Chrupiący włoski chleb

przez Malwina
Chleb włoski

Ten chlebek należy do gatunku wypieków, które praktycznie robią się same. Jest  niezwykle prosty w przygotowaniu. Wystarczy dzień przed pieczeniem wymieszać wszystkie składniki łyżką. Potem pozostaje nam już tylko krótkie zagniatanie i pieczenie. Myślę, że każdy poradzi sobie z jego przygotowaniem. Serdecznie Wam polecam!


Chleb z chrupiącą skórką
CHRUPIĄCY WŁOSKI CHLEB
Składniki:
[przepis pochodzi z bloga Alicja w kuchni ]
  • 3 szklanki mąki pszennej 
  • 1/4 łyżeczki drożdży instant (lub 4 g świeżych)
  • 1 i 1/4 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 szklanka wody w temperaturze pokojowej
  • 2-3 łyżeczki suszonych ziół (użyłam oregano, bazylii, estragonu i tymianku)
Do dużej miski wsypujemy mąkę, drożdże i sól. Dokładnie mieszamy i wlewamy wodę. Mieszamy łyżką do połączenia (całość będzie bardzo lepka). Przykrywamy miskę folią i zostawiamy całość w temperaturze pokojowej na 12 godzin.
Po upływie pół doby sprawdzamy czy ciasto podrosło i ma na powierzchni bąbelki. Jeśli tak, to posypujemy obficie blat mąką, wyciągamy ciasto z miski i wyrabiamy dodając zioła i lekko podsypując mąką tak, aby nie lepiło zbytnio się do rąk. Wyrobione ciasto formujemy w kulę (ciasto jest z gatunku raczej luźniejszych). 
Do miski wkładamy bawełnianą ściereczkę (ja włożyłam ją do durszlaka), obsypujemy znowu obficie mąką (w przeciwnym razie ciasto przyklei się do ściereczki), wkładamy ciasto, na wierzchu również sypiemy mąkę i przykrywamy. Zostawiamy tak zawinięte ciasto na około 2 godziny.

Po 1,5 godziny, gdy ciasto rośnie nastawiamy piekarnik na 220 stopni wraz z blachą do pieczenia chleba w środku ( musi być nagrzana ). Po dwóch godzinach wykładamy ciasto na gorącą blachę (najłatwiej zrobić to przy pomocy ściereczki, w której rosło ciasto. Delikatnie chwytamy ściereczkę wraz z ciastem i odwracamy do góry nogami nad blachą. Nie martwcie się, jeśli Wasz bochenek nie będzie zbyt kształtny), przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 30 minut. Po upływie tego czasu ściągamy z wierzchu folię i pieczemy jeszcze 15 minut bez przykrycia aby lekko się zarumienił. Chleb piekłam także bez folii. Wówczas piekłam go przez 25 minut w temp. 220 stopni a następnie 20 minut w temp. 190 stopni.


Całkowity czas przygotowania: 14 godzin i 30 minut.

38 komentarzy
0

38 komentarzy

Ewelosa 11/11/2010 - 6:01 pm

Malwinko nawet nie wiesz jak się cieszę – zresztą poczytaj sobie u mnie co napisałam pieknego :*

Chlebek super wygląda i wsaniale smakuje prawda?

serdecznie pozdrawiam

Odpowiedz
Biżuteria z filcu 11/11/2010 - 7:16 pm

Wygląda rewelacyjnie 🙂

Odpowiedz
ozzie 11/11/2010 - 8:07 pm

Cudny!!! Uwielbiam włoskie pieczywo z delikatnym miąższem i chrupiącą skórka:)

Odpowiedz
wiosenka27 11/11/2010 - 8:22 pm

Wygląda wspaniale, aż mi zapachniało:)

Odpowiedz
Ojciec Dyrektor 11/11/2010 - 8:31 pm

Piękny chleb i musi być smaczny. 🙂

Odpowiedz
magda k. 11/11/2010 - 8:51 pm

cudowny ten bochenek 🙂

Odpowiedz
Arvén 11/11/2010 - 10:16 pm

Taki chleb – i w dodatku na drożdżach!
Też jakoś pokładam nadzieje w przyszłym roku jeśli chodzi o zakwasy 😉

Odpowiedz
asieja 11/11/2010 - 10:43 pm

piękny bochenek.

Odpowiedz
Karmel-itka. 11/11/2010 - 11:45 pm

domowy chleb.
pełen rodzinnego ciepła. i pozytywnych uczuc.

Odpowiedz
hania-kasia 12/11/2010 - 6:43 am

Przepięknie Ci się udał. Aż mam chęć też spróbować taki upiec.

Odpowiedz
nobleva 12/11/2010 - 7:30 am

Pysznie wygląda 🙂

Odpowiedz
myniolinka 12/11/2010 - 7:40 am

pysznie się prezentuje! ukroiłabym kromeczkę na śniadanie…

Odpowiedz
Kuchareczka 12/11/2010 - 8:31 am

Zachwyca mnie warstwa mąki na chlebie. Niesamowicie to wygląda 🙂

Odpowiedz
majana 12/11/2010 - 8:47 am

Sliczny chlebek! Mogę kromeczkę?:)

Odpowiedz
Nemi 12/11/2010 - 11:28 am

Smakowicie wygląda…zostały dla mnie choć okruszki? 😉

Odpowiedz
Kasia S. 12/11/2010 - 5:35 pm

Chlebek wygląda przepysznie.

Odpowiedz
Paula 13/11/2010 - 8:53 am

jest piękny. już mam ochotę na pieczenie chleba 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 13/11/2010 - 12:46 pm

Gratuluje, znam to uczucie, jak nam dobry chleb wyjdzie 🙂

Odpowiedz
Teresa 14/11/2010 - 11:24 am

A mnie tak zapachniał, ze upiekłam sobie. I jest przepyszny. Moi faceci też są nim zachwyceni.
tmach

Odpowiedz
EVE 15/11/2010 - 7:45 am

Malwinko, gratuluję! Cudowny ten bochenek 🙂
A może skusisz się na Chrupiący Wieniec w ramach Weekendowej Piekarni?
http://lubietogotowanie.blogspot.com/2010/11/zaproszenie-do-weekendowej-piekarni-93.html

A zakwasu nie ma co się bać 🙂
Mi bardzo pomogła strona Tatter, Tobie też ją polecam.

Odpowiedz
Anonimowy 05/01/2011 - 7:40 pm

ale po co ta folia???

Odpowiedz
Malwina 05/01/2011 - 8:15 pm

folia jest po to, aby chlebek nie przypalił się nam z wierzchu
pozdrawiam

Odpowiedz
Zielaczek 07/11/2012 - 7:51 am

Chyba się skuszę i zrobię 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 08/11/2012 - 5:41 pm

Nie posiadam blaszki do pieczenia chleba….czy mogę upiec chlebek w tortownicy, aby nadać mu okrągły kształt?

Odpowiedz
Malwina 08/11/2012 - 7:06 pm

Ja też nie posiadam żadnej formy. Chleb po prostu rzucam na blachę;) Ale oczywiście możesz go przełożyć do tortownicy;)

Odpowiedz
JestSmak 28/09/2013 - 5:18 pm

Przymierzam się do zrobienia tego chlebka i mam pytanie w kwestii tych 12 godzin, czy w razie jakby się nie udało akurat 12 równych godzin to lepiej, żeby było np. 11 czy 13? Chce je zrobić wieczorem i upiec rano, ale bez nastawianie specjalnie budzika 🙂 I jeszcze mam pytanie drugie odnośnie etapu przekładania ciasta na blachę do pieczenia już po tych dodatkowych 2 godzinach. Czy to może być taka zwykła płaska blacha i ciasto się nie rozleje? Czy musi być jakaś taka owalna forma? Akurat posiadam tylko keksówki albo tortownicę… Będę wdzięczna za podpowiedź 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Malwina 28/09/2013 - 5:47 pm

Jeśli przetrzymasz je troszkę dłużej lub skrócisz czas, nic się nie stanie. Ja przekładam ciasto na zwykłą blachę z piekarnika i wychodzi chlebek taki, jak na zdjęciach. Jeśli masz ochotę, możesz użyć tortownicy, by był ładnie okrągły. W razie problemów pisz. Sama w przyszłym tygodniu chętnie go upiekę 🙂

Odpowiedz
JestSmak 28/09/2013 - 6:25 pm

Dziękuję za poradę 🙂 Oczywiście w przypadku świeżych drożdży robimy rozczyn z wodą? Pomyślę jeszcze nad tą blachą 🙂

Odpowiedz
Malwina 28/09/2013 - 10:13 pm

Nie ma tu rozczynu. Po prostu mieszasz wszystko i odstawiasz 🙂

Odpowiedz
JestSmak 29/09/2013 - 8:46 am

Aha 🙂 A przy tym wyrabianiu to chyba sporo mąki trzeba podsypać, bo jak tak patrze na proporcję wody do mąki do będzie bardzo luźne to ciasto?

Odpowiedz
Malwina 29/09/2013 - 4:26 pm

Ciasto będzie raczej luźne, nie aż tak zwarte, jak przy typowych ciastach na chleby drożdżowe. Podsyp tyle mąki, aby ciasto nie kleiło Ci się do rąk.

Odpowiedz
JestSmak 30/09/2013 - 5:34 am

Jeszcze mam jedno pytanie, mam nadzieję, że już ostatnie 😛 Jak długo taki chlebek zachowuje świeżość? Dotychczas piekłam tylko i wyłącznie chleby na zakwasie, które były smaczne do 5 dni.

Odpowiedz
Malwina 30/09/2013 - 7:49 am

Pieczywo na drożdżach szybko traci świeżość (tak do 2 dni).

Odpowiedz
JestSmak 03/10/2013 - 5:07 am

Upiekłam 🙂 Co prawda zgapiłam się i dodałam suszone zioła od razu do ciasta, ale to chyba nie zaszkodziło, chlebek jest cudny, ale trochę wielki 😛 Pozdrawiam

Odpowiedz
Anonimowy 28/10/2014 - 12:27 pm

czesc. mam pytanie: piekarnik, ktorym dysponuje, nie ma termostatu. trzeba piec na czuja 🙂 czy jest jakis sposob zeby stwierdzic ze temperatura osiagnela 220 stopni?

Odpowiedz
Malwina 28/10/2014 - 12:36 pm

Niestety żadnych patentów nie znam. Nie ma nawet termometru ze wskaźnikiem na drzwiach? A jaka jest w ogóle maksymalna temperatura piekarnika?

Odpowiedz
WiktoriaCebula 07/04/2020 - 9:27 am

Należy piec z termoobiegiem czy bez? 🙂

Odpowiedz
Malwina 07/04/2020 - 12:28 pm

Grzałka góra-dół. Ale biorąc pod uwagę to, że używanie folii aluminiowej nie jest zdrowym rozwiązaniem (o czym jeszcze kilka lat temu nie widziałam), proponowałabym aby przełożyć ciasto do naczynia żaroodpornego i piec pod przykryciem, a później bez. Aż z ciekawości zrobię na dniach 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies