Tort czekoladowy z malinami

przez Malwina
Tort malinowy
Tort czekoladowy z malinami

Tort z malinami przygotowałam na moje imieniny. Połączenie słodkich malin i czekolady jest idealne, chyba nie muszę Wam o tym mówić? Niestety w mojej szafce znalazłam tylko mleczną czekoladę (w pierwotnym zamyśle miałam użyć gorzkiej), jednak pomimo tego krem wyszedł obłędnie smaczny. Muszę przyznać, że  nie poznaję samej siebie. Uwielbiam piec torty i torciki (a jeszcze rok temu wzbraniałam się przed tym, jak tylko mogłam). W końcu są tak banalne w przygotowaniu. I tak przepyszne!

Tort czekoladowy z malinami przepis

TORT CZEKOLADOWY Z MALINAMI


Składniki (na formę o średnicy 20 cm):
[przepis własny]
  • 4 jajka
  • 5 łyżek cukru
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • poncz: pół szklanki ciepłej wody, 2 łyżki cukru, 2 łyżki wiśniówki 
  • krem czekoladowy: 250 g mascarpone, 3 łyżki cukru, 200 ml kremówki, 100 g czekolady (niestety miałam tylko mleczną, jeśli chcecie użyć gorzkiej, zwiększcie ilość cukru w kremie)
  • maliny
Przygotowujemy kakaowy biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy po łyżce cukru, cały czas ubijając. Dodajemy po 1 żółtku, za każdym razem krótko miksujemy na najmniejszych obrotach do połączenia. Wsypujemy przesianą mąkę, kakao i proszek. Delikatnie mieszamy łyżką do połączenia. Dno tortownicy o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przelewamy do formy. Pieczemy w temp. 180 stopni przez 30-35 minut. Pamiętajcie o sprawdzeniu stopnia wypieczenia ciasta przy pomocy drewnianego patyczka. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika. Nożem oddzielamy ciasto od formy, odwracamy je spodem do góry i kładziemy na desce lub talerzu. Przenosimy deskę z ciastem na kratkę, zdejmujemy papier do pieczenia. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy krem.
Przygotowanie kremu czekoladowego z mascarpone: czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy. Kremówkę ubijamy na sztywno. Mascarpone miksujemy krótko z cukrem, a następnie stopniowo dodajemy przestudzoną czekoladę, za każdym razem miksując do połączenia. Dodajemy kremówkę, mieszamy delikatnie łyżką do połączenia. Krem odkładamy do lodówki. Po pobycie w lodówce krem dodatkowo zgęstnieje.

Przygotowanie ponczu: w ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier, odstawiamy do ostygnięcia. Dodajemy wiśniówkę, mieszamy. 

Składanie tortu: Biszkopt kroimy na pół. Dolny blat nasączamy lekko ponczem. Smarujemy kremem, układamy drugi blat ciasta, nasączamy go. Wierzch i boki tortu smarujemy kremem. Dekorujemy malinami. Odstawiamy na lodówki na kilka godzin lub na całą noc. Tort najlepiej smakuje kolejnego dnia.

Biszkopt z malinami i kremem
Tort czekoladowy z malinami

Czas przygotowania: 50 minut.

11 komentarzy
0

Podobne posty:

11 komentarzy

Izaa 05/07/2014 - 4:32 pm

cudnie wygląda! i wszytskiego najlepszego 😉

Odpowiedz
Milena 05/07/2014 - 7:09 pm

Wszystkiego najlepszego! 🙂
Tort wygląda wspaniale!

Odpowiedz
amaranthrose 05/07/2014 - 9:08 pm

Bardzo apetycznie wygląda!

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 06/07/2014 - 8:34 am

Boski tort! Aż ślinka cieknie!!!! I jakie zdjęcia!

Odpowiedz
Anonimowy 08/07/2014 - 1:47 pm

Co mozna zamiast wosniowki, czy ogolnie alkoholu, co by dziecko moglo tez zjesc? Wiem, ze to niewielka ilosc, ale wole uniknac procentow w wypieku dla dwulatki 😉
Dziekuje, Iza 🙂

Odpowiedz
Malwina 08/07/2014 - 2:15 pm

Iza, możesz dodać sok owocowy, np. wyciśnięty z cytryny. Albo pokombinuj z syropem malinowym (tylko uważałabym wtedy z ilością cukru w ponczu).

Odpowiedz
JustInka 14/07/2014 - 11:21 am

Wspaniały ten tort! wygląda bardzo dostojnie ale i lekko zarazem. Zgadzam się z tobą że maliny lubią się z czekoladą.

Odpowiedz
Anonimowy 01/10/2014 - 12:41 pm

Tort piękny, ale niestety mi się nie udał. Nie wiem czy to wina niedokładnego schłodzenia produktów, nie takiej marki produktu czy po prostu moje nieszczęście do kremów na bazie śmietanki. Smakowo był cudny, ale krem rozpłynął się jak woda i niczym się go nie dało uratować, nawet żelatyną. A szkoda… chyba pozostaje mi już tylko pozazdrościć Twojego talentu do takich tortów…

Odpowiedz
Malwina 01/10/2014 - 12:47 pm

Zastanawiam się, jaki mógł być tego powód. Rozumiem, że kremówkę ubiłaś na sztywno a czekoladę po rozpuszczeniu ostudziłaś?

Odpowiedz
ILONAMELIA 10/03/2015 - 9:51 pm

nabrałam takiej ochoty na słodkie… 🙂 Poezja smaku! Jutro szukam w mieście malin i piekę coś podobnego, chociaż i tak wiem, że z moimi zdolnościami będzie cięzko, jestem lewa w kuchni! A powiedz mi czy jesteś w stanie opublikować na blogu jakiś przepis na fugurki z masy jak robią tutaj: http://rogwojskiego.pl/ 🙂

Odpowiedz
Malwina 13/03/2015 - 1:49 pm

Ilonamelia- na pewno sobie poradzisz! Trzymam kciuki 🙂 Co do figurek, to postaram się coś przygotować, ale bliżej moich urodzin.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies