Marchewki pieczone w boczku

przez Malwina
Marchewki w boczku

Dzień dobry,

Lubicie młodą marchewkę? Jeśli tak, to mam dla Was przepis na fajny dodatek do obiadu. Mowa o pieczonej marchewce z boczkiem. Do przygotowania tej potrawy potrzebujecie jedynie 3 składników – wspomnianych marchewek i boczku oraz świeżego lub suszonego tymianku. Oczywiście możecie postawić na inne zioła, np. oregano lub zaatar.
 
Do pieczenia nie używam soli ani oliwy, ponieważ boczek jest już wystarczająco słony i tłusty. Można użyć zarówno surowego, jak i parzonego podwędzanego boczku. Musi on być bardzo cienko pokrojony. Ja kupuję już paczkowany i pokrojony boczek w plasterkach. Pamiętajcie, że do tego przepisu będą Wam potrzebne młode i niezbyt duże marchewki. Najlepiej o podobnej wielkości, dzięki czemu wszystkie upieką się w podobnym czasie.

Koniecznie dajcie znać, jak Wam przypadła do gustu młoda marchewka w takiej postaci 😊. Zajrzyjcie też do Martynosi, która w ramach naszego wspólnego gotowania przygotowała marchewki na ostro. Do przeczytania już jutro!

Pieczone marchewki

Marchewki pieczone w boczku

Składniki:

  • 10 młodych i niedużych marchewek (1 duży pęczek)
  • 10 cienkich plasterków boczku wędzonego (surowego lub parzonego)
  • kilka gałązek świeżego tymianku (ewentualnie suszone zioła)

Jak upiec marchewki w boczku?

Marchewki obieramy przy pomocy obieraczki. Ja pozostawiłam ich ogonki. Najlepiej wybrać marchewki o podobnej wielkości, będą się wówczas piekły równomiernie. Każdą marchewkę posypujemy posiekanymi listkami tymianku i zawijamy w plaster boczku. Ważne, by były to cienkie plasterki (czyli takie krojone na krajalnicy). Możecie wybrać boczek surowy lub już parzony (najfajniejszy efekt będzie z tym pierwszym). 
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy na niej marchewki. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Blachę wstawiamy do piekarnika. Marchewki w boczku pieczemy przez około 25-30 minut lub dłużej, aż marchewki będą miękkie (ich stopień wypieczenia sprawdzamy wbijając widelec lub czubek noża w najszerszą część marchewki). Kiedy marchewki będą już miękkie, blachę wyciągamy, 
Z czym podawać pieczone marchewki? Pieczone marchewki podawajcie jako dodatek do obiadu. Świetnie komponują się z mięsem, np. ze sznyclami z indyka, stekiem z antrykotu i purre, np. puree ziemniaczanym z selerem, zielonym puree ziemniaczanym z jarmużem i bazylią.

Uwagi:


– Marchewki w boczku możecie przygotować na grillu ogrodowym (na aluminiowej tacce).
– Jeśli marchewki będziecie podawać z mięsem z grilla, warto przygotować do nich sos, np. dip czosnkowy (dorzućcie do niego drobno posiekany szczypiorek) i sałatkę ziemniaczaną, np. sałatkę ziemniaczaną z ziołami.

Marchewki z piekarnika

Pieczone marchewki

Jak upiec marchewki w boczku
Marchewki w boczku

Młode marchewki w boczku

Całkowity czas przygotowania: 40 minut.

15 komentarzy
0

Podobne posty:

15 komentarzy

Martynosia 30/05/2017 - 1:52 pm

Super! Od razu zglodnialam! 🙂

Odpowiedz
Arkadiusz Lenart 30/05/2017 - 3:30 pm

To może być naprawdę dobre 🙂 mniam 🙂

Odpowiedz
Monika St 30/05/2017 - 3:37 pm

A ciekawa propozycja 😉 Bardzo lubię pieczoną marchew, a tej wersji jeszcze nie próbowałam 😉

Odpowiedz
Celiak w podróży 30/05/2017 - 4:21 pm

Wyglądają super. Niby zwykłe marchewki, a w prosty sposób zamieniłaś je na niezwykłe 😉

Odpowiedz
Anna S. 30/05/2017 - 5:00 pm

Bardzo apetycznie wyglądają te marchewki 🙂 Zjadłabym 🙂

Odpowiedz
Agnieszka D 30/05/2017 - 6:30 pm

Też robię takie marchewki. Tak je lubię, że zajadam same 🙂

Odpowiedz
Małgorzata 30/05/2017 - 7:28 pm

Pyszny pomysł -:)

Odpowiedz
Urszula - Proste potrawy 30/05/2017 - 9:03 pm

Ależ fajny pomysł 🙂

Odpowiedz
EllaCanto 31/05/2017 - 5:38 am

Nie przepadam za boczkiem, ale pieczone marchewki same w sobie uwielbiam 🙂 Przepis podeślę mojej mamie, za którą ostatnio chodziły właśnie takie pieczone marchewki – z boczkiem jeszcze bardziej przypadną jej do gustu 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 31/05/2017 - 5:45 am

aaa to jest myśl;p i te fotki, ach:)

pozdrawiam
Marta

Odpowiedz
beti 31/05/2017 - 6:19 am

Muszą obłędnie smakować 🙂

Odpowiedz
Lonna 31/05/2017 - 5:33 pm

Bardzo ciekawy pomysł 🙂 Marcheweczki prezentują się smakowicie 🙂

Odpowiedz
Justyna 02/06/2017 - 7:08 pm

Pyszności i przepiękne zdjęcia tych marchewek 🙂 pozdrawiam

Odpowiedz
Wiewióra 07/06/2017 - 7:10 pm

a to Ci ciekawa propozycja! fajny pomysł!

Odpowiedz
codojedzenia 22/06/2017 - 7:47 pm

Fajny pomysł! Takie nowalijki, słodkie ze słonym to świetne połączenie

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies