Kotlety z fasoli

przez Malwina
Kotlety z fasoli przepis

Rzadko kupuję warzywa strączkowe w formie zapuszkowanej. Wolę kupić suche ziarno i ugotować jego większą ilość. Później wykorzystuję je jako dodatek do sałatek lub potraw jednogarnkowych. Tym razem namoczoną przez noc a następnie ugotowaną drobną białą fasolę wykorzystałam do przygotowania kotletów z dodatkiem suszonych pomidorów i bazylii. Są przepyszne, co potwierdził nawet Połówek, który zdecydowanie chętniej jada potrawy na bazie mięsa. 

Kotlety z fasolą

KOTLETY Z FASOLI 
Zielona Środa #5

Składniki (na 3 sztuki):
[przepis własny]

  • 1 szklanka ugotowanej białej fasoli (lub fasoli z puszki)
  • 2 łyżki łuskanego słonecznika
  • 4 suszone pomidory z zalewy
  • 3 łyżki liści bazylii
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
Siemię zalewamy 2 łyżkami wrzątku, odstawiamy na 5 minut. W rozdrabniaczu blendera umieszczamy fasolę, słonecznik, posiekane pomidory, bazylię, czosnek. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy napęczniałe siemię, miksujemy do otrzymania gładkiej papki. Jeśli będzie zbyt sucha, dodajemy odrobinę wody lub soku z cytryny. Jeśli zbyt rzadka, zagęszczamy ją niewielką ilością tartej bułki lub otrębów. Z masy formujemy 3 kotlety (najlepiej robić to wilgotnymi dłońmi). Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (bez termoobiegu), pieczemy przez 20-25 minut. W połowie pieczenia odwracamy kotlety z fasoli na drugą stronę.

Kotlety z fasoli

Całkowity czas przygotowania: 30 minut.

25 komentarzy
0

Podobne posty:

25 komentarzy

Nemi 10/07/2013 - 5:59 pm

Super przepis, zachowam, Mr.T będzie zachwycony:)

Odpowiedz
Wiewióra 11/07/2013 - 5:34 am

ale smakowite!!!

Odpowiedz
JestSmak 11/07/2013 - 6:39 am

Doskonały pomysł, bardzo mi się podoba! Nigdy nie robiłam tego typu kotletów i chętnie spróbuję 🙂

Odpowiedz
ozzie 11/07/2013 - 12:47 pm

kotlety z fasoli robię czesto, uwielbiam, są zdrowe i pyszne, a pomysł z suszonym pomidorem wykorzystam:))

Odpowiedz
Basiuchna 11/07/2013 - 1:10 pm

świetny pomysł ! pieczonych kotletów jeszcze nie robiłam 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 11/07/2013 - 3:01 pm

Magda FA: A ja może zrobiłabym jutro takie kotlety. A jajko, nie potrzeba jajka…? Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Malwina 11/07/2013 - 3:02 pm

Madziu, przepis jest wegański, więc o jajku nie ma mowy. Zastępuje je siemię lniane, dzięki któremu kotleciki nie są zbyt kruche i mają spójną konsystencję.

Odpowiedz
Anonimowy 11/07/2013 - 3:04 pm

Magda FA: Jeszcze jedno pytanie, jeśli można: siemie lniane ma być całe czy mielone – nie używam to trudno mi zgadnąć…?

Odpowiedz
Malwina 11/07/2013 - 3:13 pm

Siemię w całości. Innego nie kupuję 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 11/07/2013 - 3:27 pm

Panno Malwino, bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienia. Rozumiem, że ja jako mięso-nabiało-żerca, któremu do jutra może nie udać się kupić siemienia lnianego, mogę po prostu dodac jajko, tak? ;-)) Raz jeszcze pozdrawiam, Magda FA

Odpowiedz
Malwina 11/07/2013 - 3:41 pm

Madziu, jajko plus kilka łyżek bułki tartej i będzie ok. Możesz je zarówno upiec, jak i usmażyć.

pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 12/07/2013 - 2:36 pm

Magda FA: No i zrobiłam, z jajkiem 🙂 Wyszły pyszne, patent z suszonymi pomidorami bomba! Ciekawe tylko co mój anty-strączkowy Mąż na to powie ;-)))

Odpowiedz
Malwina 14/07/2013 - 9:02 am

🙂

Odpowiedz
melissa @ mywholefoodlife.com 11/07/2013 - 9:34 pm

Looks so good! I love veggie burgers. Thanks for sharing!

Odpowiedz
Jolanta Szyndlarewicz 13/07/2013 - 1:58 pm

Ostatnio przekonałam się do siemienia lnianego:) ….. może jeszcze do fasoli się przekonam, bo ją jem bez przekonania:) …. fajne ter kotlety:)

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 15/07/2013 - 9:05 am

Zdecydowanie zapiszę sobie ten przepis!

Odpowiedz
Anonimowy 18/07/2013 - 12:55 pm

Przepyszne 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 27/01/2015 - 6:59 am

A można je upiec wieczorem a następnego dnia podgrzać? nie będą za suche?
Chciałam je przygotować mojemu dziecku, ale wolałabym aby nasza niania je tylko odgrzała

Odpowiedz
Malwina 27/01/2015 - 8:14 am

Obawiam się, że mogą być zbyt suche po podgrzaniu.

Odpowiedz
babetka74 30/01/2015 - 8:49 pm

Przepis idealny bo autorka nie dokłada jaja do fasoli czyli nie laczy bialek!

Odpowiedz
Anonimowy 14/05/2015 - 11:33 am

jak zwykle zrobilam po swojemu wyszlo mi bardzo rzadkie (passata pomidorowa zamiast suszonych pomidorow) i 3 łyżki oleju, musiałam dodac bułke tarta żeby to uratować no i pewnie to zepsuło smak. sa zjadliwe, ale nie super

Odpowiedz
Malwina 14/05/2015 - 1:14 pm

Zmieniłaś zupełnie przepis, więc nie dziwię się, że wyszło zbyt rzadkie.

Odpowiedz
Anonimowy 20/06/2015 - 5:29 am

A bazylia suszona czy świeża?

Odpowiedz
Malwina 20/06/2015 - 5:31 am

Listki, czyli świeża.

Odpowiedz
Dorota Ustymowicz 24/04/2016 - 1:09 pm

Pyszne są dodałam jeszcze podsmażoną cebulkę i obtaczałam w sezamie – pycha!

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies