Test dwukomorowego pojemnika obiadowego

przez Malwina
Dwukomorowy pojemnik obiadowy
Podobnie, jak w ubiegłym roku, przygotowałam dla Was krótki cykl z recenzjami pojemników na lunch. Tym razem przedstawię Wam 5 lub 6 nowych lunchboxów. Na pierwszy ogień idzie dwukomorowy pojemnik obiadowy. Ładny, zgrabny i bardzo pojemny. W sam raz na zapakowanie dwóch posiłków do pracy lub szkoły (ewentualnie jednego dość konkretnego). 

Pojemnik składa się z dwóch oddzielnych komór, nakładanych jedna na drugą. Wnętrze pojemnika wykonane jest ze stali nierdzewnej, natomiast obudowa z plastiku bezpiecznego dla żywności. Lunchbox ma pojemność 1,4 litra. To naprawdę sporo. Jego wymiary to: wysokość 14,5 cm, średnica 15 cm. Z powodzeniem zapakujemy do niego dwa posiłki, które dodadzą nam energii na kilka godzin. W dalszej części postu możecie zobaczyć, co przykładowo i w jakiej ilości można w nim zmieścić. W przyszłości postaram się uzupełnić wpis o kilka nowych zdjęć z zawartością. 
Pojemnik dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: białej, zielonej i niebieskiej. 

Pokrywa posiada gumową uszczelkę. Dodatkowo znajduje się w niej zamykany otwór. W przypadku gorącego posiłku pokrywa w tego typu pojemnikach może się zassać. Po otwarciu gumowego otworu zdejmuje się ją bez problemu (pokrywa jest wciskana a nie odkręcana). 
Ze względu na to, że wnętrze pojemnika jest wykonane ze stali nierdzewnej, pojemnik nie może być używany w kuchenkach mikrofalowych (stal odbija mikrofale). Nie powinno się go także używać w zmywarkach (poza górną pokrywą). Ręcznie myje się go i wyciera bez problemu. Należy go myć miękką gąbeczką. 
Aby uniknąć zarysowań wnętrza, najlepiej do jedzenia używać plastikowych widelców. 

Pojemnik obiadowy można wygodnie trzymać w dłoni. Ma składane rączki w kolorze ciemnoszarym, które opuszcza się na brzeg pokrywy. Dzięki takiemu praktycznemu rozwiązaniu transport jest o wiele wygodniejszy. Wystarczy chwycić za rączki i podreptać do pracy lub szkoły. 
Według producenta pojemnik obiadowy utrzymuje temperaturę jedzenia do 2-3 godzin. Z moich obserwacji wynika, że troszkę krócej. Po godzinie od zapakowania posiłek jest ciepły, a po około dwóch letni. Aby wydłużyć ten proces, warto napełnić pojemnik przed włożeniem jedzenia gorącą wodą i na chwilę pozostawić ją  w komorach. Następnie wystarczy wylać płyn i wytrzeć miseczki do sucha, nałożyć mocno podgrzane jedzenie i zamknąć pojemnik. Pamiętajmy o tym, że mamy do czynienia z pojemnikiem obiadowym, a nie z termosem. Jeśli chcecie zanosić do pracy gorący posiłek, najlepiej postawić na odpowiedni termos. 
Po nałożeniu gorącego posiłku pojemnik oddaje ciepło na zewnątrz, jednak nie bardzo intensywnie. Jest po prostu ciepły. Najbardziej jest to odczuwalne w przypadku pokrywki. 
Pojemnik nie jest szczelny, nie nadaje się do transportu pokarmów płynnych i półpłynnych. Należy go transportować w pozycji pionowej. 
Poniżej kilka przykładowych zestawów do pracy zapakowanych do tego pojemnika. 

Po lewej: solidna porcja sałatki, po prawej: 70 g ryżu (waga przed ugotowaniem), 200 g piersi z kurczaka plus warzywa (jedna marchewka i kilka różyczek brokuła gotowanego na parze). 

Po lewej: porcja sałatki z ciecierzycy i fety, po prawej: porcja placuszków twarogowo-bananowych plus frużelina malinowa (mały pojemnik widoczny na zdjęciu z prawej strony nie jest dołączony do zestawu).

Po lewej: omlety białkowe z płatkami owsianymi (z 4 białej i 1 całego jajka). Po prawej: 60 g makaronu crudaiola (waga przed gotowaniem), 1 pierś z kurczaka i kilka koreczków.

Pojemnik z przodu: 60 g makaronu spaghetti (waga przed gotowaniem), dwa klopsy (ze 150 g mięsa) i 1/4 pieczonej papryki. Pojemnik z tyłu: porcja sałatki z fasoli mung i tuńczyka.

W ramach podsumowania

Plusy:

– spora pojemność (łącznie 1,4 litra)
– dwie oddzielne komory, pozwalające na oddzielenie posiłków
– solidne zamknięcie na dwa zatrzaski
– wykonany z materiałów bezpiecznych dla żywności

– utrzymuje temperaturę posiłków do 1-2 godzin
– pojemnik posiada wygodny składany uchwyt
– przystępna cena
– ładny design
– można do niego nakładać gorące produkty i od razu zamknąć, bez potrzeby oczekiwania na to, aż wystygną (jak ma to miejsce w przypadku plastikowych lunchboxów)

– trzy kolory do wyboru: biały, zielony i niebieski
– łatwo się go myje i wyciera
– jest stosunkowo lekki

Minusy:

– pojemnik nie może być myty w zmywarce (jedynie pokrywa) ani używany w kuchence mikrofalowej (stal nierdzewna odbija mikrofale). Nie używam zmywarki ani mikrofalówki, więc dla mnie nie jest to akurat minusem, jednak osoby, które na co dzień korzystają z tych urządzeń zapewne zwrócą uwagę na te detale.
– lunchbox nie nadaje się do transportu płynnych pokarmów, takich jak zupy, koktajle, owsianki (nie jest w 100 % szczelny)
– po napełnieniu gorącym posiłkiem oddaje ciepło na zewnątrz (pojemnik jest ciepły, jednak nie gorący)
– utrzymuje temperaturę posiłków do 1-2 godzin – ten punkt dodaję i w plusach i w minusach, wszystko zależy od tego, czego konkretnie oczekujecie od tego produktu. Jeśli nastawiacie się na długi czas utrzymania temperatury jedzenia, to ten pojemnik nie jest dla Was.

Moja opinia
Z pojemnika jestem naprawdę bardzo zadowolona. Wygląda fajnie, jest bardzo pojemny i przede wszystkim praktyczny, bo mogę w jednym lunchboxie zmieścić to, co zaplanowałam, bez konieczności dawania Połówkowi do pracy dwóch osobnych pojemników. Polecam go szczególnie osobom, które poza domem zjadają solidny obiad, ewentualnie śniadanie i drugie danie. Jeśli jednak szukacie pojemnika, który przez wiele godzin utrzyma temperaturę Waszego posiłku, nie jest to lunchbox dla Was. 
Pojemnik zakupicie w sklepie internetowym Gustus. Cena pojemnika to 55 zł.

19 komentarzy
0

Podobne posty:

19 komentarzy

jelka 11/02/2015 - 2:42 pm

Dziś widziałam dosłownie taki sam, tylko nie wiem czy tego samego producenta, w Biedronce, za pół ceny. Nawet rozważałam zakup, ale boję się, czy nie będzie przeciekać np. przy zupach?

Odpowiedz
Anonimowy 11/02/2015 - 4:59 pm

przecieka, ja mam taki z 3 komorami- jedna właśnie na zupę, na szczęście włożyłam w woreczek; no i ciepło trzyma kiepsko, mimo, że w dolnym pojemniku była gorąca zupa

Odpowiedz
Anonimowy 11/02/2015 - 8:57 pm

przecieka niestety, no i mimo wlanej gorącej zupy bardzo krótko trzyma ciepło

Odpowiedz
Malwina 12/02/2015 - 5:29 am

Nie dziwię się, że Ci wycieka zupa. To nie jest pojemnik przeznaczony do transportu zupy. Poza tym, skoro już decydujesz się na wlanie tam czegoś płynnego, to wlej do górnego pojemnika z uszczelka. Z niego nie wycieknie Ci płyn, chyba że potraktujesz pojemnik jak barmanka shaker do drinków lub będziesz go transportować do góry dnem.

Odpowiedz
Anonimowy 12/02/2015 - 8:42 am

🙂 nie, przy przenoszeniu delikatnym przeciekło:) mam taki zestaw złożony z 3 pojemników, ten trzeci jest duży, taki typowo "zupny" a przynajmniej tak wyglądał, ale już wiem, że nie jest do tego:)

Odpowiedz
Malwina 12/02/2015 - 9:06 am

Do transportu zup najlepiej używać pojemników zakręcanych. Jestem teraz w trakcie przygotowywania recenzji dwóch takich pojemników. Już niedługo pojawią się na blogu, tylko najpierw chcę przetestować pojemniki, które dziś pojawiły się w ofercie Biedronki za 7,99. Ciekawa jestem bardzo, jakie będą jakościowo. Po południu tam podskoczę i wybiorę ciekawsze.

Odpowiedz
Anonimowy 11/02/2015 - 5:00 pm

jak zwykle smakowite posiłki, dzięki za podpowiedzi 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 11/02/2015 - 5:12 pm

Kochana, czy mogłabyś polecić jakiś termos obiadowy niedużych rozmiarów, niedrogi, ale długo trzymający ciepło? Będę Ci bardzo wdzięczna 🙂 ps. uwielbiam Twojego bloga, zwłaszcza słowo "połówek" <3 serdeczności :))

Odpowiedz
Malwina 12/02/2015 - 9:12 am

Będą dwie recenzje termosów – jeden z wyższej półki i w sam raz na jedną porcję obiadową (co za tym idzie dość drogi), drugi taniutki, ale… może nie będę zdradzać szczegółów, bo to będzie chyba najdziwniejsza z recenzji, jak do tej pory (i najdłużej pisana, ponieważ zaczęłam ją we wrześniu ubiegłego roku).
Szczerze mówiąc, nie natrafiłam jeszcze na tani termos, który by długo utrzymywał temperaturę. Jeśli kiedyś taki wpadnie mi w ręce, na pewno jego test pojawi się na blogu. Póki co przy termosach polecam jednak dołożyć więcej pieniędzy i kupić coś porządnego. W końcu to produkt, który będzie Ci służył praktycznie codziennie przez kilka lat.

Uściski 🙂

Odpowiedz
JustInka 12/02/2015 - 2:32 pm

Muszę przyznać, że bardzo ładnie wygląda ten pojemnik. Jednak tak jak sama napisałaś, dla mnie minusem jest fakt, iż tego pojemnika nie wolno myć w zmywarce. Jednak myślę, że dużo łatwiej go umyć niż plastikowy. Duży plus za wygląd i pojemność.

Odpowiedz
Anonimowy 13/03/2015 - 10:55 pm

Bardzo podobny widziałam w sklepie duka, ale chyba ciut mniejszy, cena okolice 50 zł – były 3 różne okrągłe takie jak ten w recenzji, 1 komora, 2 komory i drugi 2 komory ale mniejszy i na metce zaznaczone, że jest na posiłki dla dzieci. Nie pamiętam cen wszystkich, raczej nie przekraczały 100 zł
Oprócz tego były 2 albo 3 silikonowe każdy z łyżeczko-widelcem (spork?) różniące się wielkością i ilością przegródek i jeszcze jeden metalowy jednokomorowy owalny. Nie potrafię ocenić ich jakości. Nie wyglądały na jednorazówki rozwalające się jeszcze przed przyniesieniem pojemnika ze sklepu do domu, ale w sklepie nie przetestuję.
Niestety nie miałam możliwości zapisać pojemności i cen a zrobienie zdjęć nie byłoby mile widziane.
Nie staram się reklamować konkretny sklep. Zauważyłam je przechodząc koło sklepu, zerknęłam na nie i tyle.
Marta/migotka21

Odpowiedz
Malwina 14/03/2015 - 11:05 am

Sprawdziłam ofertę w sklepie internetowym i widziałam jedynie silikonowe (mam dwa dość podobne). Jutro będę niedaleko Duki, więc z ciekawości zajrzę i zobaczę te okrągłe, o których piszesz. Dziękuję za info 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 15/03/2015 - 1:34 am

Nie wiem jak to wygląda w innych stacjonarnych duki, zaglądałam tylko do jednego w Krakowie w galerii Krakowskiej i tam je mieli nie wystawione na półkach tylko w takim koszu przy wejściu. Wydaje mi się, że w takich koszach wykładają produkty mniej więcej na tydzień, a potem one się nie powtarzają. Ale tak naprawdę nie jestem pewna, niezbyt często tam zaglądam. Na ich stronie wszystkich wersji tych pojemników nie mieli.
Marta/migotka21

Odpowiedz
Malwina 15/03/2015 - 5:07 pm

Byłam dziś w Duce, ten pojemnik z recenzji jest po niecałe 70 złoty, więc troszkę drogo. Były też inne podobne, m.in. jednokomorowe.

Odpowiedz
Anonimowy 15/03/2015 - 8:13 pm

Być może różne sklepy mają różne produkty w koszach. Sprawdzę w poniedziałek czy jeszcze są i jakie ceny.
Marta/migotka21

Odpowiedz
Monika 02/03/2016 - 2:58 pm

Malwino, czy jest możliwość, oprócz używania lunchboxa jako całości oczywiście, zabrania ze sobą tylko jednego pojemnika + pokrywki, czy jego konstrukcja na to nie pozwala? Pytam, ponieważ nie zawsze zabieram ze sobą porcję obiadową, a przymierzam się do zakupu jakiegoś lunchboxa. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Malwina 02/03/2016 - 3:07 pm

Musi być transportowany w całości (te podłużne klipsy spinają całość).

Odpowiedz
Monika 02/03/2016 - 3:18 pm

Dziękuję 🙂

Odpowiedz
Malwina 03/03/2016 - 5:02 pm

Moniko, dzwoniła do mnie Mama, która dziś kupiła ten pojemnik dla koleżanki z pracy. Podobno te dostępne pojemniki mają inne zamykanie i można zabrać ze sobą tylko jeden poziom, a nie jak u mnie dwa.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies