Pikantna zupa na nutę indonezyjską (wegańska)

przez Malwina

Jakiś czas temu zaczęłam przygotowywać wegańskie wersje znanych potraw. Dzisiejsza zupa jest inspirowana indonezyjską soto ayam. Pominęłam w jej składzie mleczko kokosowe, na które jestem uczulona. Sama zupka jest pikantna, wyrazista w smaku i bardzo pożywna. Przyznam się Wam, że była to pierwsza zupa, jaką zjadłam od ponad dwóch lat. Na pewno do niej wrócę jeszcze nie raz, tym bardziej, że uwielbiam takie połączenia smakowe. W najbliższym czasie postaram się Wam pokazać inne wegańskie potrawy zainspirowane znanymi daniami z różnych stron świata. 

PIKANTNA ZUPA NA NUTĘ INDONEZYJSKĄ 

Składniki (na 4 porcje):
[przepis własny]

  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 szalotka, posiekana
  • pół czerwonego chili, pozbawionego pestek i posiekanego
  • 2 łyżeczki posiekanego imbiru
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • łyżeczka mielonej kolendry
  • litr bulionu warzywnego
  • 80 g makaronu ryżowego
  • pół puszki kiełków fasoli mung
  • 100 g kotletów sojowych lub krajanki sojowej
  • 2 cebule dymki wraz ze szczypiorem, posiekane
  • sok wyciśnięty z cytryny do smaku (opcjonalnie)
  • do posypania posiekane chili
  • sól i pieprz do smaku
Makaron przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Odcedzamy i rozkładamy pomiędzy 4 miseczki. Czosnek, szalotkę, chili i imbir ucieramy w moździerzu na pastę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę tłuszczu, smażymy pastę, kurkumę, kolendrę i kumin przez kilka minut. Całość zalewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień. Wrzucamy kotlety lub krajankę, dotujemy aż będą miękkie (kiedy kotlety będą miękkie wyjmujemy je z bulionu i kroimy w paseczki). Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Do każdej miseczki dodajemy kiełki, posiekaną dymkę, wlewamy porcję zupy, posypujemy siekanym chili. 
16 komentarzy
0

Podobne posty:

16 komentarzy

shinju 05/06/2012 - 4:42 pm

Wygląda bardzo smacznie 🙂

Odpowiedz
Zielaczek 05/06/2012 - 4:56 pm

Wygląda cudnie 🙂

Odpowiedz
patitolubi 05/06/2012 - 4:59 pm

Chętnie bym spróbowała 🙂

Pozdrawiam ♥ Pati

Odpowiedz
kochamoliwe.com 05/06/2012 - 6:05 pm

Ta orientalna zupa wygląda naprawdę kusząco 🙂

Odpowiedz
MałgosiaZ 05/06/2012 - 7:32 pm

ale pyszności na tym talerzyku 🙂

Odpowiedz
manoria 05/06/2012 - 8:56 pm

Zachwyca mnie Twoja znajomość kuchni świata. Pysznie się prezentuje 🙂

Odpowiedz
kaczodajnia.blogspot.com 06/06/2012 - 7:47 am

Ciekawy przepis i jak zwykle zakochana jestem w zdjęciach 🙂

Odpowiedz
bartoldzik 06/06/2012 - 9:50 am

Wygląda super. Kiedyś pewnie nie skusiłbym się na soję, ale teraz nie ma dla mnie większego znaczenia czy jem mięso czy nie. Aż sięgnę do szafki po sojowe kotlety 🙂

Odpowiedz
Gula 06/06/2012 - 10:17 am

Wygląda obłędnie i do tego piękne zdjęcia:)

Odpowiedz
k.m.w. 06/06/2012 - 11:36 am

spróbowałabym z przyjemnością, wygląda apetycznie:)

Odpowiedz
Natalia 06/06/2012 - 12:44 pm

Wygląda idealnie, choć chyba wolałabym ją bez tego kotleta

Odpowiedz
kibi007 06/06/2012 - 1:03 pm

Ciekawe, kolorystycznie fajnie wygląda, zapachniało orientem 🙂

Odpowiedz
Bon Appetit! 06/06/2012 - 4:11 pm

Naprawde od tak dawna nie jadłaś zupy? Nie wierzę! 🙂 Ale za to ta jest wyjątkowa i na pewno smaczna! 🙂

Odpowiedz
kuchenny bałagan 06/06/2012 - 5:08 pm

Nigdy nie jadłam takiej zupki a chętnie bym spróbowała 🙂

Odpowiedz
Maggie 07/06/2012 - 4:52 pm

To sie nazywa kreatywne gotowanie! Soto ayam nie jadlam, musze wyprobowac – i mysle, ze skusze sie zarowno na standardowa wersje, jak i na twoja wariacje na temat.

Odpowiedz
Biedr_ona 13/06/2012 - 8:32 am

Nie znam tego dania, lubię próbować tego czego do tej pory nie jadłam i tak byłoby w tym przypadku 😉

http://www.przysmakiewy.pl

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies