Pancakes z wisniami

przez Malwina
Pancakes z wiśniami

Naleśniki i placuszki są idealne na śniadanie. Ich przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu, lubią je zarówno dzieci, jak i dorośli. Tak się złożyło, że do tej pory nie zamieściłam na blogu przepisu na popularne pankejki. Połówek bardziej preferuje cienkie naleśniki z różnymi farszami aniżeli  placuszki. Nadmiar wydrylowanych wiśni skłonił mnie jednak do tego, aby je przygotować. Powstały niezwykle puszyste placuszki wypełnione czerwonymi owocami.

Placuszki z wiśniami

PANCAKES Z WIŚNIAMI
Śniadanie Mistrzów #67


Składniki (na około 8-9 placuszków):

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru (lub więcej do smaku)
  • pół szklanki wydrylowanych wiśni
  • ulubione dodatki do podania: cukier puder, miód, jogurt naturalny, syrop klonowy
W misce umieszczamy mąkę, jajko, maślankę, cukier, proszek do pieczenia. Całość łączymy trzepaczką. Odstawiamy ciasto na 15-30 minut (jeśli się śpieszycie, pomińcie ten etap). Do ciasta dodajemy wiśnie, delikatnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość tłuszczu, chochelką nalewamy porcję ciasta. Smażymy placuszki z obu stron na rumiano. W trakcie smażenia placuszki będą rosnąć pod wpływem dodatku proszku do pieczenia. Podajemy je z ulubionymi dodatkami.

Więcej pomysłów na śniadanie znajdziecie w dziale

Całkowity czas przygotowania: 15 minut.

6 komentarzy
0

Podobne posty:

6 komentarzy

whiness 10/08/2013 - 8:06 am

Zgadzam się – placki są zdecydowanie odpowiednie na śniadanie… i w sumie każdą inną porę dnia też!

Odpowiedz
teenager ;) 10/08/2013 - 8:22 am

placuszki a na górze wisienka – jak na torcie 😉 pycha !

Odpowiedz
Nemi 10/08/2013 - 9:23 am

Idealne na leniwe weekendowe śniadanie:)

Odpowiedz
pasjonatka 10/08/2013 - 10:31 am

tradycyjne 😉 najlepsze

Odpowiedz
gotowanie w parze 10/08/2013 - 1:15 pm

Ja zawsze podawałam pancakes z dżemem jabłkowym z cynamonem – również przepyszne 🙂

Odpowiedz
Jolanta Szyndlarewicz 18/08/2013 - 6:00 am

Nie zjadłam w tym roku ani jednej wiśni …bo nasz sad niestety dostał mrozowego "strzała" …. ale tak mi narobiłaś ochoty na pankejki z wiśniami, ze (jeśli tylko mi się uda) kupię i zrobię te cuda:)

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies