Śledzie w oleju

przez Malwina
śledź w oleju jak zrobić
Śledzie w oleju
Śledź w oleju to nieodłączny element świątecznego stołu. Przygotowuję go na kilka sposobów, m.in. z koperkiem, z pieczarkami lub z korniszonami. Tym razem mam dla Was mój sprawdzony przepis na śledzie z warzywami. Są lekko pikantne za sprawą papryczki chili oraz czosnku i przede wszystkim ciekawe w smaku ze względu na ilość warzywnych dodatków. Tak przygotowane śledzie w oleju są po prostu pyszne! Najlepiej zrobić je minimum dobę przed planowanym podaniem i odstawić do lodówki, aby przeszły smakiem. 

 śledzie w oleju sprawdzony przepis
Śledź w oleju
ŚLEDZIE W OLEJU Z WARZYWAMI

Składniki:

  • 500 g solonych śledzi (około 6 płatów)
  • 1 czerwona cebula
  • 2 ogórki konserwowe
  • pół niedużej czerwonej papryki
  • 150 g marynowanych pieczarek (waga po odsączeniu)
  • 1 papryczka chili (opcjonalnie)
  • 2 ząbki czosnku
  • olej do zalania śledzi
  • 2-3 łyżki octu z czerwonego wina
  • świeżo mielony kolorowy pieprz
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
Jak zrobić śledzie w oleju?
Zaczynamy od moczenia śledzi. Umieszczamy je w misce, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na około 1-2 godziny. W trakcie moczenia warto zmienić raz wodę na świeżą. Wymoczone śledzie osuszamy papierowym ręcznikiem, kroimy w mniejsze kawałki o długości około 3-5 cm. 
Cebulę obieramy, siekamy w drobną kostkę (można ją dodatkowo sparzyć na sicie i osuszyć, ja w przypadku czerwonej cebuli nigdy tego nie robię). Ogórki, pieczarki i oczyszczoną paprykę kroimy w drobną kostkę. Pozbawione pestek chili i czosnek drobno siekamy. 
W litrowym słoiku umieszczamy kilka kawałków śledzia. Oprószamy je świeżo zmielonym pieprzem, posypujemy czosnkiem, chili, cebulą, papryką, pieczarkami i ogórkami. Układamy kolejną warstwę śledzi, oprószamy je pieprzem i posypujemy warzywami. Powtarzamy do wykorzystania wszystkich składników. Mniej więcej w połowie słoika dokładamy listek laurowy i ziele angielskie. Polewamy octem, dolewamy olej. Słoik ze śledziami zakręcamy i odstawiamy do lodówki. Śledzie należy przygotować na minimum dobę przed planowanym podaniem (a najlepiej 2-3 dni wcześniej). Śledzie w oleju przechowujemy do tygodnia czasu w lodówce. Podajemy je z dodatkiem pieczywa.

Wypróbuj inne przepisy na śledzie:

 Śledzie z rodzynkami
Śledzie z rodzynkami i cebulą
Śledzie z grzybkami marynowanymi
Śledzie z marynowanymi grzybkami
 Sałatka śledziowa z burakami przepis
Śledziowa sałatka z burakiem

śledź w oleju przepis

śledź w oleju przepis
Śledzie w oleju  

Czas przygotowania: 15 minut.

18 komentarzy
0

Podobne posty:

18 komentarzy

Magda C. 08/12/2015 - 5:44 pm

Tradycyjne, najlepsze 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 08/12/2015 - 8:06 pm

wyglądają bardzo apetycznie, spróbuję napewno

Odpowiedz
Anonimowy 10/12/2015 - 10:30 am

Super przepis. Zamiast śledzi skorzystałam z macerowanych w soku z cytryny i soli plastrów tofu. Pycha.

Odpowiedz
Anonimowy 18/12/2015 - 7:30 am

genialny pomysl! u mnie w rodzinie tez malo osob ludzi sledzie

Odpowiedz
gin 10/12/2015 - 4:56 pm

Klasyczne śledzie w oleju to moje ulubione 🙂

Odpowiedz
Jolanta Szyndlarewicz 11/12/2015 - 4:38 pm

Wyglądają zjawiskowo …. wyobrażam sobie jakie muszą być pyszne:)

Odpowiedz
Monika Chechelska 14/12/2015 - 10:35 am

Jaki olej najlepszy do tego typu śledzi? 🙂

Odpowiedz
Malwina 14/12/2015 - 10:41 am

Wybierz neutralny w smaku olej. Moja mama do śledzi używa zawsze oleju rzepakowego. Ja rzepakowego w kuchni od dłuższego czasu nie stosuję i śledzie zalewam olejem ryżowym.

Odpowiedz
Monika Chechelska 14/12/2015 - 2:36 pm

Ok, dziękuję za odpowiedź 🙂

Odpowiedz
Kamila Bemka 15/12/2015 - 10:15 pm

czym mogę zastąpić ocet z czerwonego wina .

Odpowiedz
Malwina 16/12/2015 - 6:50 am

Ocet z białego wina w tej samej ilości lub około 1 łyżka octu 10 % (ewentualnie więcej do smaku, jeśli lubisz ostrzejsze w smaku śledzie).

Odpowiedz
Anonimowy 20/12/2015 - 1:21 pm

A ja najpierw ZAWSZE śledzie marynuję w lekkiej zalewie octowej przez 1-3 dni i dopiero z takich przygotowuję śledzie w oleju, z jabłkami, owocami czy rozmaite sałatki śledziowe. Bo wydaje mi się, że ocet jakby zwarza mięsko śledzia i nie jest on taki surowy. A może nie czuje się tak surowego śledzia jak mi się wydaje? Co o tym sadzisz robiąc różne śledzie? Może niepotrzebnie dokładam sobie od lat roboty?
Dziękuję za pyszności na blogu – jestem jego fanką 🙂 – Ula G.

Odpowiedz
Malwina 20/12/2015 - 1:29 pm

Ulu, a jakie proporcje robisz przy takiej zalewie?

Odpowiedz
Anonimowy 20/12/2015 - 2:29 pm

Korzystam z książki z prawie panieństwa Kazimiery Pyszkowskiej "Smaczne potrawy z ryb" i daję 1/5-1/4 octu 10% na 2 szklanki wody + łyżka cukru + ziele i listek, zagotowuję i zimną zalewam śledzie. Bywa, ze dodaję jeszcze nieco oleju/oliwy i wtedy jest ODCHUDZONA wersja śledzi w oleju lub bez oleju – do dalszej przeróbki. Ula

Odpowiedz
Malwina 20/12/2015 - 2:36 pm

Moczenie śledzi w wodzie plus kilka łyżek octu ma sens, ale przez kilka godzin, bo w przeciwnym razie wypłuczesz z nich większość soli i sam smak śledzia. Dawniej czasem dodawałam do wody ocet, ale obecnie wolę po prostu do oliwy/oleju dolać octu i śledzie również fajnie kruszeją. Ale to oczywiście kwestia preferencji. Grunt, to pozwolić śledziom swoje odstać w zalewie lub sosie, aby przeszły smakiem (czyli minimum dobę). Może po kilku latach zrobisz kolejne podejście do śledzi przygotowanych innym sposobem, niż ten dotychczasowy? A skoro jesteśmy w temacie śledzi, to ja lada moment zabieram się za robienie panierowanych śledzi w occie. Jeśli wyjdą smaczne, to może jeszcze przed świętami uda mi się je opublikować.

Odpowiedz
Anonimowy 20/12/2015 - 5:21 pm

Bardzo dziękuję za wnikliwy komentarz. A jak mawiają: "trening czyni mistrza", więc odważę się na inne śledzie niż "PO MOJEMU". Pozdrawiam świątecznie i do… poczytania śledziowo niebawem. Ula

Odpowiedz
Eliza 22/12/2015 - 5:38 pm

A jesli robiłam podwójną porcję tych zacnych śledzi i włożyłam je do dużego słoja (1,5l) to powinnam cały wypełnić olejem? Chodzi mi o to, że dolałam olej w połowie słoja a te śledzie i dodatki dodane potem, na końcu są jakby suche, czy tak jest dobrze i co jakiś czas wystarczy wstrząsać po prostu słojem?
Baaaaardzo dziękuję za tego bloga 🙂

Odpowiedz
Malwina 22/12/2015 - 5:43 pm

Elizo, musisz wlać więcej oleju. Olej powinien sięgać ostatniej warstwy śledzi. Pozdrawiam świątecznie 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies