Ogórki małosolne

przez Malwina
Ogórki małosolne przepis

Ogórki małosolne mogłabym jeść codziennie. Zawsze tęsknię za nimi zimą i wyczekuję niecierpliwie pierwszych majowych ogórków gruntowych. Idealne małosolne to dla mnie takie jeszcze mocno zielone (jak na zdjęciach), mało ukiszone, chrupiące, pachnące koprem i czosnkiem. Czasem nawet po kilkunastu godzinach lądują na mojej kanapce w towarzystwie paprykarza jaglanego (w przypadku ogórków małosolnych cierpliwość nie jest moją najmocniejszą stroną). Po około trzech dniach nastawiam nowe a te, które już mocniej się ukisiły oddaję Połówkowi. Niestety nie należę do wielbicieli mocno ukiszonych ogórków (kiszone odkąd tylko pamiętam omijałam szerokim łukiem). 

Jak zrobić ogórki małosolne

OGÓRKI MAŁOSOLNE


Składniki:

  • ogórki gruntowe* (najlepiej niewielkich rozmiarów), niecały kilogram
  • czosnek 
  • koper
  • 1 lekko czubata łyżka soli
  • 5-centymetrowy kawałek chrzanu
Przygotowanie:

Ogórki dokładnie myjemy. W litrowym słoiku (lub naczyniu kamionkowym) umieszczamy na dnie kilka ząbków czosnku, koper, połowę chrzanu. Następnie wkładamy ogórki. Na wierzchu układamy ponownie kilka ząbków czosnku  i kawałek chrzanu. Jeśli chodzi o czosnek, to zazwyczaj daję go sporo, około pół główki na litrowy słoik. Zależy to oczywiście od osobistych preferencji.

W litrze gorącej wody rozpuszczamy lekko czubatą łyżkę soli. A następnie gorącą wodę wlewamy do słoika, tak, by przykryła warzywa. Zalanie ogórków gorącą wodą przyspieszy proces kiszenia (jeśli jesteście bardziej cierpliwi, aniżeli ja, możecie oczywiście użyć letniej wody). Słoik przykrywam talerzykiem i odstawiam na kilka dni do preferowanego stopnia ukwaszenia ogórków.

Czas przygotowania: 10 minut.

8 komentarzy
0

8 komentarzy

Wiewióra 10/07/2014 - 5:28 pm

ukochane Małzona mego 🙂 a kiszonych nie znosi!

Odpowiedz
BasJula 10/07/2014 - 5:40 pm

oh to nasze ulubione 🙂 uwielbiamy ich zapach i smak! mniam

Odpowiedz
*Nataleczka* 10/07/2014 - 6:09 pm

Bardzo lubię Ogórasy 🙂

Odpowiedz
Alapadma 10/07/2014 - 9:35 pm

u mnie jest odwrotnie – Połówek woli chrupkie, a ja cierpliwie (no, prawie!) czekam na te mocniej ukiszone 🙂

Odpowiedz
Marzena 11/07/2014 - 2:53 am

Ja tez moglabym takie jesc codziennie! 🙂 Musze kiedys zrobic sobie takie bo poki co juz lata nie jadlam…

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 12/07/2014 - 3:28 pm

Świetny słoik 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 28/07/2015 - 3:30 pm

Witam:) chciałabym się dowiedzieć czy po zalaniu ogórków gorącą wodą zakręcamy słoik od razy, czy trzeba poczekać, aż woda ostygnie?

Odpowiedz
Malwina 28/07/2015 - 3:32 pm

Słoika nie zakręcamy a przykrywamy talerzykiem. Może być od razu po zalaniu gorącą wodą.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies