Dżem morelowy z lawendą

przez Malwina
Dżem morelowy z lawendą

Wczoraj prezentowałam Wam konfiturę morelową z wanilią. Dziś kolejne przetwory z wykorzystaniem tych pomarańczowych owoców. Zupełnie nie miałam w planach robienia w tym roku dżemu z lawendą. Jednak w weekend od siostry Połówka otrzymałam piękny bukiet tych fioletowych gałązek. Morele były już przesmażone przez jeden dzień, więc kolejnego wystarczyło tylko dodać małe zawiniątko w gałązkami lawendy. Troszkę obawiałam się, czy zapach kwiatów nie będzie zbyt przytłaczający ale dżem wyszedł rewelacyjny. Teraz leży sobie spokojnie w czeluściach szafy i czeka na zimę, kiedy to zostanie zjedzony ze smakiem. 

Przepis dodaję do akcji Karoliny- Morelkowo Brzoskwiniowo 5. 

Dżem morelowy z lawendą

DŻEM MORELOWY Z LAWENDĄ

Składniki:
[przepis inspirowany wpisem Bei]

  • 1 kg moreli (waga po wypestkowaniu)
  • 200 g cukru
  • 3 źdźbła lawendy
  • sok z cytryny
Morele zasypujemy cukrem. Odstawiamy na kilka godzin a najlepiej na całą noc.  Morele smażymy przez godzinę i zostawiamy do ostygnięcia. Następnie przykrywamy pokrywką i zostawiamy na całą noc (jeśli jest gorąco, schowajcie garnek do lodówki). Na kolejny dzień do moreli dokładamy lawendę (należy ją owinąć o gazę i związać, aby kwiaty nie dostały się do konfitury). Smażymy kolejną godzinę lub dłużej do otrzymania preferowanej konsystencji. Pod koniec do moreli dodajemy sok wyciśnięty z cytryny (uważając, by pestki nie dostały się do dżemu) i wyciągamy lawendę. Gorący dżem przekładamy do suchych i wyparzonych słoików. Z podanej porcji otrzymałam 4 słoiczki po 220 ml. Słoki pasteryzujemy przez 10 minut.

Całkowity czas przygotowania: 2 godziny 30 minut.

8 komentarzy
0

Podobne posty:

8 komentarzy

Kamila 06/08/2013 - 7:48 am

Znakomita dżemolada!

Odpowiedz
Paulina Kwiatkowska 06/08/2013 - 7:55 am

Rewelacyjne są w ogóle wszystkie przetwory z moreli, uwielbiam <3

Odpowiedz
Maggie 06/08/2013 - 9:25 am

Jak to dobrze, ze czasem plany sie zmieniaja 🙂

Odpowiedz
Słodka Babeczka 06/08/2013 - 12:01 pm

Kocham morele, więc taki dżem mogę jeść kilogramami 🙂

Ps. Widzę,ze u Was były prostokątne naczynka w kropki (zazdroszczę ;p ja się załapałam tylko na okrągłe).

Odpowiedz
Malwina 06/08/2013 - 12:24 pm

A ja właśnie polowałam na okrągłe a zostały tylko te prostokątne.

Odpowiedz
MartynCia ^^ 07/08/2013 - 8:41 pm

a gdzie można było upolować takie ładne naczynia?:D bo wyglądają niemal jak te z DUKI.

PS. widzę, że szalejesz z przetworami;)

Odpowiedz
Malwina 08/08/2013 - 5:15 am

MartynCia, w Duce właśnie, ale nie wiem, czy jeszcze są dostępne.

Odpowiedz
kabamaiga 06/08/2013 - 8:30 pm

Lawenda jest specyficzna, ale da się ją lubić. Tylko nie można przedobrzyć. Muszę spróbować połączenia z morelami.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies