Marchewka smażona z jajkiem (ninjin shirishiri)

przez Malwina
Marchewka z jajkiem
Marchewka smażona z jajkiem
Kilkakrotnie w bento pojawiła się marchewka smażona z jajkiem. To bardzo proste i szybkie w przygotowaniu danie. Jeśli jesteście miłośnikami tego pomarańczowego warzywa, to zapewne ninjin shirishiri przypadnie Wam do gustu.

Usmażoną marchewkę miesza się z rozdrobionym tuńczykiem i jajkiem, a samą potrawę doprawia do smaku sosem sojowym. Proporcje pomiędzy marchewką, jajkiem i rybą dostosujcie do własnych preferencji. Można też pokusić się o przygotowanie wersji wegetariańskiej i pominąć w przepisie dodatek tuńczyka i katsuobushi. 

 
Marchewka smażona z jajkiem doskonale sprawdza się jako dodatek do bento i dość często przewija na zdjęciach z japońskimi pojemnikami. Stanowi fajny wizualnie akcent w bento, a przy okazji jest bardzo smaczna.
 
Shiri shiri z marchewki
W najbliższych dniach znajdziecie na blogu kilka innych japońskich przepisów. Do ich przygotowania będziecie potrzebować kilku typowych dla tej kuchni produktów, m.in. japońskiego sosu sojowego (czytajcie etykiety, dobry sos sojowy składa się z wody, soi, soli i pszenicy, w wersji bezglutenowej tylko z wody, soi i soli), mirinu, sosu hoisin.
 Marchewka smażona z jajkiem

 

MARCHEWKA SMAŻONA Z JAJKIEM
(JAPONIA)


Składniki:

  • 2 duże marchewki
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym (waga po odcieku około 125 g)
  • 2 jajka
  • 1-2 łyżeczki japońskiego sosu sojowego
  • 1 łyżka płatków ryby bonito (katsuobushi); opcjonalnie
Przygotowanie:
Marchewki obieramy i ścieramy na tartce do julienne. Ja używam obieraczki do julienne (długie pasma julienne  kroję później na mniejsze kawałki). Można również posiekać marchewki nożem. Na patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy marchewki, smażymy przez kilka minut do preferowanej miękkości marchewki. Możecie na patelnię wlać odrobinę wody, aby marchewka szybciej zmiękła. Należy pamiętać, aby pod koniec ją odparować. Ja smażę marchewkę przez około 7 minut, nie dodaję też na patelnię wody.
Gdy marchewka się smaży, roztrzepujemy jajka. Na patelnię dodajemy rozdrobnionego tuńczyka, mieszamy. Wlewamy sos sojowy, jajka, mieszamy z marchewką do ścięcia. Robimy to stosunkowo szybko, aby nie przesuszyć jajek. Ja czasem dodaję dodatkowo 1 łyżeczkę sosu rybnego. Przed zdjęciem z patelni dodajemy płatki ryby bonito (jeśli używamy), mieszamy i nakładamy na talerz. Potrawę można dodatkowo posypać drobno posiekanym szczypiorem.
 Marchewka z tuńczykiem
Marchewka smażona z jajkiem

Całkowity czas przygotowania: 15 minut.

10 komentarzy
1

Podobne posty:

10 komentarzy

Roztrzepana Babeczka 30/03/2016 - 6:43 pm

Jakiś czas temu próbowałam 🙂

Odpowiedz
Alicja Adamska 31/03/2016 - 11:15 am

Przepadam za takimi prostymi przepisami. A marchewka pokrojona w ten sposób prezentuje się bardzo 'azjatycko', wypróbuję tę metodę do swojego chow mein. 🙂

Odpowiedz
strawmerry 01/04/2016 - 10:52 am

genialne w swej prostocie, wypróbuję na drugie śniadanie albo kolację 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 23/05/2016 - 6:37 pm

Moja wersja nie prezentowała się tak ładnie, ale była pyyyszna! Dzięki za ten przepis, na pewno nie raz jeszcze u mnie zagości 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 09/10/2016 - 8:42 pm

gdzie można kupić taką tarkę?

Odpowiedz
Malwina 10/10/2016 - 4:02 pm

Ta, którą posiadam, jest z Tescomy.

Odpowiedz
Martynosia 17/01/2017 - 5:02 pm

Malwina, wczoraj zrobilam te marchewke i wzielam ja sobie dzis do pracy – rewelacja! Z pewnoscia bede robic czesciej 😉 Wzbogacilam ja jedynie o drobno pokrojona cebulke i trche czosnku 😉 Pychotka! : )

Odpowiedz
Chase 05/06/2018 - 5:43 pm

Przygotowałem w wersji z sosem rybnym, smak jest fenomenalnie dobry 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 13/06/2018 - 7:21 pm

Zrobiłam na jutro do pracy i… już nie ma 😊 zjedzone w 5 min z mężusiem 😊 pychotka 😊

Odpowiedz
Kaze 19/03/2019 - 1:32 pm

Jeden z ulubionych przepisów, używam jako dodatku do makaronu ryżowego, szybkie i proste danie. Odkąd dostałam książkę o bento na święta, korzystam regularnie z przepisów zawartej w niej jak i tych z bloga. Zaczęłam też zwracać większą uwagę na planowanie posiłków na co dzień jak i pudełek do pracy, partner również jest zadowolony z takich zmian i poznawania nowych smaków. Takie planowanie również pomaga mi zaoszczędzić trochę gotówki w portfelu, więc jeśli pojawi się kolejna książka Pani autorstwa – kupujemy. 🙂 Pozdrawiam.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies