Smażone chlebki (tiganopsomo)

przez Malwina
Chleb smażony na patelni
Smażone chlebki (tiganopsomo)

 

Tiganopsomo (τηγανοψωμο) to po grecku chleb smażony na patelni. Takie chlebki mogą być różnej wielkości, często w środku skrywają nadzienie w postaci pokruszonej fety lub ziół. Najczęściej przygotowuje się je z resztek ciasta drożdżowego. Postawiłam na najprostszą wersję tiganopsomo.Takie chlebki mogą być podawane z wytrawnymi lub słodkimi dodatkami. Ja przygotowałam do nich dip z fety oraz dip bakłażanowy. Już wkrótce postaram się podzielić z Wami przepisem na faszerowane tiganopsomo.

Smażone chlebki przepis

 

SMAŻONE CHLEBKI (TIGANOPSOMO)
(GRECJA)
Śniadanie Mistrzów #196

Składniki (na około 8-10 sztuk):

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 12 g świeżych drożdży
  • pół łyżeczki cukru
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 2 łyżki oliwy
 
Przygotowanie:
W misce umieszczamy mąkę, sól, mieszamy. Jeśli chcecie otrzymać ziołowe chlebki, dodajcie na tym etapie do mąki suszone lub świeże posiekane zioła, np. oregano, bazylię, natkę pietruszki itp. lub posiekane oliwki, suszone pomidory. Drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy cukier, kilka łyżek ciepłej wody, mieszamy. Zaczyn drożdżowy odstawiamy w ciepłe miejsce na 15-20 minut. Do mąki dodajemy drożdże, pozostałą wodę, oliwę, wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto, podsypując je w razie potrzeby delikatnie mąką. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość.Ciasto odgazowujemy (w wyrośnięte ciasto uderzamy pięścią), krótko zagniatamy, dzielimy na 8 części. Jeśli chcecie, by chlebki były większe, podzielcie je na 5-6 części. Każdą formujemy na płaski placek o grubości około 1 cm. Możecie je lekko podsypać mąką. Na patelni rozgrzewamy olej (1-2 łyżki). Chlebki kładziemy na patelni, smażymy z obu stron, aż ładnie się zrumienią (czas smażenia będzie uzależniony od grubości ciasta, płomienia pod patelnią, jak i grubości dna patelni, zajmie to około 2-4 minuty z każdej strony). Tiganopsomo podajemy z dodatkiem dipów i świeżych warzyw.

Czas przygotowania: 2 godziny.

15 komentarzy
1

Podobne posty:

15 komentarzy

Karmel-itka. 26/07/2014 - 7:51 am

chyba kiedyś coś jadłam podobnego – to było naprawdę dobre!

Odpowiedz
Kamilla Mn 26/07/2014 - 9:50 am

Jest to ciekawy pomysł i bardzo szybki przepis;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie

Odpowiedz
Izkaa 26/07/2014 - 10:43 am

Nigdy nie jadłam 🙂 Ciekawie się prezentują *-*

Odpowiedz
Mona 26/07/2014 - 2:35 pm

Pięknie wyglądają te chlebki..warto spróbować,ja bardzo lubię pieczywo ..Pozdrawiam .

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 27/07/2014 - 11:44 am

Przepiękne Ci wyszły!

Odpowiedz
Zuzanna Ploch 27/07/2014 - 3:45 pm

Jeszcze o nich nie słyszałam, ale koniecznie muszę wypróbować. Zapisuję sobie ten przepis:)

Odpowiedz
JustInka 28/07/2014 - 10:10 am

Wspaniałe! Drukuję i dziś je zrobię!!!

Odpowiedz
Pani Smaczna 30/07/2014 - 8:17 am

Czy można zastąpić świeże drożdże suszonymi? Jeśli tak to w jakiej proporcji?

Odpowiedz
Malwina 30/07/2014 - 8:31 am

Oczywiście, że tak. Informację o przeliczniku powinnaś mieć na opakowaniu. Zazwyczaj 7 g suszonych odpowiada 25 g świeżych. Przy drożdżach instant nie ma potrzeby przygotowania zaczynu.

Odpowiedz
Anonimowy 31/03/2015 - 2:20 pm

Bardzo dobry przepis. Zrobilam juz dwa razy – raz wieksze i ciensze, drugim razem grubsze i mniejsze. W obu przypakach z ziolami. Wyszly pyszne .-)), choc ja osobiscie wole mniejsze i grubsze.

Odpowiedz
Anonimowy 27/04/2015 - 8:49 am

A czy zamiast drożdży świeżych można byłoby użyć drożdże instant? I w jakiej ilości?
Serdecznie Cię Malwinko pozdrawiam i życzę ciekawych pomysłów kulinarnych.

Odpowiedz
Malwina 27/04/2015 - 9:09 am

Oczywiście, można użyć drożdży instant, nie trzeba wówczas robić rozczynu. Przelicznik powinnaś mieć na opakowaniu. Zazwyczaj 7 g suszonych drożdży odpowiada 25 g świeżych, czyli w tym przypadku wystarczy do chlebków dodać 3-4 g drożdży instant.

Odpowiedz
Anonimowy 05/07/2015 - 8:22 pm

to było moje pierwsze udane podejście do wyrabiania cista drożdżowego….ba, nawet bardzo udane. Mąż trochę marudził, że uboga ta "pizza" ale wciągnął wszystko. Myślę, że faktycznie wzbogacę ją o oliwki i fetę, chociaż to już nie będzie oryginał…. A jutro w planach sałatka z bobem i serem kozim, bez modyfikacji 🙂

Odpowiedz
Dorota 16/08/2020 - 7:06 am

a jak zrobic nadziewane? Nie mogę znaleźć obiecanego przepisu. Nadziewasz surowe i smazysz, czy po usmazeniu?

Odpowiedz
Malwina 18/08/2020 - 6:26 am

Już odpisywałam na grupie, ale zostawię odp. także tutaj, by inni mogli skorzystać. Wałkuję dwa cienkie placki, na środku jednego nakładam farsz (pokruszona feta, pietruszka i oliwki lub pieczona papryka), przykrywam drugim plackiem, sklejam i postępuję dalej jak w przepisie.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies