polewą czekoladową. Też jest super, ale moja lodówka niestety ma ograniczoną pojemność, a jak wiadomo ciasto z kremem musi obowiązkowo stać w chłodzie.

Odpowiedz
Martynosia 20/12/2017 - 3:48 pm

Fajny pomysl na wpis i w sumie spory wybor roznorodnych dan (szczegolnie zup;)).
U mnie bedzie w tym roku tradycyjnie, poniewaz jade na Swieta do domu, ale uwielbiam te wigilijne potrawy. U mnie w domu tradycyjnie podaje sie zupe grzybowa, kapuste z grochem, karpia smazonego, fasole jas z maslem, kompot z suszu, pierogi z kapusta i grzybami (moje ulubione, na Wigilie moglo by nie byc nic innego;)), makielki, grzyby z zupy smazone w ciescie, wiem ze nie ma 12, ale moze po prostu o czyms zapomnialam 😉 Nie je sie u mnie w domu natomiast sledzi, a barszczyk czerwony z pasztecikami zostawiamy na Sylwestra i Nowy Rok 🙂

Odpowiedz
Martynosia 20/12/2017 - 3:49 pm

Wiedzialam, ze o czyms zapomnialam – obowiazkowo ryba po grecku, to drugie po pierogach moje ulubione danie, reszta moze nie istniec 😉

Odpowiedz
Ange76 20/12/2017 - 4:00 pm

U mnie w tym roku na przystawkę będą Twoje śledzie z suszonymi pomidorami. Zwykle robię dwa rodzaje śledzi, ale w tym roku postanowiłam przygotować sałatkę z wędzonego łososia K. Bosackiej, która znalazłam w grudniowych (chyba) Wysokich Obcasach, wiec tylko jedne śledzie. Będzie barszcz (teściowa) i zupa rybna, pierogi, karp i dorsz oraz oczywiście kapusta z grzybami. Pewnie kutia i śląskie makówki, ale to goście przynoszą.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies