Melting Moments

przez Malwina

Przez ostatnie kilka dni obejrzałam mnóstwo brytyjskich komedii. Tak się składa, że w piątek czeka mnie kolejny wieczór kulinarno-filmowy, którego tematem przewodnim będzie kuchnia brytyjska. Dziś prezentuję Wam ciastka, które podam na deser. Są to obłędnie waniliowe ciastka maślane przekładane kremem i konfiturą z owoców dzikiej róży. Akurat w Lidlu trwa teraz tydzień brytyjski, w ramach którego możecie nabyć wiele ciekawych produktów. Szczególnie polecam Wam wspomnianą konfiturę oraz ocet słodowy, na który polowałam już od dłuższego czasu.

MELTING MOMENTS

Składniki:
[źródło]

  • 180 g miękkiego masła
  • 60 g cukru pudru
  • 60 g waniliowego budyniu bez cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 180 g mąki
  • krem: 100 g miękkiego masła, 1 szklanka cukru pudru, 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • dodatkowo: konfitura z owoców róży lub inna ulubiona, cukier puder do posypania ciastek
Masło ucieramy na puszystą masę z cukrem pudrem i budyniem. Dodajemy ekstrakt, miksujemy. Wsypujemy mąkę i ucieramy dalej do połączenia składników. Ciasto wkładamy do lodówki. 
W tym czasie przygotowujemy krem: miksujemy wszystkie składniki, aż całość będzie gładka (przez około 7-10 minut). Gotowy krem będzie jasny i gładki, bez wyczuwalnych ziarenek cukru (najlepiej sprawdzić, czy krem jest dobrze ubity rozcierając jego odrobinę pomiędzy dwoma palcami. Jeśli czuć granulki cukru, należy dalej miksować).
Dwie blachy wykładamy papierem do pieczenie. Z ciasta formujemy kulki o tej samej wielkości i układamy na blasze zachowując odstępy (ciastka rozleją się na boki). Każdą kulkę spłaszczamy widelcem. Pieczemy przez 12-14 minut w temp. 180 stopni. Pozostawiamy kilka minut na blasze a następnie przenosimy na kratkę. Kiedy ciastka ostygną dekorujemy je kremem oraz konfiturą i składamy.


Całkowity czas przygotowania: 35 minut.

26 komentarzy
0

Podobne posty:

26 komentarzy

Droczilka 18/10/2012 - 9:12 am

Smakowite maleństwa. 🙂

Odpowiedz
ilovebake.pl 18/10/2012 - 9:52 am

Te ciasteczka mam w zakładce i czekają na swoją kolej 🙂

Odpowiedz
Kamila 18/10/2012 - 10:08 am

Pyszne maleństwa, ten różany dodatek to strzał w dziesiątkę! Pozdrawiam

Odpowiedz
lekki brzusio 18/10/2012 - 10:14 am

są urocze i strasznie zachęcające. Pewnie szybko ich nie będzie 😉

Odpowiedz
Tomek gotuje 18/10/2012 - 10:34 am

Wyglądają bardzo kusząco 🙂

Odpowiedz
Gosia 18/10/2012 - 10:39 am

wygląd idealnie do nazwy pasuje 🙂

Odpowiedz
Dominika 18/10/2012 - 11:01 am

muszę je kiedyś zrobić! 🙂

Odpowiedz
Dusia 18/10/2012 - 11:50 am

małe łakocie:)

Odpowiedz
kasia1977 18/10/2012 - 2:55 pm

Hi hi, akurat wrzucam melting moments na Rozowy Tydzien 🙂 Swoja droga widze, ze tez podarowalas sobie tlumaczenie na polski, bo i jak??? 😉

Odpowiedz
Majana 18/10/2012 - 3:29 pm

Ale ładne te ciasteczka!
Ja ostatnio tez obejrzalam kilka filmów zupełnie przez przypadek na nie trafiając. Między innymi angielską komedię "Cukiernia pod babeczką", nie była może rewelacyjna,ale całkiem miło się oglądało, zwłaszcza,że była o wypiekach:)

Odpowiedz
Ola 18/10/2012 - 4:04 pm

są idealne.

Odpowiedz
Ekwinokcjum 18/10/2012 - 4:57 pm

cudne O.O

Odpowiedz
Wiewióra 18/10/2012 - 5:35 pm

cudowne!!!

Odpowiedz
Malwina 18/10/2012 - 6:16 pm

I właśnie zdałam sobie sprawę z faktu, że zapomniałam je posypać cukrem pudrem ;(

Odpowiedz
Kulinarne pasje Ani 18/10/2012 - 6:30 pm

,,,mmmmmm,,,pyszotka:)

Odpowiedz
MartynCia ^^ 18/10/2012 - 6:35 pm

ale ładne ciasteczka 😉 zapisuję przepis.

Odpowiedz
pasjonatka 18/10/2012 - 8:36 pm

z angielska elegancja 😉

Odpowiedz
bastamb 18/10/2012 - 9:26 pm

Wyśmienite ciasteczka…pozdrawiam…

Odpowiedz
Anonimowy 18/10/2012 - 10:04 pm

Prawie takie same ciasteczka (zamiast budyniu – cake flour, reszta tak samo) piecze moja nauczycielka od angielskiego i przekłada je lemon curd. Bossssskie są. I bardzo motywują do nauki (nawet taką dorosłą uczennicę jak ja ;-))
Zastanawiają mnie jeszcze te widelczyki z serduszkami wbite w muffinki na zdjęciu po prawej na samej górze bloga (lubię jak zmieniasz banner). Moja córeczka zerknęła przed chwilą na to zdjęcie i powiedziała "O moje spinki do włosów w mufinach". Rzeczywiście ma identycznie wyglądające wsówki. Możesz zdradzić co to jest tam na zdjęciu?
Pozdrawiam,
Marta
PS. Ten ocet słodowy w Lidlu też sobie kupiłam chociaż za bardzo nie wiem do czego go użyć. Masz jakieś pomysły?

Odpowiedz
Malwina 19/10/2012 - 7:03 am

Marto, są to widelczyki do bento (znajdziesz je na stronie bentomania.pl). Co do octu słodowego w UK podaje się go do fish & chips. Możesz nimi doprawiać upieczone ziemniaki, używać go do dressingów. Ja ostatnio dodawałam go do nadzienia do jajek. Sprawdzi się także jako składnik marynaty do mięs. Postaram się wkrótce zamieścić jakieś przepisy z wykorzystaniem go.

pozdrawiam serdecznie

Malwinna

Odpowiedz
Anonimowy 07/12/2012 - 8:11 pm

Ależ się uśmiałam z tych widelczyków-spinek do włosów 😉
Ocet słodowy kupiłam właśnie ze względu na wspomnienie fish & chips z pobytu w Anglii.
Narazie wykorzystałam go dwa razy (mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko wklejeniu linków):
1) Szybka, prosta i pyszna) przekąska. Można to bardzo ładnie podać. U nas sprawdziło się dla niezapowiedzianych gości.
http://www.epicurious.com/recipes/food/views/Smoked-Salmon-Toasts-with-Malt-Vinegar-Syrup-388795
2) Przepyszne danie z kurczaka. Wygląda cudownie takie pomieszanie kolorów, jak znalazł na szarugę za oknem. Jedyne co zmieniłam w przepisie to zamiast sugar snap peas (chyba u nas ich nie ma w sprzedaży) dałam zielony groszek mrożony. Bardzo polecam.
http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1472/easy-sweet-and-sour-chicken
Marta

Odpowiedz
Malwina 07/12/2012 - 9:09 pm

Miło mi , że dzielisz się Marto przepisami. Ja ostatnio ten ocet wykorzystałam do przygotowania sosu barbecue. Ale muszę go ponownie powtórzyć, bo niestety zbyt szybko zniknął i nie zdążyłam zrobić zdjęcia 😉 A ten kurczak wygląda baaardzooo kusząco! A ten groszek w strączkach u nas jest dostępny, niestety tylko latem ;/

pozdrawiam ciepło

Malwinna

Odpowiedz
Patrycja 20/10/2012 - 7:55 am

Mniam, ale urocze "kanapeczki"

Odpowiedz
agattekh 21/10/2012 - 7:50 am

Prezentują się bardzo smakowicie 🙂

Odpowiedz
gin 23/10/2012 - 3:25 pm

Łał, wyglądają cudnie. Takie malutkie, słodziutkie… Ach, dlaczego nie mam takich w domu? 🙂

Odpowiedz
magdi29 23/10/2012 - 8:26 pm

Super ciasteczka, mniam

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies