Make bento, not war! #161

przez Malwina
Lunchbox do pracy
Lunchbox

Dzień dobry,

Mam dla Was nowe, świeżutkie podsumowanie ostatnich dwóch tygodni. Nie dzieliłam lunchboxów wg poszczególnych dni, bo nawet nie pamiętam, co i kiedy robiłam. Wracam do przygotowywania pudełeczek także dla siebie. Wstyd się przyznać, ale ostatnio moje codzienne jedzenie nie wyglądało wzorcowo. Idzie wiosna, pora zadbać o swoje zdrowie, a przy okazji wrócić także do regularnego treningu siłowego, którego bardzo mi brakuje.

Przy okazji przypominam, że moje lunchboxowe poczynania możecie śledzić także na Facebooku – klik i Instagramie. Zachęcam do śledzenia i bycia na bieżąco.

Przepisy na lunchbox

W pojemniczku muffinki jajeczne z wędzonym łososiem (pominęłam cukinię, bo jest teraz bardzo droga – 20 zł za kg cukinii to lekka przesada). 

Lunchbox przepisy

Placuszki na mące ryżowej z domowym dżemem wiśniowym na pektynie, mandarynkami i kiwi.

Lunchbox do pracy

Ponownie babeczki jajeczne z łososiem plus lekka sałatka z miksu sałat, pomidorków, ogórka, oliwek, orzechów włoskich i czerwonej cebuli. W pojemniczku dressing z oliwy, octu balsamicznego, oregano.

Zdrowy lunchbox

W dużym Monbento omlet z wędzonym łososiem i kiełkami (bez ricotty, która jest w przepisie) oraz prosta sałatka z miksu miniaturowych sałat (roszponka, rukola plus szpinak),

Lunchbox do szkoły

U mnie fasola po turecku. Od razu uprzedzam pytania – dobrze smakuje na zimno i w Turcji własnie tak się ją podaje, jako zimną przystawkę. 
W drugiej części pojemnika sałatka z ciecierzycą i awokado (uwielbiam ją!) oraz ogórki konserwowe.
Smaczny lunch do pracy
W moim lunchboxie tofu z rzodkiewką i szczypiorkiem (rozkruszone, dosmaczone sokiem z cytryny, wymieszane z kilkoma łyżkami napoju orkiszowego, doprawione solą, pieprzem, posypane zaatarem i świeżą bazylią). Do tego pomidor rzymski z cebulką i natką pietruszki. 
Na drugim pięterku sałatka z miksu sałat, pomidorków koktajlowych, fasoli nakrapianej, cebulki, rzodkiewki i jej kiełków, awokado. W małym pojemniku dressing z oliwy, octu balsamicznego, melasy z trzciny cukrowej, odrobiny oregano oraz soli i pieprzu. Obok ogórki kiszone.

Lunchbox przepisy

Na śniadanie jogurt wiśniowy wymieszany z łyżka płatków owsianych, łyżeczką nasion chia, posypany jagodami goji, nasionami konopi i borówkami. Obok kiwi.

Który zestaw podoba się Wam najbardziej? Moim faworytem jest ten z fasolką po turecku. Mniam!

13 komentarzy
0

Podobne posty:

13 komentarzy

Angelika B 06/03/2017 - 1:33 pm

W moim odczuciu ostatni zestaw jest najbardziej wiosenny, lekki i kolorowy <3 🙂

Odpowiedz
Jadźka Wiertarka 06/03/2017 - 9:40 pm

Zestaw z omletem i lekką sałatką najbardziej mnie pociąga 😀 Może niedługo sama spróbuję taki zrobić 🙂

Odpowiedz
Justyna 07/03/2017 - 8:34 am

Witaj Malwino, obserwuję Twój blog już od dłuższego czasu i to po części przez Ciebie mąż katuje mnie psychicznie, żeby szykować mu taki pyszne "pudełka" :-). Sama jestem blogerką i niedługo chciałabym
wystartować z nowym projektem, powiązanym również częściowo z moim
blogiem. Szczegółami chętnie się podzielę za 2-3 miesiące. Dlatego mam
ogromną prośbę: czy zdradzisz mi jaki jest Twój ulubiony kolor i czy
dominuje on w Twojej kuchni oraz jaki jest Twój ulubiony kształt?
Oczywiście jeżeli Twoi czytelnicy mają ochotę podzielić się taką
informacją, chętnie poczytam 🙂 pozdrawiam Justyna Pielech relaxtime.pl

Odpowiedz
Malwina 08/03/2017 - 6:15 pm

Justyno, zaintrygowałaś mnie! Jestem ogromnie ciekawa, co takiego planujesz. Co do koloru, to będzie ciężko. Inne kolory preferuję jeśli chodzi o ciuchy, inne w przypadku wnętrz. Lubię ubierać się w ciuchy w kolorze bieli, jasnych szarości, różnych odcieni niebieskiego. Ale co kilka lat te kolory mi się zmieniają, miałam w swoim życiu fazę czerwoną, a nawet różową 😀 Co do wnętrz i otaczającego mnie świata to uwielbiam dużą ilość koloru – intensywnego i mocno kontrastowego. Kształt – heptagonalny. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 08/03/2017 - 2:30 pm

Pominęłam cukinię, bo droga… skoro jest łosoś, wychodzi że łosoś tańszy cukinii :):) … Oczywiście, to żaden przytyk- tak mi się tylko nasunęła myśl 🙂 Blog śledzę, potrawy uwielbiam. Pozdrawiam ciepło 🙂

Odpowiedz
Malwina 08/03/2017 - 5:03 pm

Czytaj proszę ze zrozumieniem. Gdzieś Ci umknęło słowo TERAZ. Nie przypominam sobie, by cena łososia zmieniała się w ciągu roku, tak jak cena cukinii. 20 zł za cukinię, która zimą zazwyczaj kosztowała maks 7 zł to dość sporo. W ogóle w tym roku zimą warzywa i owoce są wyjątkowo drogie. Na szczęście idzie wiosna i wszystko będzie coraz tańsze. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
EllaCanto 08/03/2017 - 5:57 pm

W zeszłym roku cena cukinii też dochodziła do 17 zł, papryki 16 zł – pamiętam dokładnie, bo to moje dwa ulubione warzywa, a że budżet mam studencki, to cóż – sięgam po leczo, które pichciłam z mamą latem 🙂

Odpowiedz
Malwina 08/03/2017 - 6:02 pm

U mnie w ostatnich latach nie przekroczyła 7 zł. Ale papryka w ubiegłym roku dochodziła do ceny grubo ponad 25 zł. Chyba to też kwestia tego, gdzie robimy zakupy. A leczo szczerze zazdroszczę. Ja w tym roku przez przeprowadzkę i remont nie miałam na to czasu. A teraz tak chętnie bym zjadła miseczkę leczo! Mam za to zapas bobu 🙂

Odpowiedz
Ania S 11/03/2017 - 7:42 pm

Ja chyba także wybrałabym fasolkę po turecku – zapowiada się pysznie i chyba wypróbuję przepis do mojego lunch boxa 🙂 Podobają mi się także placuszki na mące ryżowej. Też często zabieram placki do pracy, ale zazwyczaj z jabłkiem albo burakiem 🙂
Świetne te Twoje dania 😉

Odpowiedz
Olka 14/03/2017 - 7:42 am

Jako wegetarianka z odchyłem powoli wegańskim, najchętniej zjadłabym sałatkę z ciecierzycą i awokado (oba składniki uwielbiam). Do lunch boxa polecam Ci też kotlety z fasoli z marchwią lub batatami – szybkie, proste, bardzo sycące danie 🙂

Odpowiedz
Taka Troche 14/03/2017 - 7:45 am

Czasami człowiek potrzebuje inspiracji kulinarnych.. A to co widzę bardzo mi się podoba 😛

Odpowiedz
Ewelina Mierzwińska 14/03/2017 - 8:17 am

Dodaję do Insta! ♥

Odpowiedz
Krystyna 14/03/2017 - 8:33 am

Jejku, wszystkie lunchboxy wyglądają świetnie. Ja chyba muszę bardziej zadbać o męża i synka 🙂
Sama jadam w domu więc to wszystko mogę sobie po prostu nałożyć na talerz.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies