Chelsea buns

przez Malwina
Bułki drozdzowe z rodzynkami

To jedne z ulubionych bułeczek Połówka. Mięciutkie, pełne rodzynków i pomarańczowej skórki. Często dodaję do nich także orzechy włoskie. Te drożdżowe bułeczki przygotowuje się bardzo prosto, myślę, że bez problemów poradzi sobie z nimi osoba, która nie czuje się dobrze w temacie wypieków na drożdżach. 

Drożdżówki z rodzynkami
CHELSEA BUNS

Składniki na ciasto:

 (przepis pochodzi od Dorotus )
  • 500 g mąki pszennej chlebowej (typ 750, można też użyć mąki bułeczkowej typ 650)
  • łyżeczka soli (zazwyczaj zmniejszam ilośc soli do pół łyżeczki)
  • 15 g świeżych drożdży
  • 75 g drobnego cukru 
  • 50 g miękkiego lub roztopionego masła
  • 225 ml ciepłego mleka
  • 1 jajko
Drożdże kruszmy do miseczki, zasypujemy łyżeczką cukru, mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy na 15 minut. Mąkę mieszamy z solą i pozostałym cukrem. Dodajemy drożdże, jajko, masło, pozostałe mleko. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Wyrabia się ono bardzo łatwo i bez problemów, jest delikatne i plastyczne. Przekładamy je do lekko naoliwionej miski, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na około 1,5 godziny do wyrośnięcia (ma podwoić swoją objętość). 
W tym czasie przygotowujemy nadzienie do bułek.
  • 25 g roztopionego masła
  • 100 g rodzynek (jeśli są obeschnięte, namoczcie je wcześniej w gorącej wodzie, ewentualnie w soku z pomarańczy lub amaretto, rumie itp.)
  • 1 łyżka brązowego cukru (opcjonalnie)
  • 30 g skórki pomarańczowej (jeśli nie lubicie, możecie pominąć ten dodatek)
Ciasto rozwałkujemy na na prostokąt 40 cm na 30 cm. Smarujemy je masłem (najlepiej zrobić to przy pomocy pędzelka), posypujemy rodzynkami odsączonymi z amaretto, cukrem (jeśli używamy) i skórką pomarańczową . Zwijamy w rulon (wzdłuż dłuższego boku) i kroimy na 12  równych części. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Bułeczki przykrywamy ściereczką, odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne 40 minut do napuszenia. 
Pieczemy w temp. 200 stopni około 20-25 minut (W kombiwarze około 18-20 minut w temp 175 stopni). 
Upieczone bułeczki smarujemy glazurą:
  • 65 ml wody
  • 40 g cukru
W małym garnuszku podgrzewamy wodę z cukrem. Gotujemy około 2 minuty do uzyskania syropu. Przy pomocy pędzelka smarujemy wierzch bułeczek powstałą glazurą. 

Bułki słodkie

Całkowity czas przygotowania: 2 godziny i 15 minut.

24 komentarze
0

Podobne posty:

24 komentarze

EVE 09/10/2010 - 3:33 pm

Mniam! zjadłabym taką do podwieczorkowego kakao :)))
Moje przeziębienie powoli mija, więc powoli wracam do ćwiczeń. Podziwiam motywację, ale jak widać efekty to aż się banan na twarzy robi 🙂

Odpowiedz
Przypraw mnie 09/10/2010 - 3:50 pm

Malwinno poproszę o jedną bułeczkę. Uwielbiam je! Robiłam je kiedyś i są uzależniające.
Pozdrawiam
Ania

Odpowiedz
Paula 09/10/2010 - 4:06 pm

to jedne z moich ulubionych drożdżówek 🙂

Odpowiedz
Fiolunka 09/10/2010 - 4:33 pm

Czy jeszcze się na jakąś załapię? Zapach amaretto bijący z monitora mnie powala 🙂
http://www.kuchcikowo.wordpress.com

Odpowiedz
Ivon 09/10/2010 - 4:36 pm

Tak smakowicie wyglądają, że nabrałam na nie ochoty. A skoro są uzależniające to czuję, że by gościły u mnie często.

Pozdrawiam Cię serdecznie 😀

Odpowiedz
Karolina 09/10/2010 - 4:36 pm

Z chęcią bym teraz jedną zjadła 🙂 Amaretto to wspaniały pomysł na uzyskanie obłędnego zapachu:)
A u mnie też dzisiaj drożdżowo, ale mniej kolorowo:P

Odpowiedz
Kaś 09/10/2010 - 5:07 pm

wszelkie słodkie bułeczki uwielbiam 🙂 Twoje wyglądają wspaniale
podmieniłabym tylko rodzynki na orzechy i byłoby bosko 🙂

Odpowiedz
Amber 09/10/2010 - 6:49 pm

Pysznie wyglądają!takie pulchne i rumiane.
Świetnie by smakowały ze śniadaniowym kakao…Rozmarzyłam się…

Odpowiedz
shinju 09/10/2010 - 7:03 pm

Rewelacyjnie wyglądają.

Odpowiedz
Anonimowy 09/10/2010 - 7:49 pm

Na te bułeczki, to ja mam już ochotę od dłuższego czasu. Tylko musiałabym pominąć rodzynki; u mnie w domu nikt za nimi nie przepada.

Pozdrawiam! 🙂

Odpowiedz
ana 09/10/2010 - 8:08 pm

Wyglądają tak leciutko i pysznie.

Odpowiedz
Arvén 09/10/2010 - 10:59 pm

Nie masz wyjścia, teraz rób drożdżówki na śniadanie, obiad i kolację 😛 Właściwie to nawet wygodne…
Muszę je zrobić, bo chodzą za mną od dawna a jakoś tak schodzi…że nie wychodzi, no.

Odpowiedz
Ania 10/10/2010 - 5:48 am

Jak tak patrzę na te Twoje bułeczki to właśnie zdałam sobie sprawę, że już wieki ich nie piekłam 🙂 Pyszne są – prawda?

Odpowiedz
aga 10/10/2010 - 6:40 am

cudne te Twoje buleczki:) wygladaja tak smakowicie, ze tez moglabym je jesc przez caly dzien:)

Odpowiedz
Karmel-itka. 10/10/2010 - 8:41 am

proszę jedną bułeczkę.
mogę, mogę, mogę?
są urocze!

Odpowiedz
mikimama 10/10/2010 - 8:45 am

Pyszniutkie. Na drugie śniadanie zjadłabym jedną, no może dwie…

Odpowiedz
wiosenka27 10/10/2010 - 9:47 am

Ale mi narobiłaś smaka tymi bułeczkami:)

Odpowiedz
emma001 10/10/2010 - 11:37 am

teraz własnie jestem po obiadku i chetnie zjadła bym taki deserek 😉

Odpowiedz
Tylko Spróbuj 11/10/2010 - 11:26 am

Uwielbiam te buły – i robić i jeść :))

Odpowiedz
maja miusow 12/10/2010 - 1:42 pm

oj rozumiem wybór W-tez ciężko jest mi się oprzeć drożdżówkom, mogłaby je jeść codziennie;) a rodzynki przesiąknięte amaretto zapowiadają się oblędnie. pozdrawiam! maja@ majmilys

Odpowiedz
Evitaa 19/10/2010 - 10:27 am

Pysznie wyglądają. Z rodzynkami w amaretto? Nie kuś! :))

Odpowiedz
Anonimowy 11/01/2013 - 8:51 am

Jaka do tego dokładnie ma być mąka??

Odpowiedz
Malwina 11/01/2013 - 8:58 am

Najlepiej mąka typ 750 chlebowa. Ja piekłam na mące bułeczkowej typ 650, ale bez problemów wyjdą także na mące luksusowej typ 550.

Odpowiedz
Małgorzata Kłucińska 04/10/2013 - 10:25 am

mogłabyś podesłać na maila malkluc@gmail.com jak to powinno wglądać po zrulowaniu? 🙂 chce je dziś zrobić, ale nie wiem czy dobrze to sobie wyobrażam 🙂

Odpowiedz

Skomentuj

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych osobowych przez stronę Filozofia Smaku

Ta strona korzysta z plików cookies w celu poprawienia jakości obsługi. Zaakceptuj Czytaj więcej: Polityka prywatności i plików cookies