Sałatka z pieczoną marchewką, serem feta i soczewicą

przez Malwina

Ostatnio moim nowym kulinarnym odkryciem jest połączenie marchewki z serem feta, dlatego też, kiedy tylko zobaczyłam tę sałatkę byłam pewna, że ją przygotuję. Marchew upieczona z kminem rzymskim i miodem podbiła serce mojego Połówka. Całości smaku dodaje soczewica i chrupiąca sałata, a wszystko to zalane słodko-pikantnym dressingiem. Zdecydowanie jeszcze nie raz do niej powrócę. 

SAŁATKA Z PIECZONĄ MARCHEWKĄ, SEREM FETA I SOCZEWICĄ

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony BBCGoodFood]

  • 250 g ugotowanej i odsączonej soczewicy (lub z puszki)
  • 500 g marchewki
  • 1 czerwona cebula, posiekana w piórka
  • 100 g ulubionej sałaty- u mnie endywia i roszponka
  • 85 g sera feta
  • łyżka mielonego kuminu
  • łyżka oliwy
  • łyżka płynnego miodu (użyłam gryczanego)
  • 6 łyżek oliwy, 3 łyżki soku z cytryny lub octu z białego wina, łyżeczka miodu, 2 łyżeczki musztardy, pieprz, sól (wszystkie składniki dokładnie mieszamy za pomocą łyżeczki, ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem)
Marchew myjemy, obieramy, kroimy w grube zapałki. Oliwę mieszamy z kuminem, tak powstałą mieszanką dokładnie zalewamy marchewkę. Układamy na blasze i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 15-20 minut ( w trakcie marchewkę należy raz przemieszać). Kiedy będzie już miękka, polewamy ją miodem i pieczemy dalej 5 minut. 
W misce umieszczamy umytą sałatę, opłukaną soczewicę, piórka cebuli, ciepłą marchewkę. Na wierzch kruszymy fetę i sałatkę zalewamy dressingiem.

19 komentarzy
0

Podobne posty:

19 komentarzy

Kika 13/10/2011 - 5:01 pm

Świetna sałatka. Chyba ją niedługo wypróbuję. Podoba mi się połączenie soczewicy, marchewki i fety. Właśnie sobie przypomniałam, że dawno nie jadłam soczewicy 😉

Odpowiedz
Dorota 13/10/2011 - 5:31 pm

Wygląda bardzo smakowicie:-)

Odpowiedz
Ebru 13/10/2011 - 5:46 pm

Kiedy przestanę mieć dosyć soczewicy (to ulubiony składnik dań mojego taty) to spróbuję!

Odpowiedz
kikimora 13/10/2011 - 8:00 pm

Bardzo lubię fetę w połączeniu z marchewką, więc taka sałatka z pewnością by mi posmakowała 🙂

Odpowiedz
Majana 13/10/2011 - 8:07 pm

Fajna propozycja Malwinko. Bardzo apetyczne zdjęcia:)

Odpowiedz
wilczyca-Aga 13/10/2011 - 8:18 pm

zapisuję do testowania 🙂

Odpowiedz
Kamila 13/10/2011 - 8:27 pm

Zaciekawiłaś mnie tą kompozycją, muszę spróbować. Pozdrawiam

Odpowiedz
Anonimowy 14/10/2011 - 6:28 am

O, bardzo smacznie. 🙂 Miałam już okazję się o ty przekonać!

Odpowiedz
Monique 14/10/2011 - 7:22 pm

Juz kupilam składniki jutro bede przygotowywać. UWIELBIAM pieczona marchewke 🙂 Jutro dam znac jak mi poszlo:)

Odpowiedz
Malwina 15/10/2011 - 4:36 am

@ Monique- czekam w takim razie na wrażenia. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu. Skoro tak lubisz pieczoną marchewkę to postaram się niedługo wstawić przepis na pyszną zupę z pieczonej marchwi;)

Odpowiedz
burczymiwbrzuchu 15/10/2011 - 10:10 am

Zdrowo, lekko, apetycznie – jestem na tak 🙂

Odpowiedz
bastamb 15/10/2011 - 2:26 pm

Świetna sałatka ale ja nie przepadam za soczewicą ale burgery ziemniaczane były pyszne…pozdrawiam Malwinko….

Odpowiedz
Monique 15/10/2011 - 5:40 pm

w rundzie pierwszej przegralam sromotnie – zezarlam cal pieczona marchewke 🙁 Posmakowala nawet jednemu z moich kotow! 🙂 Upieklam druga ture i jemy wlasnie z salatka – jest przepyszna !!!
Z niecierpliwoscia czekam na przepis na zupke z pieczonej marchewki.

Odpowiedz
Malwina 16/10/2011 - 5:24 am

@Monique- bardzo się cieszę, że sałatka Ci posmakowała. Pieczona marchewka ma w sobie coś wciągającego;)

Odpowiedz
mania179 16/10/2011 - 8:03 am

Apetyczna sałatka, muszę spróbować, bo nigdy nie miałam okazji 🙂

Odpowiedz
Biedr_ona 31/10/2011 - 6:53 pm

Hmh..kolejny przepis godni inne.. i jak tu liczyć kalorie? Zmuszasz nas do zaniedbania matematyki ;-D

http://www.przysmakiewy.pl

Odpowiedz
Anonimowy 15/03/2013 - 1:10 pm

genialna. robiłam ją juz kilka razy!

Odpowiedz
Ewa 15/05/2015 - 11:08 pm

Robiłam kiedyś naleśniki zapiekane z m.in. marchewką i fetą; takie połączenie było bardzo smaczne, więc myślę, że sałatka z Twojego przepisu również wyjdzie pyszna. Zrobię niedługo, ale soczewicę chyba dam czerwoną, bo mam jej w domu cały worek 😉

Odpowiedz
Malwina 16/05/2015 - 6:56 am

Czerwoną lepiej wykorzystać to zupy lub gulaszu, bo niestety nie zachowuje swojego kształtu i nie jest tak jędrna, jak brązowa, zielona czy czarna.

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies