Make bento, not war! #96

przez Malwina
Bento
Kolejny tydzień z posiłkami do pracy za nami. Wszystkie zestawy były lekkie, zdrowe i po brzegi wypchane warzywami. Nowy pojemnik typu „kanapka” sprawdza się wyjątkowo dobrze. Postaram się przygotować dla Was już wkrótce jego recenzję. Udało mi się także upolować trzy kolejne fantastyczne pojemniki, ale o nich napiszę Wam więcej przy następnej okazji. Na pewno przynajmniej jeden z nich zobaczycie w kolejnym odcinku cyklu „Make bento!”. Zapraszam do lektury i życzę Wam udanego i przede wszystkim smakowitego tygodnia 🙂

Make bento, not war!
PONIEDZIAŁEK
Zaczynamy od zestawu przygotowanego przez Połówka. Składał się on z najbardziej ekspresowego śniadania pod Słońcem, czyli nocnej owsianki. Dodał on do niej domową konfiturę z malin i nektarynek
W pojemniku typu „kanapka” wylądowały kawałki schabu oraz piersi z indyka przyprawione czerwoną zieloną, cayenne i płatkami czerwonej papryki, posypane białym sezamem. Dodatkowo plasterki cytryny do skropienia mięsa. Na drugim pięterku warzywa: ogórki małosolne z czarnym sezamem, pomidorki oraz dymka.

WTOREK
Na śniadanie przygotowałam muffiny owsiane bez mąki z dodatkiem jagód. Proste, smaczne, w sam raz do buzi. A i przy okazji można podzielić się śniadaniem z kimś w pracy. Oczywiście do tych muffinek możecie dodać dowolne sezonowe owoce, które nie zawierają zbyt dużej ilości soku.
Drugi posiłek to pierś z kurczaka z zieloną czubricą, gotowana na parze fasolka szparagowa oraz marchewka, bób, pomidorki koktajlowe, ogórki gruntowe i posiekany szczypior z dymki.
ŚRODA

Na śniadanie placuszki owsiane na jogurcie. Jako dodatek do nich domowa frużelina z czarnej porzeczki.
W pozostałych przegródkach wylądowały kawałki piersi z kurczaka (marynowane w czerwonej czubricy, płatkach papryki, oregano, czosnku) oraz pomidorki koktajlowe.

CZWARTEK

W czwartkowym bento wylądowała pierś z kurczaka w przyprawie do shoarmy, ryż do sushi doprawiony awase-zu i posypany czarnym sezamem oraz warzywa: gotowana na parze marchew i fasolka szparagowa, papryka, ogórek i jajko ugotowane na twardo.

PIĄTEK

W lunchboxie kurczak w bardzo pikantnej przyprawie berbere. Dodatkowo ryż doprawiony awase-zu i posypany czarnym sezamem oraz warzywa: fasolka szparagowa, pomidorki, kukurydza ogórek świeży i ogórek małosolny

11 komentarzy
0

Podobne posty:

11 komentarzy

Anonimowy 20/07/2015 - 7:17 am

Ile smaków i kolorów 🙂 Zachęciłaś mnie do zrobienia owsianych muffinek 🙂
Magda B.

Odpowiedz
Kinga 20/07/2015 - 7:44 am

Smacznie 🙂

Odpowiedz
Toczka 20/07/2015 - 12:30 pm

Jestem wielką fanką Twoich bento (zdaje się nawet, że mamy wspólną znajomą 😉 ), ale do tej pory, jako że sama zajmuje się dzieckiem w domu, a mąż pracuje zdalnie, nie było potrzeby zakupu pudełeczek i robienia jedzenia na wynos. Natomiast teraz postanowiliśmy częściej robić sobie długie spacery z drugim śniadaniem w plenerze i podobnie na wakacjach wyposażyć się w posiłek, żeby nie musieć zbyt pospiesznie wracać ze spacerów i zwiedzania 🙂 Zakupiłam zatem polecane przez ciebie pudełeczko na LunchBox i już do nas jedzie 😀 Jestem bardzo ciekawa jak nam to wyjdzie, nadal będę się inspirować Twoimi wspaniałymi pomysłami na pudełeczka, są przepiękne :3

Odpowiedz
Malwina 20/07/2015 - 1:14 pm

Toczka, dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że i Ty dołączasz do grona bentomaniaków 🙂 Na pewno szybko dojdziesz do wprawy i będzie Ci to wychodzić znakomicie, a przede wszystkim dostarczy sporo radości. Ja właśnie szykuję jedzenie na jutro i przy okazji bawię się w lepienie ryżowych figurek sumo 😀 A jaki pojemnik kupiłaś?
Co do wspólnej znajomej, to świat jest o wiele mniejszy niż nam się wydaje 🙂 A skąd w ogóle jesteś?

Odpowiedz
Toczka 20/07/2015 - 1:34 pm

Można się przy okazji wyżyć twórczo. A kupiłam Zielonego Zamaskowanego Muchacho, tyle że w kolorze fioletowym i w nieco mniejszej wersji, bo z czterema pojemnikami 😉 Nie wiem czemu, ale nazwę tego pudełka za każdym razem odruchowo czytam jako Goodbye Ecosystem… Przeważyła kwestia wygodnego i szczelnego opakowania na sos oraz fakt, że można go umyć w zmywarce (i tak przy półtorarocznej córce mam mało czasu dla siebie 😛 ).
Ja pochodzę spod Łodzi tak samo koleżanka o której myślę (o ile czegoś nie pomieszałam zupełnie), to taki wolny duch i niesamowity obieżyświat, zjeździła pół Europy i teraz siedzi w Warszawie 🙂

Odpowiedz
Malwina 20/07/2015 - 1:42 pm

Goodbyn jest fajny i bardzo leciutki. Na pewno będzie Ci dobrze służył 🙂 A jeśli Twoja koleżanka jest z Radomska lub Częstochowy, to bardzo prawdopodobne, że się znamy 🙂

Odpowiedz
Toczka 20/07/2015 - 7:22 pm

W każdym razie będę próbować swoich sił w bento i postaram się odzywać trochę częściej, bo do tej pory "nacieszałam" tylko oczy ^_^

Odpowiedz
Aleksandra Fic 20/07/2015 - 4:28 pm

Ojejku, jak kolorowo i ile warzyw!

Odpowiedz
Magda C. 20/07/2015 - 4:49 pm

Ależ kolorowo i smakowicie 🙂

Odpowiedz
FitHealthyLife 21/07/2015 - 9:45 am

Świetnie to wygląda. Tak kolorowo 🙂

Odpowiedz
anna90 23/07/2015 - 11:44 am

To wszystko tak pięknie wygląda, że chce się od razu jeść 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies