Make bento, not war! #122

przez Malwina

Dzień dobry!

Jeszcze prawie miesiąc i przywitamy kalendarzową wiosnę. Nie wiem, jak Wy, ale ja już nie mogą się doczekać. Patrząc na zawartość pudełek z jedzeniem, aż dziw bierze, że mamy nadal zimę. Jest kolorowo, różnorodnie, czyli tak jak lubię. W każdym moim pudełku lądowały ogórki kiszone. Wspominałam Wam, że nie znoszę ich smaku, jednak włączyłam do swojej diety ze względu na ich właściwości odżywcze. I chyba jest coś prawdziwego w stwierdzeniu, że wystarczy zjeść daną rzecz x razy, aby ją polubić.


Przy okazji polecam zapoznać się z najnowszą recenzją pojemnika Monbento, który towarzyszył mi przez cały miniony tydzień.

Zapraszam do lektury i życzę Wam udanego tygodnia. Koniecznie dajcie znać, który zestaw podoba się Wam najbardziej.

PONIEDZIAŁEK

Posiłek białkowo-tłuszczowy u Połówka to placuszki kokosowe. Jako drugi posiłek pilaw z kurczakiem (bez groszku, bo ten niestety się skończył) oraz pół grejpfruta.

U mnie pilaw z bulguru z cukinią i koperkiem, posypany kiełkami rzodkiewki i listkami oregano oraz pokrojone ogórki kiszone. 
Na drugim pięterku sałatka z fasoli białej, suszonych pomidorów, ogórka, rukoli, oliwek, pasty harissa oraz pomidor z czarnuszką.

WTOREK

Ponownie upiekłam sporą porcję łopatki wieprzowej. Wylądowała w pierwszym posiłku w sałatce z dodatkiem ogórków kiszonych, miksu sałat, gorgonzoli, czerwonej cebulki, kiełków słonecznika, pomidorków z czarnuszką (osobno dressing z oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, mieszanki ziół toskańskich i octu balsamicznego). 

W moim bento sałatka z miksu sałat, białej fasoli, kiełków fasoli mung, czerwonej cebulki, oliwek, pomidora. Wymieszana z olejem z awokado, sokiem z cytryny i doprawiona solą, pieprzem i zatarem. Przy okazji w końcu trafiłam na miks sałat, który w 100 % mi odpowiada (mieszanka florencka z Tesco: frisee, miniaturowy szpinak, escarola, radicchio, lolo rosso).

Na drugim pięterku sałatka z kuskusu, kiełków rzodkiewki, czerwonej cebulki, ogórka, rzodkiewek, marynowanych zielonych szparagów, oliwek i pasty harissa. Za szparagami marynowanymi nie przepadam, ale te są wyjątkowo smaczne (z oferty Deluxe Lidla, kupiłam kilka słoiczków jeszcze w tamtym roku). Oczywiście nie mogło też zabraknąć kiszonych ogórków.  



ŚRODA


Pierwszy posiłek u Połówka to naleśniki kokosowe
W drugim pudełku wylądowała szarpana wieprzowina z brązowym ryżem, warzywami (pomidor, ogórek, oliwki, czerwona cebulka, kiełki rzodkiewki) i sosem z pieczonych warzyw.

U mnie 30 g płatków plus 150 g jogurtu odstawione do lodówki na noc. Rano dolałam do pojemnika kilka łyżek mleka, by rozrzedzić owsiankę. Dodatkowo owoce. 

W lunchboxie sałatka z białej fasoli z suszonymi pomidorami, rzodkiewką, czerwoną cebulką, ogórkiem, listkami oregano. Polana olejem z awokado i posypana sumakiem. Dodatkowo kiszone ogórki. 
Na drugim pięterku soczewica z miksem sałat, kiełkami rzodkiewki, cebulką, marynowanymi szparagami. W małym zakręcanym pojemniczku dressing z soku z cytryny, oregano, czosnku i oliwy ev). 
 
CZWARTEK
U Połówka w pojemniku mini kotleciki z indyka, ogórki kiszone oraz naleśniki ryżowe z konfiturą z borówką oraz owocami. 

Moje śniadanie przez cały tydzień wyglądało praktycznie tak samo. Były to płatki z jogurtem i owoce. Tu dodatkowo sypnięte nasionami konopi.  

W bentoboxie na górnym pięterku sałatka z miksu sałat, białej fasolki, suszonych pomidorów, marynowanych szparagów, kiełków słonecznika, czerwonej cebulki. Dressing w małym pojemniczku (sok z cytryny, olej z awokado, sól i pieprz). Sałatkę posypałam dodatkowo sumakiem.
Na drugim pięterku soba w moim ulubionym wydaniu, czyli z miksem warzyw i sezamem. Przepisem na taki makaron podzielę się z Wami wkrótce. Dodatkowo ogórki kiszone.
PIĄTEK
Po zawartości pojemnika widać, że już prawie weekend, czyli lada moment trzeba zrobić zakupy. W pojemniku dość skromna sałatka z tego, co w lodówce pozostało – pulled pork, pomidorki, ogórek, kawałek pora, oliwki, gorgonzola, zatar. W małym pojemniku dressing z octem balsamicznym. 
W drugim pojemniku ponownie naleśniki kokosowe. Dodatkowo jabłko oraz dżem pomarańczowy
U mnie makaron z krótko smażonymi  warzywami (czerwona cebulka w piórkach, brokuł, cukinia, pieczarki), doprawiony sokiem z cytryny, oliwą, ostrą turecką papryką w płatach i oregano.
W drugim pojemniku sałatka z rukolą, pomidorem, soczewicą, szparagami, kiełkami rzodkiewki. Posypałam ją dodatkowo zatarem. W małym pojemniczku dressing. No i oczywiście nie mogło zabraknąć ogórków kiszonych. 

21 komentarzy
0

Podobne posty:

21 komentarzy

pollynka 22/02/2016 - 4:30 pm

witam, mam pytanie kiełki kupujecie ? czy hodujecie sami?

Odpowiedz
Malwina 22/02/2016 - 6:59 pm

Hoduję sama. Najczęściej raz w tygodniu nastawiam trzy poziomy różnych kiełków.

Odpowiedz
Anonimowy 25/02/2016 - 10:19 am

Dzień dobry! 🙂 Ja mam takie pytanie z serii podstawowych – co potrzebne do kiełków, z czego to się robi, w ogóle jak to hodowanie wygląda? Pozdrawiam serdecznie, Dorota

Odpowiedz
Malwina 25/02/2016 - 10:51 am

Doroto, ja korzystam z kiełkownicy z trzema poziomami. Koszt takiego urządzenia to około 20 zł. Można ją kupić w sklepie ze zdrową żywnością lub zamówić przez internet. Ja swoją kupiłam ponad 10 lat temu. Nasiona na kiełki teraz są dostępne w każdym markecie (w końcu wiosna tuż tuż). Można też robić kiełki w słoiku lub na talerzyku.

Nasionka się moczy (czas zależy od rodzaju nasionek), wysypuje na każdym poziomie (ja zawsze na każdym poziomie sieję inne kiełki) kiełkownicy. Dwa razy dziennie kiełki należy przelać wodą. I to tyle. Pracy przy tym niewiele, a mamy kiełki niedrogim kosztem i przy okazji nierzadko lepsze jakościowo niż te sklepowe. Wodę z płukania wykorzystuję do podlewania kwiatków. Kiełki przechowuję w pojemniku w lodówce.

Odpowiedz
Malwina 27/02/2016 - 2:47 pm

Jeśli będzie zainteresowanie tematem hodowli kiełków, to postaram się przygotować osobny wpis na ten temat.

Odpowiedz
Anonimowy 28/02/2016 - 4:21 pm

ja zainteresowana jestem jak najbardziej! dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂 Dorota

Odpowiedz
Kinga 22/02/2016 - 4:58 pm

Smacznie!

Odpowiedz
Anonimowy 22/02/2016 - 6:10 pm

uwielbiam uwielbiam i widze ze monbento zagoscilo u Ciebie ja nie moge sie od niego uwolnic piekne pudelka i piekne kompozycje
pozdrawiam
Ania

Odpowiedz
Malwina 23/02/2016 - 6:56 am

Aniu, Monbento jest rewelacyjne i bezkonkurencyjne 🙂 Mój ulubiony pojemnik i myślę, że raczej się to nie zmieni. Na dniach będzie jego recenzja na blogu.

Odpowiedz
bentomonia 22/02/2016 - 6:35 pm

Filozofia Smaku oszalała… 😉 Wybrać to, co się nam podoba najbardziej… WSZYSTKO!!!

Odpowiedz
aewilin 22/02/2016 - 9:41 pm

Twojego bloga znalazłam przypadkiem w sieci półtorej roku temu, kiedy chcąc nie chcąc musiałam nauczyć się gotować. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie w gronie moich kulinarnych faworytów i zawsze znajduję tu inspirację, nawet kiedy w lodówce zostają mi same pozornie niezjadliwe połączenia. No i tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby się tu odezwać i podziękować za tyle dobra dokonanego na polu moich umiejętności i wyczucia w kuchni. Dobrze, że jesteś! A wszystkie Twoje lunchboxy porwałabym bez wahania razem z zawartością, bo takie są piękne i apetyczne 🙂

Odpowiedz
Malwina 23/02/2016 - 6:57 am

Fajnie, że się odezwałaś. Takie wiadomości zawsze pozytywnie nastrajają i zachęcają do dalszej pracy 🙂

Odpowiedz
nuovana 23/02/2016 - 9:12 am

z utęsknieniem czekam na przepis na makaron soba 🙂

Odpowiedz
Malwina 25/02/2016 - 11:02 am

Będzie niedługo 🙂 I to na makaron soba na kilka sposobów.

Odpowiedz
Anonimowy 23/02/2016 - 9:59 am

Ja także oszalałam na punkcie bento – w pracy żartują sobie ze mnie, że zamiast butów kupuję kolejne pudełko, ale z drugiej strony widzę ich zazdrosne spojrzenia o moje pyszne, zdrowe posiłki 🙂

Odpowiedz
Malwina 25/02/2016 - 11:03 am

Bento uzależnia i to pozytywnie 🙂

Odpowiedz
frou... 24/02/2016 - 7:51 am

Marynowane szparagi! Wybieram ten zestaw:) Zielone szparagi uwielbiam, marynowanych nigdy nie próbowałam wiec bardzo mnie zaintrygowały. Kupne czy wyrób własny?

Odpowiedz
Malwina 24/02/2016 - 8:10 am

Pod jednym ze zdjęć o nich pisałam. Lidlowskie z oferty deluxe.

Odpowiedz
Anonimowy 28/02/2016 - 3:10 pm

Zestawy jak zwykle bijące na głowę moje wszystkie razem wzięte! 😀 ja ostatnio przekonałam się do sałatek z miksem sałat jako 'podstawę'. Niestety nie mam nigdy pomysłu jak je komponować, zawsze boję się, że poszczególne składniki nie będą się dobrze komponować. Masz jakieś patenty na to? Może zrobiłabyś o tym wpis? 😉 Myślę, że nie tylko mi byś pomogła.

Odpowiedz
Malwina 28/02/2016 - 3:44 pm

W takim razie wpisuję taki wpis na listę -do zrobienia- 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 28/02/2016 - 8:25 pm

Świetnie! Czekam z niecierpliwością!

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies