Naczynia w fotografii kulinarnej – jak dobierać?

przez Malwina
Dzień dobry,

Gdy zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem nie miałam zielonego pojęcia o fotografii, tym bardziej o fotografii kulinarnej. W głowie miałam tylko dwa zdania, które zawsze powtarzała mi Mama: „Nie rób zdjęć pod światło” i „Nie obcinaj nóg, gdy robisz komuś zdjęcie”. O tym, że Mama niekoniecznie miała rację napiszę Wam innym razem, bo dziś zajmiemy się zagadnieniem związanym ze stylizacją żywności. Mianowicie odpowiednim doborem naczyń do fotografii kulinarnej.

Kupując pierwsze talerze i miski do fotografii, dokonałam samych złych wyborów. Naczynia były zbyt duże, miały wymyślne kształty, intensywne kolory, duże wzory, a na dodatek były bardzo błyszczące. Często coś, co nam się podoba w realu, niekoniecznie będzie dobrze wyglądać na zdjęciu.

1. Wielkość naczynia

Duże obiadowe talerze i wielkie misy to nienajlepszy wybór. Kompozycja staje się wówczas ciężka i toporna, a samo naczynie niejednokrotnie odwraca naszą uwagę od głównego tematu, czyli potrawy. O wiele lepiej sprawdzą się naczynia mniejsze, niezbyt grube. Miski i talerze, których używam na co dzień do fotografii są stosunkowo niewielkie. Dla przykładu miseczka na zupę, którą widzicie na zdjęciu z lewej strony ma średnicę około 15 cm. 
Zdarza mi się korzystać z większych naczyń, ale wówczas dbam o to, by pozostałe dodatki w kadrze były proporcjonalne do wielkości talerza z potrawą. Pamiętajcie o tym, że na to, jak będziemy odbierać wielkość danego przedmiotu, mają wpływ inne przedmioty, które ustawimy w bliskiej odległości. Duży talerz będzie wydawał się jeszcze większy, gdy postawimy obok drobne przedmioty i na odwrót. Na zdjęciu po prawej stronie mamy duży głęboki talerz o średnicy około 24 cm. Dodatki ustawione w tle również są dość sporej wielkości. 

Co się dobrze sprawdza?

– małe naczynia


Co źle wygląda na zdjęciach?

– duże, dość toporne talerze obiadowe, wielkie miski

Powyżej macie dwa przykłady złego doboru wielkości naczynia (i przy okazji nieumiejętnej stylizacji potrawy). Talerze są zdecydowanie zbyt duże, dodatkowo nałożyłam na nie za duże porcje jedzenia. W obu przypadkach ciężkości dodaje dodatkowy duży talerz podłożony pod sałatkę.  

2. Kształt

Jak wspominałam Wam we wstępnie, moje pierwsze naczynia zakupione właśnie z myślą o fotografii były totalną pomyłką. Skusiłam się na naczynia o wymyślnych kształtach – kwadratowe, prostokątne, z szerokimi brzegami. Taka porcelana kojarzyła mi się z tą restauracyjną, a ta z kolei z czymś eleganckim i wręcz stworzonym do fotografii kulinarnej. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłam. Wszelkie kanciaste talerze i miski to jeden z gorszych wyborów. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się talerze i miski okrągłe, nie odciągające wzroku od samej potrawy. Łatwo fotografuje się je z każdej perspektywy. Ja lubię także podłużne półmiski (oczywiście te mniejsze), choć są już trudniejsze w fotografowaniu. 
Istotna jest jeszcze głębokość naczynia. Potrawy prezentują się o wiele lepiej w płytkich i raczej szerszych miseczkach. Podobnie z głębokimi talerzami na zupę. Przy tych ostatnich unikajcie także talerzy o bardzo szerokim rancie, bo on także odciąga wzrok od samej potrawy i sprawia, że kompozycja staje się dość ciężka. 
Warto zwrócić jeszcze uwagę kształt rantów. Te bardziej wymyślne nie będą dobrym pomysłem, z kolei np. delikatna falbanka dobrze wpisze się w rustykalną lub romantyczną stylizację. 

Co się dobrze sprawdza?

– talerze i miski symetryczne, okrągłe
– płytkie i raczej niskie miseczki, w których można atrakcyjnie zaprezentować danie


Co źle wygląda na zdjęciach?

– kanciaste naczynia, np. kwadratowe, trójkątne
– głębokie miski

Tu dość trudne w sfotografowaniu naczynia, które moim zdaniem świetnie wpasowały się w klimat zdjęcia. Miały na to wpływ głównie wybór odpowiedniej perspektywy i stylizacja. Te naczynia na pierwszy rzut oka nie są odpowiednie do fotografowania żywności. 


3. Kolor naczyń

Najbardziej uniwersalna jest biała porcelana, która nie odciąga uwagi od samej potrawy. Być może macie w domu biały zestaw obiadowy, który można by wykorzystać przy okazji robienia zdjęć kulinarnych. Z doświadczenia wiem, że im skromniejsza zastawa, tym lepiej. Te bardziej wymyślne, z wzorkami, błyszczącymi obwódkami czy o nietypowych kształtach nie sprawdzą się dobrze i lepiej z nich zrezygnować. Pamiętajcie, to co nam się podoba na żywo, nie musi dobrze wyglądać na zdjęciu. 
Możecie postawić także na kolory pastelowe. Dobierając kolor naczynia najlepiej wzorować się na kole barw i wybierać kolory przeciwstawne na kole. Dla przykładu kolor pomarańczowy pięknie podkreśla dodatek koloru błękitnego. Oczywiście to tylko jeden z wielu schematów łączenia barw. 
Z kolei naczynia w intensywnych kolorach nie są najlepszym wyborem. Dlaczego? Przede wszystkim mocno rzucają się w oczy, odciągają uwagę od głównego tematu. Unikajcie także naczyń pstrokatych i wielokolorowych. 

Co dobrze się sprawdza?


– białe naczynia, naczynia w kolorach pastelowych

Co źle wygląda na zdjęciach?


naczynia o intensywnych, pstrokatych barwach
– naczynia różnokolorowe

Odpowiednio dobrane kolorowe naczynia mogą jeszcze bardziej podkreślić potrawę i sprawić, że będzie wyglądała atrakcyjniej. Powyżej dwa takie przykłady. Po lewej wybrałam naczynie w odcieniu potrawy, po prawej skorzystałam z barw dopełniających. 

4. Wzory

Mój pierwszy talerz do fotografii miał na środku ogromnego czerwonego tulipana. Jak możecie się domyślać, był to słaby wybór. Jeśli chcecie wejść na poziom wyżej i sięgnąć po naczynia zdobione, wybierajcie bardziej subtelne, delikatne wzory w jednym kolorze. Ważne, aby wzór ten był spójny ze stylem, w jakim wykonane zostało zdjęcie. 

Co dobrze się sprawdza?

– Gładkie naczynia bez wzoru lub z delikatnym ornamentem.
– naczynia ze wzorem, który podkreśla klimat stylizacji

Co źle wygląda na zdjęciach?

– naczynia wzorzaste lub z dużymi nadrukami, wzorami geometrycznymi
– naczynia ze wzorem nie wpisującym się w stylizację

Tu macie przykład nieumiejętnego doboru talerzy. W obu przypadkach duży wzór przytłacza i odciąga wzrok od potrawy. Dodatkowo w przypadku prawego zdjęcia i dużej ilości składników na talerzu powstał totalny misz-masz. 

5. Faktura

Ciekawa faktura naczynia niejednokrotnie jest kropką nad „i”. Należy jednak pamiętać, by tu też zachować pewien umiar. Mnie najbardziej podobają się wszelkie chropowatości, nieregularne wgłębienia, czyli wszystko to, co kojarzy mi się z naczyniami naznaczonymi czasem lub ręcznie robionymi. 

6. Wykończenie

Dobrym wyborem są wszystkim naczynia matowe, jak najmniej błyszczące. Jeśli wykończenie jest błyszczące, wówczas najlepiej fotografować takie naczynie z oświetleniem bocznym. Przy zdjęciach z oświetleniem tylnym powierzchnia naczynia będzie jeszcze bardziej błyszcząca i pełna blików. Wszelkie odbicia na talerzu wyglądają mało estetycznie. Można je ewentualnie spróbować zminimalizować korzystając z filtra polaryzacyjnego (pamiętajcie, że taki filtr dodatkowo przyciemnia scenę). 



Co dobrze się sprawdza?

– naczynia matowe, jak najmniej błyszczące

Co źle wygląda na zdjęciach?

– naczynia błyszczące, odbijające powierzchnie, szkliwione na błysk
– naczynia z błyszczącymi srebrnymi i złotymi obwódkami na rancie

Gdzie kupować talerze i miski do fotografii kulinarnej?

Stacjonarnie polecam zaglądać do Tk Maxx, Duki, Zara Home (ubolewam, bo niestety u mnie nie ma tego ostatniego). Często można tam znaleźć naprawdę ładne przedmioty. Oczywiście nieocenionym źródłem oryginalnych i nietypowych naczyń są wszelkie giełdy staroci. Ja u siebie w Częstochowie mam Duńczyka, do którego zaglądam od czasu do czasu. To właśnie u niego kupiłam piękne, naznaczone czasem metalowe talerze i całe mnóstwo angielskiej porcelany w bardzo przystępnej cenie. 
Jeśli decydujecie się na zakupy przez Internet, to warto zajrzeć m.in. do Sf Meble, Bella Mesa, Zara Home, H&M Home, Home & You itp. Ja bardzo często wcześniej szukam dodatkowo  kuponów rabatowych. Najczęściej przeglądam aktualne promocje na Picodi. Można przy okazji sporo zaoszczędzić, korzystając z kodów rabatowych lub opcji darmowej dostawy. Przy częstych zakupach naczyń do fotografii (a każdy bloger kulinarny wie, że każda okazja jest dobra do kupienia nowej miseczki lub talerzyka) możliwość obniżenia ceny jest na wagę złota.

Co sądzicie o dzisiejszym wpisie? Czy robiąc zdjęcia na blog zwracacie uwagę na takie detale, które wyszczególniłam w dzisiejszym wpisie?

61 komentarzy
1

Podobne posty:

61 komentarzy

Anna S. 10/11/2017 - 8:10 pm

Staram się zwracać na to uwagę, ale dopiero się uczę, więc wychodzi mi to z różnym skutkiem. Jednak porównując zdjęcia i wybór naczyń sprzed ponad roku i teraz to widzę w moich zdjęciach ogromną różnicę – moim zdaniem na plus 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:56 am

Najważniejsze to rozwijać się i dostrzegać swoje postępy. To bardzo motywujące.

Odpowiedz
Hania 18/09/2018 - 8:09 am

Ma Pani oko. Warto kierować się Pani wskazówkami. Samą kolorystykę to jeszcze bym opanowała, ale ten błysk jest również bardzo ważny. Super!

Odpowiedz
Domowe Potrawy 11/11/2017 - 8:51 am

Bardzo wyczerpujący i przydatny wpis:) Człowiek ciągle się uczy 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:54 am

Cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu 🙂

Odpowiedz
malenka 02/12/2017 - 11:30 pm

Równiez uważam, że to przydatny wpis – czasem wstawiam zdjęcia jedzenia na Instagram, teraz wiem jak sprawić by prezentowały się atrakcyjniej 🙂

Odpowiedz
JustInka 11/11/2017 - 10:13 am

W zasadzie wyjaśniłaś dlaczego moje zdjęcia nie powalają mnie na kolana. Dzięki ci za te porady bo dzięki nim łatwiej będzie mi komponować fotografie.

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:54 am

Polecam się na przyszłość 🙂

Odpowiedz
Ervisha 11/11/2017 - 10:18 am

Lubię te wszystkie Twoje rady 🙂

Odpowiedz
kathi A. 11/11/2017 - 10:27 am

Kolejny wpis bardzo pomocny 🙂 A miseczki z pierwszego zdjęcia cudne <3

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:55 am

Też je uwielbiam 🙂

Odpowiedz
Kulinarne Inspiracje Futki 11/11/2017 - 11:06 am

Świetny wpis. Na pewno skorzystam z Twoich rad 🙂 Ja nie jestem profesjonalnym fotografem. Kocham gotować, a zaczynałam od zdjęć z telefonu (teraz mam wrażenie, że są okropne ;). Kupiłam aparat i cały czas się uczę, ale widzę, że mam jeszcze sporo do nadrobienia. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:55 am

Fotografia jest dziedziną, w której uczymy się przez cały czas. Wiele nauki także przede mną 🙂

Odpowiedz
Mateusz Mrzygłód 11/11/2017 - 11:48 am

Brawo! Genialny wpis. Wszystko klarownie i mądrze napisane i pokazane na przykładach krok po kroku. Na pewno pomoże wszystkim tym, którzy zaczynają swoją przygodę z fotografią kulinarną jak i tym, którzy już to robią pozwoli na wyeliminowanie błędów jakie być może popełniają. Sam nie spodziewałem się, że aż tak ważną rolę odgrywają naczynia i borykałem się niejednokrotnie z problemem jak ująć ten talerz podczas wykonywania zlecenia dla jakiejś restauracji czy też dla siebie w domu kiedy małżonka zrobiła piękny deser. Swoją drogą uwielbiam wszystkie te kolorowe miseczki i talerzyki, które wykorzystujesz do swoich stylizacji. Przypominają mi podróże po świecie jak i sielski styl życia. Z niecierpliwością czekam na kolejny wpis na blogu!

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:57 am

Mateuszu, dziękuję Ci za miły komentarz i życzę dużo sukcesów w dziedzinie fotografii 🙂

Odpowiedz
natalia20041989 11/11/2017 - 2:12 pm

Świetny wpis, masz przepiękne zdjęcia:)

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:57 am

Dziękuję Natalio 🙂

Odpowiedz
gin 11/11/2017 - 2:28 pm

Coraz bardziej staram się zwracać uwagę na takie rzeczy. Moim ostatnim hitem jest czarny komplet; genialnie wygląda na zdjęciach (moim zdaniem, rzecz jasna ;)) 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:58 am

Czarne naczynia świetnie się sprawdzają przy ciemnych stylizacjach. Cudownie dopełniają mroczny klimat 🙂

Odpowiedz
Magda 11/11/2017 - 3:52 pm

Widzę, że przede mną jeszcze dużo nauki, a Twoje rady na pewno się przydadzą 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 8:59 am

Mam taką nadzieję.

Odpowiedz
Dorota 11/11/2017 - 6:02 pm

Dziękuję za cenne wskazówki. Sporo jeszcze muszę się uczyć i nie tylko fotografii kulinarnej, ale fotografowania w ujęciu bardzo szerokim. Pozdrawiam, Malwinko:)

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:00 am

Fotografia to ciągła nauka i zdobywanie nowych umiejętności. Każdy rodzaj fotografii wymaga od nas innego podejścia.

Odpowiedz
Megly 11/11/2017 - 6:37 pm

Nigdy aż tak jego nie analizowałam.
Wiele cennych wskazówek… zwłaszcza dla blogerek/ów kulinarnych 🙂
Pozdrawiam! 🙂

Odpowiedz
czerwona filiżanka 11/11/2017 - 6:47 pm

Bloger to taki człowiek orkiestra: wie o czym piesze, zna sie na fotografii, marketingu…

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:01 am

Świetnie to ujęłaś!

Odpowiedz
Marzena Szkodzińska 11/11/2017 - 7:56 pm

Dziękuje ci za ten post kochana, naprawdę to bardzo ważna sprawa w fotografii 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:01 am

Cieszę się, że post okazał się wartościowy.

Odpowiedz
Zuzka 11/11/2017 - 9:28 pm

Świetne wskazówki :). Jak na razie kupiłam chyba tylko dwie miseczki i dwa talerze specjalnie do zdjęć, ale myślę, że są wystarczająco stonowane do fotografii. Inna kwestia, żeby dobrze jeszcze skomponować całą stylizację, a u mnie niestety z poczuciem stylu jest kiepsko :D. na razie ograniczam się więc do dość skromnych i prostych kadrów, mam nadzieje, że z czasem się ,,wyrobię". A z naczyń szczególnie podobają mi się te ręcznie robione, które niestety są najdroższe…

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:03 am

Najlepiej właśnie zacząć od minimalistycznych kadrów, które są łatwiejsze do opanowania. Co do ręcznie robionej ceramiki to też bardzo mi się podoba. Na zakup skusiłam się dopiero w tym roku i absolutnie nie żałuję wydanych pieniędzy 🙂

Odpowiedz
Marta Langier 12/11/2017 - 7:57 am

Świetny, bardzo pomocny wpis. Zazdroszczę takiej kolekcji naczyń, ja niestety nie mam,gdzie tego trzymać…

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:03 am

I ja się nie mieszczę, ale jakimś cudem po każdych kolejnych porządkach udaje mi się dopchać kilka nowych propsów 😀

Odpowiedz
Zuzanna Ploch 12/11/2017 - 7:59 am

Dziękuję za link do kodów rabatowych, na pewno skorzystam ☺ Ja jeszcze wczoraj przepadłam na AlliExpress i jestem zadkoczona ogromnym wyborem pięknych naczyń u nich.

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:07 am

Ja na Ali nawet nie wchodzę. Swego czasu chciałam tam zamówić troszkę rzeczy do Bullet Journal. Problem był taki, że podobało mi się zbyt wiele produktów i w koszyku znalazły się rzeczy za kilkaset dolarów 😀 Ostatecznie zrezygnowałam. Poza tym, nigdy nie wiadomo jakiej jakości towar otrzymamy.

Odpowiedz
Justyna Kwiatkowska 12/11/2017 - 9:26 am

Genialne te Twoje merytoryczne wpisy 🙂 Super porady, tak trzymaj! Dobra robota!

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:07 am

Dzięki za miłe słowa!

Odpowiedz
Ola 12/11/2017 - 11:33 am

Bardzo ciekawy post, o wielu kwestiach nigdy bym sama nie pomyślała. Jeśli ktoś prowadzi profesjonalny blog kulinarny, ma tu kompendium tego, co powinno się wiedzieć
ps. mi tam podobają się wszystkie zaprezentowane zdjęcia, nawet jeśli piszesz, że coś jest źle dobrane:)

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:09 am

Dzięki za dobre słowo Olu 🙂

Odpowiedz
Kolizje Smakow 12/11/2017 - 3:22 pm

Bardzo fajny wpis, czytałam z wielkim zainteresowaniem. Zdjęcia masz przepiękne i z zazdrością na nie patrze, ja tak pięknych robić nie potrafię. Ze wszystkim co napisałaś się zgadzam i miałam dokładnie tak samo, że początkowo kupowałam same złe talerze. Teraz jestem już nieco mądrzejsza 😉 choć moja kolekcja jest dużo uboższa niż Twoja 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:17 am

Z każdym kolejnym rokiem jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i nową wiedzę. Grunt to się rozwijać i czerpać radość z tego, co się robi 🙂

Odpowiedz
Anna Witkiewicz 12/11/2017 - 5:11 pm

Świetny i bardzo przydatny wpis 🙂 Właśnie muszę zrobić porządek z naczyniami z początków mojej przygody z fotografią, stoją gdzieś z tyłu szafek i się kurzą 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:15 am

Ja jakiś czas temu spakowałam te niepotrzebne i mam zamiar wystawić je na sprzedaż. Są to aż 3 ogromne pudła 😀

Odpowiedz
Karola M 12/11/2017 - 7:03 pm

Uwielbiam czytać Twoje poradnikowe wpisy! Ja dopiero jestem na początku swojej blogowej drogi, więc z każdego takiego posta staram się wyciągać jak najwięcej sprawdzonych porad i wskazówek! 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:16 am

W takim razie życzę owocnej nauki i wielu blogowych sukcesów 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 12/11/2017 - 10:18 pm

Super wpis. Dużo przydatnej wiedzy. Czekam na kolejne. Temu.

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:16 am

Kolejne pojawią się już wkrótce. W tym roku na pewno będzie wpis o deskach do fotografii.

Odpowiedz
Kuchnia od Dwojga 13/11/2017 - 7:32 am

Bardzo użyteczny post 🙂 Dzięki – wiele ciekawego wynoszę od Ciebie 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/11/2017 - 9:16 am

Bardzo mi miło 🙂

Odpowiedz
Michał Kowalski 13/11/2017 - 10:51 am

Jak zawsze bardzo dobrze przemyślany wpis, pomocny, czytelny i ciekawy. Zdjęcia profesjonalne, przyciągają uwagę,Genialnie !!!!

Odpowiedz
EllaCanto 13/11/2017 - 12:06 pm

Świetne kompendium, choć widzę, nad iloma rzeczami muszę pracować 🙂

Odpowiedz
Angelika i Monika Candy Pandas 13/11/2017 - 5:16 pm

Oj tak, dobór naczynia ma duże znaczenie 🙂 Sama nie raz wykładam kilka propozycji obok siebie i próbuje dokonać najlepszego wyboru 😛

Odpowiedz
Patrycja 14/11/2017 - 7:35 am

Najczęściej wybieram naczynie w biegu, bo czekają już głodne buzie 🙂
Z przyjemnością oglądam Twoje fotografie kulinarne!

Odpowiedz
beti 14/11/2017 - 4:59 pm

Świetny wpis 🙂 Piękne masz te talerzyki 🙂

Odpowiedz
iwonakmita.pl 14/11/2017 - 6:58 pm

Jestem pod wrażeniem – prawdziwa mistrzyni stylizacji z ciebie:) I fotografii też.

Odpowiedz
Martynosia 15/11/2017 - 5:35 pm

Jesteś dla mnie fotograficznym guru! Świetne wskazówki, postaram się o nich pamiętać podczas kolejnych sesji moich potraw 🙂
Bardzo dziękuje ze ten wpis i inne podobne.

Odpowiedz
Świat w kolorze blond 23/11/2017 - 4:56 pm

Ciekawy, przydatny wpis

Odpowiedz
Jagoda 27/11/2017 - 10:42 am

super wpis 🙂 jedzonko na zdjęciach wygląda przesmacznie , pozdrawiam

Odpowiedz
Lena 30/11/2017 - 7:13 pm

Bardzo pomocny wpis, a Twoje kompozycje na zdjęciach – wszystkie mnie urzekły 😉

Odpowiedz
Gąska 01/12/2017 - 12:09 pm

Ale piękne zdjęcia i przydatny post!
Kocham fotografię, ale fotografia kulinarna, to dla mnie czarna magia.
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Pod białą sową 01/12/2017 - 4:07 pm

Zdjęcia naprawdę śliczne 🙂
Aż miło popatrzeć.
I zgadzam się z Tobą, że czasem coś wygląda świetnie i wydaje się, że nic tylko to uchwycić na fotografii, na której czar pryska.
Pozdrawiam serdecznie i weekendowo.

Odpowiedz
Edyta 28/03/2018 - 8:49 am

Bardzo dobry artykuł! Dziękuję! Będę tu wracać teraz regularnie! 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies