Grillowane piersi z kurczaka z zasmażanym szpinakiem

przez Malwina

Dziś chciałabym Wam zaproponować prosty w przygotowaniu posiłek, który na pewno przypadnie do gustu osobom dbającym o linię. Kurczaka zamarynowałam w aromatycznych przyprawach a następnie usmażyłam na patelni grillowej. Podałam do niego pieczone pomidorki koktajlowe oraz szpinak w całych liściach zasmażany z czosnkiem. Na moim bazarku świeży szpinak jeszcze się nie pojawił, użyłam więc mrożonego szpinaku. Mrożony szpinak kojarzył mi się zawsze z  papką o niekoniecznie ładnym kolorze. Tym razem wypróbowałam  szpinak 1000 listków Bonduelle. Początkowo zniechęciła mnie cena produktu (kosztuje około 10 zł). Uspokoił mnie jednak fakt, iż opakowanie zawiera 15 porcji produktu. Wychodzi na to, że jedna porcja to koszt około 66 groszy. Po poddaniu obróbce termicznej szpinak zachowuje ładny ciemnozielony kolor, listki są w całości i nie rozpadają się w trakcie smażenia, oddaje też mało wody. Produkt ten z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szpinaku, którzy chcą cieszyć się jego smakiem przez cały rok i szukają alternatywy dla rozdrobionej wersji.

GRILLOWANE PIERSI Z KURCZAKA Z ZASMAŻANYM SZPINAKIEM 
Składniki (na 4 porcje):
  • 4 piersi z kurczaka (bez polędwiczek)
  • marynata do mięsa: 1 łyżka oliwy, pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku, pół łyżeczki suszonego oregano, 1/4 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego, 1/4 łyżeczki granulowanego czosnku, 1/4 łyżeczki cayenne, 1/4 łyżeczki sproszkowanej cebuli, sól i pieprz do smaku
  • zasmażany szpinak z czosnkiem: 4 porcje szpinaku 1000 listków Bonduelle, 1 duży ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku
Przygotowujemy mięso: łączymy słodką paprykę, oregano, kmin rzymski, czosnek granulowany, cayenne, sproszkowaną cebulę i szczyptę czarnego pieprzu. Oczyszczone i umyte mięso doprawiamy solą. Przyprawy mieszamy z oliwą, tak powstałą marynatą zalewamy mięso. Odkładamy do lodówki na minimum godzinę. Przed smażeniem mięso zostawiamy na 30 minut w temperaturze pokojowej. Smażymy z obu stron na patelni grillowej, aż mięso ładnie się zrumieni.
Przygotowujemy szpinak: na patelni rozgrzewamy niewielką ilość tłuszczu. Wrzucamy mrożony szpinak. Smażymy przez kilka minut, aż szpinak zmięknie (nie smażymy zbyt długo, żeby nie stracił ładnego koloru). Dodajemy posiekany czosnek, smażymy dalej przez 30 sekund. Pod koniec doprawiamy solą i pieprzem. 
Kurczaka podajemy razem ze szpinakiem i porcją węglowodanów w postaci ugotowanego brązowego ryżu lub pieczonych ziemniaków. Ja dodatkowo mięso podałam z pieczonymi pomidorami koktajlowymi.

Całkowity czas przygotowania: 15 minut.

9 komentarzy
0

Podobne posty:

9 komentarzy

Antenka 30/04/2013 - 7:04 am

bardzo lubię w ten sposób podanego kurczaka:)pycha

Odpowiedz
Maggie 30/04/2013 - 7:20 am

To fakt, nielatwo o mrozony szpinak w listkach. Zdecydowanie wole go od rozdrobnionej wersji 🙂

Odpowiedz
JoannaD 30/04/2013 - 7:24 am

Pięknie podane. Osobiście uwielbiam takie połączenie. W sumie jest uniwersalne, z kawałkiem ryby też sprawdzi się świetnie:) pozdrawiam

Odpowiedz
Malwina 30/04/2013 - 7:25 am

Z rybką, np. grillowanym łososiem z pewnością byłoby równie smaczne. U mnie jednak problem polega na tym, że Połówek na widok ryb ucieka.

Odpowiedz
Bo(ro)n Appétit 30/04/2013 - 8:43 am

Uderzyłaś w mój gust! Pyszne danie!Ja robię często pałeczki kurczaka pieczone w piekarniku i podaję je na szpinaku zasmażanym na maśle z czosnkiem, solą i pieprzem. Na koniec tylko skrapiam sokiem z cytryny!
Lekkie i takie wiosenne danie. Wkrótce będzie na blogu, robiłam przed wylotem.

Pozdrawiam z Katowic,

Agata

Odpowiedz
Karmel-itka. 30/04/2013 - 9:13 am

ta, tak, tak! pyszny szpinak i lekki kurczak. danie idealne na majowe popołudnie!

Odpowiedz
JustInka 30/04/2013 - 10:48 am

Cudowne kolorystycznie danie. Prawdziwe dzieło sztuki 🙂 Szkoda psuć tak miły dla oka obrazek!

Odpowiedz
teenager ;) 30/04/2013 - 1:51 pm

przepysznie , uwielbiam kurczaka z grilla , do tego szpinak -bosko 🙂

Odpowiedz
Ola 30/04/2013 - 2:06 pm

mrożonego szpinaku w listkach chyba nie widziałam. w każdym razie dałabym się teraz pokroić za cała michę szpinaku, ale niestety mam na niego "bana" jak to mówi mój Łasuch 🙂 świetna marynata do mięsa, pasowałaby też myślę na grilla 🙂 pozdrowienia!

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies