Ciasteczka z musli

przez Malwina
Żeby nie było, nie mam najmniejszego zamiaru zamęczać Was ciasteczkami. Nazbierało się jednak kilka przepisów na nie (wynik stresu związanego z egzaminami). Te zniknęły w przerażająco szybkim tempie. W. mimo, iż na diecie pozwolił sobie na małe ciasteczkowe szaleństwo- ale nie popadajmy przecież w paranoję, nawet na diecie dozwolone są pewne odstępstwa, inaczej człowiek by chyba zwariował. Na pewno zagości u mnie więcej przepisów na ciastka z płatkami owsianymi i bakaliami. To na prawdę świetne połączenie. Tymczasem ja przygotowuję się do akcji arabskiej i mam zamiar w najbliższym czasie zarazić Was moją miłością do tej kuchni. Będą i dania mięsne, i wegańskie, będą  i słodkości. Dziś za to zapraszam na pyszne ciasteczka 😉

CIASTECZKA Z MUSLI

Składniki (na około 30 ciasteczek):
[przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki]

  • 185 g roztopionego masła
  • 1 szklanka musli (130 g- dałam 85 g bakalii- rodzynki, posiekane suszone morele, orzechy włoskie, laskowe i wymieszałam z 45 g płatków owsianych)
  • 1 szklanka (90 g) wiórków kokosowych
  • 1 szklanka płatków owsianych (90 g)
  • 1/2 szklanki mąki (75 g)
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki nasion sezamu (35 g)
  • 1 łyżka miodu (dałam 1,5)
  • 1 roztrzepane jajko

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, kładziemy na blasze zachowując spore odstępy, spłaszczamy łyżką. Pieczemy w temp. 170 stopni 13-15 minut. Studzimy na blaszce (są miękkie), gdy stwardnieją na kratce.

37 komentarzy
0

Podobne posty:

37 komentarzy

Paulina 30/01/2011 - 5:07 pm

Daj jednego 😉 Co do Twojej akcji, będąc w Tunezji jadłam kiedyś taką potrawę o nazwie bryk. Może jak szukałaś jakiś przepisów do akcji to zauważyłaś coś takiego? Kiedyś znalazłam jeden przepis do tej potrawy. Niestety trzeba było kupić gotowe ciasto, co w Polsce tak łatwo się nie stanie. A chciałabym zaprezentować takiego bryka w Twojej akcji. Jest to danie tunezyjskie.

Odpowiedz
Escapade Gourmande 30/01/2011 - 5:10 pm

Śliczne zdjęcia! U Ciebie to coraz zdrowiej 🙂 Bo przecież takie ciasteczka to samo zdrowie 🙂

Odpowiedz
Lekka 30/01/2011 - 5:32 pm

Samo zdrowie! W dodatku pyszne! Gdybym jeszcze umiała nie zjadać wszystkich naraz… Eeech…;)
Serdeczności.:)
PS. Powodzenia na egzaminach!!!

Odpowiedz
Ewam 30/01/2011 - 5:48 pm

Takie ciasteczka mozna nawet na sniadanko zabrac do pracy czy szkoly…No i u Ciebie widac przemeblowanie…inna oprawa 🙂

Odpowiedz
Marzena 30/01/2011 - 5:57 pm

Pysznie wygladaja:) No i zdrowo sie prezentuja:)

Odpowiedz
kabamaiga 30/01/2011 - 6:11 pm

Uwielbiam takie ciacha. Mam nadzieję, że sesja zbliża się ku końcowi.

Odpowiedz
Justinek 30/01/2011 - 6:34 pm

Bardzo mi się podobają te ciasteczka bo uwielbiam musli 🙂

Odpowiedz
Małgosia 30/01/2011 - 7:26 pm

Ja tez uwielbiam takie ciacha! Pisalam nawet u siebie, ze zawsze kiedy je pieke, to mam wrazenie, ze robie cos super-zdrowego :)No i – poniekąd 😉 – tak wlasnie jest.
Dzieki za odwiedziny u mnie Malwinko. Pozdrawiam

Odpowiedz
Emma 30/01/2011 - 8:35 pm

nie da sie byc na diecie bez malych wyrzeczen bo wtedy jest sie nieznoscnym 😉 Cudne ciacha

Odpowiedz
aga 30/01/2011 - 8:37 pm

to ja sie czestuje takimi pysznymi ciasteczkami:)

Odpowiedz
Buziaczek 30/01/2011 - 9:32 pm

Ślicznie Ci wyszły te ciasteczka 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 30/01/2011 - 9:37 pm

Cudne! Naprawdę. Bez wątpienia rewelacyjnie chrupią. 🙂

Odpowiedz
Arvén 30/01/2011 - 9:57 pm

Ciasteczka musli mogę jeść o każdej porze 😉 Pycha!

Odpowiedz
Majana 30/01/2011 - 10:05 pm

Piękne ciasteczka! Mi tez zachciało się upiec jakies małe słodkości dla bliskich.
Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Karmel-itka. 30/01/2011 - 10:22 pm

jaka piękna filiżanka!
i ciasteczka takie urocze.
poproszę taki sam zestaw – kilka ciasteczek i szklankę mleka. ale zimnego, koniecznie ;]

Odpowiedz
kornik 30/01/2011 - 10:24 pm

świetne ciacha, lubię takie zdrowe i jednocześnie smaczne słodkości:)

PS. fajowa ta szklanka w kółka:)

Odpowiedz
bastamb 30/01/2011 - 10:40 pm

Jest późno ale …poczęstuje się…pozdrawiam Malwinko

Odpowiedz
delikatessen 30/01/2011 - 11:28 pm

Też bardzo lubię ciasteczka, takich z musli jeszcze nie robiłam (tylko jadłam…;)) – ale muszę wypróbować!

Odpowiedz
kulinarne-smaki 30/01/2011 - 11:32 pm

też o nich myślałam ostatnio Mam nadzieję, że niedługo się moimi pochwalę 😛 Twoje super

Odpowiedz
Malwina 31/01/2011 - 12:12 am

Paulinko- z brykiem się nie spotkałam, chętnie poszukam przepisu, tylko musisz mi dać zarys potrawy- zapewne znajdziemy ją pod inną magiczną nazwą;)

Odpowiedz
Anonimowy 31/01/2011 - 7:25 am

boskie zdjęcia!

Odpowiedz
Mona 31/01/2011 - 9:00 am

super juz wiem co zrobie z musli ,ktore zalega w szafce..pozdrawiam..

Odpowiedz
Edith 31/01/2011 - 1:30 pm

świetnie się prezentują 🙂

Odpowiedz
flusso 31/01/2011 - 1:46 pm

Lubię takie ciasteczka!

Odpowiedz
Ag Pe 31/01/2011 - 1:54 pm

Takie ciasteczka najlepiej smakują właśnie z mlekiem, które widzę na zdjęciu. Uwielbiam.

Odpowiedz
Kuba 31/01/2011 - 1:54 pm

A ja właśnie miałem szukać przepisu na takie ciasteczka. Dzięki!

Odpowiedz
Gula 31/01/2011 - 6:58 pm

Uwielbiam ciastka z mussli:)Te wyglądają zachęcająco:)

Odpowiedz
feeriasmakow 31/01/2011 - 7:46 pm

Bardzo apetyczna propozycja…

Odpowiedz
Mo 31/01/2011 - 8:19 pm

Co ja, taka nieudolna kucharka, zrobiła bym bez takiego bloga jak Twój. Chwała Ci za te przepisy!

Odpowiedz
Agatka 31/01/2011 - 10:37 pm

Pychota!!! Idealne na śniadanie do mleka lub kakao. Może jutro nie dam rady, ale w weekend czemu nie:) Pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz
Anonimowy 01/02/2011 - 9:23 am

Podejrzewam, że fajnie chrupią :). Mniam.

Odpowiedz
Paula 01/02/2011 - 10:01 am

uwielbiam wszystko, co zawiera w sobie muesli 🙂

Odpowiedz
Fiolunka 01/02/2011 - 2:40 pm

Czy mogę podkraść takie jedno ciasteczko? Właśnie nadszedł czas na mój lunch :]

Odpowiedz
ana 01/02/2011 - 5:02 pm

Bardzo lubię ciasteczka z płatkami owsianymi i też wczoraj sobie upiekłam podobne. Nie wyglądały tak ładnie jak twoje, ale były smaczne.
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Szana 03/02/2011 - 2:38 pm

jako fanka musli, mowie, ze jestem na tak 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 30/05/2011 - 8:28 am

Malwinciu! Czytam Twojego bloga bardzo regularnie, acz jako babsko leniwe komentować mi się chyba jeszcze nie zdarzyło. Ale te ciasteczka – no muszę! Zrobiłam na imprezę przedszkolną Dziecia Mojego, ciut zmodyfikowane, bo dodałam czekoladę (w celu zwabienia 4-latków do ziarenek). Boskie! Nawet Mamcia Moja, z którą relacje mam delikatnie mówiąc skomplikowane tak w nich zasmakowała, że aż zapowiedziała wizytę w celu zdobycia nowej porcji (dostała z okazji Dnia Mamy). Pozdrawiam Cię jak nie wiem co 🙂 Gosiaczek

Odpowiedz
Malwina 30/05/2011 - 8:32 am

Gosiaczku- niezmiernie mi miło, że ciasteczka przypadły Ci do gustu. Polecam Ci także czekoladowo-owsiane, są równie wciągające;)

pozdrawiam ciepło;)

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies