Sierpniowe NAJ

przez Malwina

Dzień dobry,

Jestem, ale jakby mnie w ogóle nie było. Remont, przeprowadzka, sesja, praca i jak na złość pogarszające się zdrowie (za dużo pracy, kortyzol poszedł w górę i masz babo za swoje). Pomiędzy malowaniem jednej ściany, a pakowaniem kolejnych pudeł, udało mi się zrobić zdjęcia do nowego wpisu w cyklu moich ulubieńców miesiąca. Znalazły się w nim nawet elementy garderoby, ale bez obaw! Filozofia smaku nie stanie się nigdy blogiem związanym z modą, choć nie ukrywam, że małymi kroczkami zmierzam w kierunku lifestyle’u. Oczywiście kuchnia, gotowanie i zdrowe odżywianie zawsze będą u mnie na pierwszym miejscu. 

Zapraszam do lektury i dajcie mi koniecznie znać, co najbardziej przypadło Wam do gustu. Do przeczytania (mam nadzieję) już wkrótce!

Talerze o fikuśnych kształtach

Od razu wpadły mi w oko. Niebanalny kształt i wzór sprawiają, że serwowane na nich potrawy prezentują się jeszcze bardziej apetycznie, a stylizacja zdjęcia wyróżnia się spośród pozostałych. Oba talerze jakiś czas temu miały już swój debiut na blogu.

Taca z łupka i postarzany talerz

Mam już jedną tacę z łupka, na której serwuję zazwyczaj antipasti. Teraz kupiłam wąską i długą na prawie pół metra tacę z myślą o sushi, które jak wiecie, roluję dość często. Taca była niedroga, dałam za nią chyba 19 zł w promocji. Sprawdzi się na spotkaniach ze znajomymi i na co dzień. Taca pełna sushi plus Monopoly to zawsze dobry plan na spędzenie wieczoru we dwoje.

Z prawej postarzany talerz…z melaminy. Jest dość ciężki, dlatego na początku nawet nie zorientowałam się, że to melamina. Zakupiony jedynie do zdjęć, więc nikt z niego jeść nie będzie (melamina jest toksyczna). 

Taca i podstawki pod świece
Tace i wszelkiej maści podstawki doskonale sprawdzają się w fotografii kulinarnej. Najlepiej wybierać te matowe, by uniknąć ewentualnych blików na zdjęciach. Taca z lewej bardzo fajnie wygląda na fotografiach. Marzy mi się ogromne tło w takim kolorze.

Po prawej znajdują się podstawki pod doniczki. Te plamy i przetarcia dodają im jeszcze więcej uroku.

Torebki
Niektóre kobiety mają fioła na punkcie butów, a niektóre na punkcie torebek. Mam ich zdecydowanie za dużo i ciągle przybywa nowych. Większość to torebki sportowe, taki bowiem styl ubierania preferuję na co dzień. Potrzebowałam jednak czegoś odrobinę bardziej eleganckiego i przede wszystkim pojemnego (noszę ze sobą zawsze mnóstwo różnych rzeczy). Dużą czarną torbę kupiłam z myślą o transporcie bento jesienią i zimą. Pomieści nie tylko mój lunchbox, ale i termos, butelkę z wodą oraz duży kajet. Zapewne będę szukać w niej kluczy przez co najmniej kwadrans 😉

Buty

Po lewej moje ukochane kultowe Superstary od Połówka. Po prawej kolejna torebka. Malutka, wygodna, w sam raz na lato. Bez obaw, nie zamienię się w blogerkę modową 😉


Miseczki na zupę miso

W poprzednim NAJ pisałam Wam o miseczkach na zupę miso. Kupiłam cztery, jednak bez pokrywek. Miseczki są z laki, są więc bardzo leciutkie. Teraz pozostaje tylko odnowić zapasy płatków bonito i mogę serwować zupę miso jak należy.

Japońska kosmetyczka

Brakowało mi niedużej kosmetyczki, którą będę mogła zapakować do mojej torebki. Nie noszę ze sobą zbyt wielu kosmetyków, ale błyszczyk/pomadka, puder i krem do rąk to mój zestaw obowiązkowy.


Ściereczka i kubek z IKEA
Mama przy okazji wizyty w IKEA kupiła mi śliczną ściereczkę. Oczywiście z myślą o fotografii, jakżeby inaczej. Dodatkowo wzięła też ładny kubek/filiżankę z kwiatowym motywem. Jest on sporych rozmiarów, będzie więc w sam raz na dużą porcję gorącej herbaty w jesienne wieczory. 

Wózek z IKEA

Mama sprezentowała mi także wózek. Wymarzony i od dawna przeze mnie pożądany. Najbardziej podobał mi się ten w kolorze turkusowym, ale jak na złość, został wycofany ze sprzedaży. Wybrałam kolor beżowy. Żałuję, że nie miałam go wcześniej. Jest bardzo przydatny w trakcie robienia sesji zdjęciowej. Mam wszystko pod ręką i nie robię zbędnego bałaganu, jak miało to miejsce wcześniej. 
Najlepsze przepisy w sierpniu
Najsmaczniejsze lunchboxy
Więcej smacznych lunchboxów znajdziecie w cotygodniowym cyklu Make bento, not war!.

Najpopularniejsze na Instagramie
Zapraszam do śledzenia mnie codziennie na moim profilu na Instagramie.
13 komentarzy
0

Podobne posty:

13 komentarzy

Jadźka Wiertarka 09/09/2016 - 4:16 pm

Fikuśne talerzyki wyglądają bardzo fajnie 🙂
Ja musiałam znowu walczyć ze sobą, żeby nie kupić czegoś w Biedronce (znowu tydzień azjatycki). A widziałam takie śliczne pałeczki, no ale ostatecznie przypomniało mi się, że nie używam pałeczek, więc ewentualnie poczekam na przecenę 😉

PS. Przy ostatnim "naj" nie komentowałam, ale gdybyś organizowała wieczorek japoński, to z chęcią przeczytam relację 🙂

Odpowiedz
Malwina 09/09/2016 - 4:20 pm

Widziałam w gazetce, że mieli ceramikę, ale zupełnie mi wypadło z głowy, by podjechać do Biedronki. W niedzielę obskoczę kilka, może będą jeszcze coś mieli. Ceramiki do serwowania sushi nigdy zbyt wiele 😀 A i pałeczki chętnie bym kupiła.

Co do wieczorku japońskiego, to jeśli tylko dojdzie do skutku (na razie w głowie mam tylko czarne myśli, że remont potrwa nam jeszcze z 5 lat), to zrobię relację.

Odpowiedz
Anonimowy 09/09/2016 - 5:24 pm

Owsianka z owocami czy płatki z jogurtem tez bardzo dobrze smakują z tego kubka w kwiatki. Wiem, bo już wielokrotnie sprawdzałam 🙂

Odpowiedz
Malwina 09/09/2016 - 5:39 pm

Stylowo 🙂 Na pewno wypróbuję. W sumie, po co jeść nocną owsiankę ze słoika, jak można ją zjeść z pięknego kubka.

Odpowiedz
Zuzanna Ploch 10/09/2016 - 5:41 am

Te talerzyki są przepiękne! Gdzie je kupiłaś? ☺

Odpowiedz
Malwina 10/09/2016 - 6:21 am

Z sfmeble.

Odpowiedz
Beata, Magazyn Kuchenny 11/09/2016 - 3:01 pm

Ściereczkę – mam i ja 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 12/09/2016 - 7:38 am

talerzyk czarny! uwielbiam czarne naczynia;) przetrwaj remont, potem już moze być tylko lepiej;)
Aga

Odpowiedz
Anonimowy 13/09/2016 - 7:32 am

Śliczne przedmioty. Gdzie można kupić taką tacę z łupka? Pozdrawiam Iwona

Odpowiedz
Malwina 13/09/2016 - 7:39 am

Iwonko, jest z sfmeble (wpisz sobie u nich w wyszukiwarkę taca Ebony).

Odpowiedz
Anonimowy 13/09/2016 - 9:11 am

Te postarzane talerze są cudowne ! ja ostatnio trafiłam na targ staroci w sowim mieście, na którym tez kupiłam sporo starych ale jakże pięknych talerzy ! A co do torebek mam tak samo jak ty 🙂 Tyle, że ja ze względu na rodzaj wykonywanej pracy uwielbiam wielkie skórzane aktówki 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 18/09/2016 - 12:50 pm

Robiłam dla dzieciaków nugetsy z łososia. Zajadały aż furczało. Polecam

Odpowiedz
Anonimowy 29/07/2017 - 3:52 pm

moja rodzina za to uwielbia nugetsy z kurczaka w sosie tysiąca wysp, oczywiście domowej roboty a nie żadne kupne.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies