Shish Taouk- libańskie szaszłyki

przez Malwina

Jakiś czas temu razem z Eve, Shinju i Maggie umówiłyśmy się na wspólne kucharzenie w ramach akcji Festiwal kuchni arabskiej. Na pierwszy ogień poszły libańskie szaszłyki. Moje szaszłyki niestety nie mają tak ładnego koloru, ponieważ nie chciałam używać koncentratu pomidorowego i zastąpiłam go przecierem. Nadrabiają za to smakiem. Na początku myślałam, że będę miała problemy z dostaniem sumaku, jednak dziwnym trafem spotkałam go przy pierwszych poszukiwaniach. Zapraszam więc na pyszne szaszłyki, które czarowały dziewczyny z nowej Drużyny A ;-)*
* mam nadzieję, że ja nie zostanę B.A. Baracus’em (choć od jogi jakieś tam muły się ma)

Przepis pochodzi z kuchni libańskiej, dlatego też jednocześnie dodaję go do akcji Ireny i Andrzeja- Z widelcem po Azji.


SHISH TAOUK (LIBAN)

Składniki (na 3 porcje):
[przepis pochodzi z TEJ strony]
  • 3 piersi z kurczaka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • sok z małej cytryny
  • łyżka papryki
  • około 170 g koncentratu pomidorowego (dałam przecier pomidorowy)
  • opakowanie jogurtu- 230 g
  • 2 łyżki sumaku
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • patyczki do szaszłyków

Mięso czyścimy, kroimy w większe kawałki.  Pozostałe składniki miksujemy ze sobą. Kurczaka wkładamy do marynaty i odstawiamy do lodówki na 2-8 godzin (u mnie leżakował całą noc). Patyczki do szaszłyków moczymy przez 30 minut w zimnej wodzie. Mięso nadziewamy na szpatułki- smażymy na patelni do grilla lub pieczemy na ruszcie w piekarniku (u mnie ta druga opcja).Podałam z sosem czosnkowym oraz sałatką z świeżych warzyw.

25 komentarzy
0

Podobne posty:

25 komentarzy

Mona 01/02/2011 - 5:05 pm

wygladaja bardzo apetycznie..to swietny pomysł na kolację..pozdrawiam..

Odpowiedz
EVE 01/02/2011 - 5:17 pm

Malwinko, wyglądają pysznie! a wiem co piszę 😉

i sądzę, że raczej powinnaś być Hannibalem, bo to Twój pomysł był, aby nas przy wirtualnym gotowaniu zebrać 🙂

pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz
Maggie 01/02/2011 - 5:20 pm

Moze i nie sa takie czerwone, ale jestem pewna, ze smakuja wspaniale! Boskie zdjecie, az zacheca, zeby zrobic je jeszcze raz.
(No i zaklepuje sobie role Murdocka ;))

Odpowiedz
Fiolunka 01/02/2011 - 5:23 pm

Wirtualne wspólne gotowanie to super sprawa 🙂 wiem coś o tym!
Szaszłyki pyszne – u każdej z was bym jednego podjadła 😀

Odpowiedz
delikatessen 01/02/2011 - 5:25 pm

Bardzo lubię takie bliskowschodnie szaszłyki, sama nigdy ich nie robiłam, ale kiedyś spróbuję!

Odpowiedz
bastamb 01/02/2011 - 5:41 pm

Bardzo fajny przepis…ja na decie ale to mogę…pozdrawiam Malwinko…

Odpowiedz
Anonimowy 01/02/2011 - 5:57 pm

Malwina super przepis mniam mniam mniam

Odpowiedz
Kasia 01/02/2011 - 6:22 pm

Jednak mięso nadziane na patyczki ma zupełnie nową jakość…od razu apetyt jest większy i wszystko szybciej znika 🙂

Odpowiedz
shinju 01/02/2011 - 6:41 pm

Wspaniale wyglądają, na pewno są też pyszne z przecierem. Dziękuję za wspólne gotowanie.

Odpowiedz
Edith 01/02/2011 - 6:46 pm

cudowny przepis 😉 ale narobiłaś mi smaku na kurczaka 🙂

Odpowiedz
Marzena 01/02/2011 - 8:07 pm

Pycha! Ale ba gdzie ja znajde sumaku?:)

Odpowiedz
ilka_86 01/02/2011 - 8:12 pm

pyszności wyczarowałaś Malwinko:)

Odpowiedz
Paulina 01/02/2011 - 8:26 pm

Kiedyś się dołączę do wspólnego pichcenia, bo widać, że warto 😉

Odpowiedz
Majana 01/02/2011 - 8:26 pm

Wspaniały! Oblizuję się,ze hej!:)

Odpowiedz
aga 01/02/2011 - 8:52 pm

szaszlyczki prezentuja sie bardzo smakowicie:)

Odpowiedz
kulinarne-smaki 01/02/2011 - 8:59 pm

ajjjjj pyszności

Odpowiedz
kasia1977 01/02/2011 - 10:22 pm

Jadlam w sobote! Strasznie lubie! Jak jeszcze fattush jest w okolicy i batata harra… mmmmm… 🙂 Slicznie Ci wyszly!

Odpowiedz
Lekka 01/02/2011 - 10:51 pm

Oj, jak mi się zachciało szaszłyczków przez Ciebie.:) Chyba zrobię.:)

Odpowiedz
grumko 02/02/2011 - 4:47 am

Zarówno idea wspólnego gotowania jak i sam pan szaszłyk bardzo mi się podoba;-)

Odpowiedz
Malwina 02/02/2011 - 5:52 am

Marzenko- sumak znajdziesz w większych sklepach z przyprawami, oferują go też dwa sklepy internetowe. Możesz go także pominąć- on ma jakby taki kwaskowaty smak, więc zamiast niego można dać odrobinę więcej soku z cytryny lub troszkę octu winnego.

Odpowiedz
Marzena 02/02/2011 - 7:04 am

Bardzo dziekuje za info!:) Poszukam:)

Odpowiedz
majka 02/02/2011 - 7:48 am

Wygladaja pysznie. Ja z sumakiem jeszcze nie mialam kontaktu wiec za dobrze nie wiem "czym to sie je" :)) Koniecznie musze sprobowac 🙂

Odpowiedz
Russkaya 02/02/2011 - 9:32 am

Super! 😀 Robię na weekendzie jako obiad- niespodziankę dla Mojego A. Na pewno będzie zachwycony! Pozdrawiam,
Milena

Odpowiedz
Malwina 02/02/2011 - 3:23 pm

Marzenko- poszukaj tego sumaku, na prawdę warto. Jak coś mam przepis jeszcze na shish taouk bez jego dodatku, ale jeszcze nie próbowałam.

majko- sumak ma kwaskowaty smak i fajną barwę, mało popularny, ale warto go nabyć;)

russkaya- czekam na relację;)

Odpowiedz
Russkaya 05/02/2011 - 2:00 pm

Zrobiłam! Są MEGA!!! 😀 Brak słów no!

http://dzismamochotena.blox.pl/2011/02/Shisk-Taouk.html

Dziękuję! :*

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies